Z początkiem 2021 r. ustawę o pracowniczych planach kapitałowych będą musiały stosować również jednostki administracji publicznej. W tym samym czasie zaczną również obowiązywać nowe przepisy ustawy o zamówieniach publicznych. Część urzędników żyła w przekonaniu, że pozwalają one zawrzeć umowę na zarządzanie PPK bez przetargu.

– Co prawda nowe regulacje nie są już tak jednoznaczne, jak te, które obowiązują dzisiaj, ale działając w zaufaniu do prawodawcy i kierując się przebiegiem procesu legislacyjnego, można było dojść do wniosku, że nadal zwalniają ze stosowania przepisów o zamówieniach publicznych – mówi nam kierownik działu zamówień jednego z dużych urzędów.

Interpretacja korzystna...

Całe zamieszanie bierze się ze zmian w prawie. Obecnie obowiązująca ustawa – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1843 ze zm.) przewiduje wprost wyłączenie umów o zarządzanie PPK spod jej przepisów (patrz: grafika). Zgodnie z art. 4 pkt 4 ustawy nie stosuje się do umów z zakresu prawa pracy, w tym umów o zarządzanie pracowniczymi planami kapitałowymi.

Od 1 stycznia 2021 r., kiedy zacznie obowiązywać nowa ustawa – Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2019 r. poz. 2019) wyłączenie dotyczy już tylko umów z zakresu prawa pracy i nie wspomina wprost o umowach o zarządzanie PPK.

Czytając obowiązujący przepis, należałoby dojść do wniosku, że umowy o zarządzanie PPK są rodzajem umów z zakresu prawa pracy. Wskazuje na to użyty łącznik „w tym”. W przeciwnym razie ustawodawca użyłby innego łącznika, np. „oraz”. Kierując się tą logiką, można byłoby uznać, że choć nowe wyłączenie nie wskazuje wprost umów o zarządzanie PPK, to zawierają się one w szerszym wyłączeniu dotyczącym umów z zakresu prawa pracy.

Taką interpretację wzmacnia dodatkowo uzasadnienie projektu samej ustawy o PPK z 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 2215 ze zm.).

„Możliwość zawarcia umowy o zarządzanie PPK jest ściśle związana z umową o pracę, bowiem nie można jej zawrzeć bez istniejącego zatrudnienia – zgodnie z projektem ustawy o PPK podmiot zatrudniający może zawrzeć umowę o zarządzanie PPK, jeśli zatrudnia co najmniej jedną osobę zatrudnioną. Dodatkowo gromadzenie środków w PPK następuje jedynie podczas trwania zatrudnienia, a więc tylko wtedy środki trafiają do instytucji finansowej wybranej przez podmiot zatrudniający. Dla podmiotu zatrudniającego (pracodawcy) PPK to system powszechny i obowiązkowy” – pisało Ministerstwo Finansów, które było autorem projektu.

– Biorąc pod uwagę wszystkie te elementy, trudno się dziwić, że część zamawiających uznawała, że także nowe przepisy o zamówieniach publicznych zwalniają z obowiązku ich stosowania przy zawieraniu umów o zarządzanie PPK, choć literalnie to z nich nie wynika – komentuje Artur Wawryło, ekspert prowadzący Kancelarię Zamówień Publicznych.

Teraz okazuje się, że powyższa interpretacja była nieprawidłowa, przynajmniej zdaniem rządu. W projekcie tarczy 4.0 (czyli ustawy o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o zmianie niektórych innych ustaw) pojawiło się wyłączenie umów o zarządzanie (i prowadzenie) PPK (pierwotnie art. 55, po poprawkach komisji art. 61), ale tylko do progów unijnych. Zapytaliśmy Ministerstwo Rozwoju i Urząd Zamówień Publicznych, jak rozumieć ten przepis. Odpowiedź – nowe przepisy o zamówieniach publicznych nie przewidują wyłączenia dla umów o PPK. Wprowadzi je, ale tylko do progów unijnych, tarcza 4.0.

…nieuprawniona

„W nowej ustawie p.z.p., która wejdzie w życie 1 stycznia 2021 r., nie zawarto generalnego wyłączenia dotyczącego PPK – takie wyłączenie, wprost mówiące o PPK znajduje się tylko w obecnie obowiązującej ustawie p.z.p. Zdaniem MR nie ma wątpliwości, że umowy o PPK będą wyłączone ze stosowania ustawy p.z.p. tylko w przypadku wartości nieprzekraczającej tzw. progów unijnych” – odpowiedziało nam Ministerstwo Rozwoju.

Tego samego zdania jest UZP.

– Przepisy nowego p.z.p. nie obejmują wyłączeniem umów o zarządzanie PPK. Nowelizacja przewidziana w tzw. tarczy 4.0 wyłącza natomiast stosowanie nowego p.z.p. dla zamówień na umowy o zarządzanie PPK, których wartość nie przekracza progów unijnych. Nie ma więc sprzeczności pomiędzy obiema regulacjami i od 1 stycznia 2020 r. umowy o zarządzanie PPK będą podlegały wyłączeniu ze stosowania p.z.p. tylko w sytuacji, jeśli ich wartość nie będzie przekraczać progów unijnych – przekonuje Michał Trybusz, rzecznik UZP.

Racjonalny ustawodawca

Część ekspertów zgadza się z interpretacją MR i UZP, zwracając uwagę, że musiał być jakiś powód, dla którego fragment dotyczący umów o PPK nie trafił do nowej ustawy p.z.p.

– Należy zakładać racjonalność ustawodawcy, który wprowadzając określone wyłączenie, miał świadomość istniejących różnic między umowami prawa pracy a umowami o zarządzanie PPK. Regulacje PPK mają charakter mieszany i nie można stwierdzić, że stanowią regulacje prawa pracy w ścisłym znaczeniu (bardziej zbliżone są do prawa rynku kapitałowego). Gdyby tak przyjąć, to pozwalałoby to ewentualnie na zastosowanie wykładni funkcjonalnej wyłączenia, o którym mowa w art. 2 ust. 1 nowej ustawy p.z.p. – zauważa dr Robert Siwik, radca prawny i adiunkt w Instytucie Nauk Prawnych PAN.

Co wynika z przepisów

Co wynika z przepisów

źródło: DGP

Tarcza 4.0, nad którą trwają prace w Sejmie, nie tylko zwalnia z obowiązku organizowania przetargu przy umowach o zarządzanie PPK do progów unijnych, ale wprowadza też inne ułatwienia, zwłaszcza dla samorządów. Pozwoli, by wójt, burmistrz, prezydent miasta, zarząd powiatu albo zarząd województwa dokonywał wyboru instytucji finansowej w imieniu jednostek administracyjnych samorządu terytorialnego. Będzie to jednak możliwe tylko w porozumieniu z przedstawicielami zakładowych organizacji związkowych.