Na pierwszy rzut oka nowe ograniczenia stanowią kolejny cios wymierzony w interesy wielu firm delegujących pracowników do Niemiec, a także istotny problem dla setek tysięcy osób zatrudnionych bezpośrednio przez niemieckich pracodawców.

Powrót do kraju z powodu takich okoliczności jak ślub czy chrzciny dziecka może być w praktyce bardzo utrudniony. W przypadku bowiem nawet krótkiej wizyty w Polsce, a potem zamiaru powrotu do Niemiec okresy pozostawania w kwarantannie ulegną co do zasady zsumowaniu i wyniosą ostatecznie aż 28 dni (14 dni w Polsce, 14 dni w Niemczech). Wiele osób może zostać w istocie postawionych przed trudnym wyborem pomiędzy utrzymaniem miejsca pracy a dbaniem o regularne kontakty z rodziną i przyjaciółmi.

Dokładna analiza przepisów projektowanego rozporządzenia prowadzi jednak do wniosku, że wcale tak nie musi być. W rozporządzeniu pozostawiono bowiem pewną przestrzeń interpretacyjną oraz uregulowano cały szereg wyjątków od ogólnej zasady obowiązku odbywania kwarantanny, dzięki której wiele osób może uniknąć przymusu pozostawania w odosobnieniu przez 14 dni.

Jest to ważna wiadomość w szczególności dla całego sektora firm delegujących oraz agencji rekrutacyjnych wyspecjalizowanych w zatrudnieniu transgranicznym. Warto przyjrzeć się zatem bliżej treści tego aktu prawnego.

W rozporządzeniu wprowadzono przede wszystkim następujące zasady:

  1. 14-dniowa kwarantanna ma dotyczyć zasadniczo każdej osoby, która wjeżdża lub w inny sposób przedostaje się na terytorium Republiki Federalnej Niemiec.
  2. W pierwszej kolejności osoba zobowiązana do odbycia kwarantanny powinna udać się bezpośrednio do własnego domu lub innego, odpowiedniego miejsca zakwaterowania, pozwalającego na pobyt w odosobnieniu, tj. z dala od osób, z którymi nie mieszka. Nie może też przyjmować odwiedzających, nawet jeśli są to osoby bliskie. 
  3. Niezwłocznie powinna też poinformować o miejscu pobytu odpowiednie służby, których wykaz zostanie przygotowany przez poszczególne kraje związkowe.
  4. Służby te należy poinformować również bez zbędnej zwłoki w przypadku pojawienia się symptomów wskazujących na zakażenie koronawirusem.
  5. Podczas kwarantanny obowiązuje zakaz wykonywania pracy zawodowej. Jak należy przypuszczać, ograniczenie to nie będzie dotyczyło pracy zdalnej, chyba że pojawią się symptomy choroby.

W założeniu kwarantanna nie dotyczy:

  1.  osób, które zawodowo trudnią się transgranicznym transportem towarów
  2. osób których działalność jest bezwzględnie konieczna dla zapewnienia: funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej, bezpieczeństwa i porządku publicznego, utrzymania relacji dyplomatyczno-konsularnych, funkcjonowania systemu prawnego, funkcjonowania organów przedstawicielskich państwa, rządu, administracji federalnej, krajów związkowych oraz gmin, funkcjonowania Unii Europejskiej oraz organizacji międzynarodowych,
  3. pracowników przedsiębiorstw lotniczych, żeglugowych, kolejowych, autobusowych lub załogi samolotów, statków, pociągów, autobusów, jeśli osoby te zatrzymały się poza terytorium Niemiec;
  4. osób które codziennie lub na okres maksymalnie 5 dni z powodów bezwzględnie koniecznych i z uwagi na niemożliwe do odroczenia przyczyny natury zawodowej lub medycznej zmuszone są przybyć na terytorium Niemiec
  5. osób, które zatrzymały się zagranicą na okres krótszy niż 48 godzin lub osób, które miały inny ważny powód podróży, związany w szczególności z realizacją udzielonego prawa opieki, odwiedzinami partnera życiowego, z którym osoba podróżująca nie zamieszkuje, a także w przypadku pojawienia się konieczności przeprowadzenia ważnego zabiegu medycznego lub wsparcia oraz opieki nad osobami tego wymagającymi
  6. osób należących do sił zbrojnych oraz Policji, które wracają w związku z wypełnianiem obowiązków z zagranicy
  7. osób jedynie przejeżdżających przez terytorium Niemiec (tranzyt).

Jeśli w żadnym z powyższych wyjątków nie uwzględniono interesów osoby, która uważa, że ma istotny powód, aby uniknąć kwarantanny, to w uzasadnionych przypadkach istnieje możliwość złożenia wniosku do właściwej instytucji o zwolnienie z obowiązku jej odbywania.

Zważywszy na interesy polskich firm, warto podkreślić, że obowiązek kwarantanny nie dotyczy pracowników sezonowych. Co istotne, pojęcie „pracownika sezonowego” zostało zdefiniowane w rozporządzeniu bardzo szeroko. Termin ten odnosi się nie tyle do osób, które pracują przez określoną część roku, w związku z konkretnym sezonem, porą roku, a także warunkami atmosferycznymi (zob. wyr. SN z dn. 3 kwietnia 1986 r., syg. III URN 20/86), ile do wszystkich osób, które przybywają na terytorium Niemiec w celu podjęcia pracy na okres co najmniej trzech tygodni). Innymi słowy, pracownikiem sezonowym jest każdy pracownik podejmujący pracę na okres przekraczający 3 tygodnie.

Osoby te nie mogą jednak wykazywać symptomów zarażenia koronawirusem, a także powinny w okresie pierwszych 14 dni pobytu pracować oraz być zakwaterowane w niewielkich grupach. Istotne jest bowiem stworzenie warunków porównywalnych z warunkami odosobnienia, dlatego też przykładowo opuszczanie miejsca zakwaterowania dopuszczalne jest wyłącznie w celu wykonywania pracy.

Z kolei pracodawca powinien zadbać o zapewnienie odpowiednich środków higieny oraz przedłożyć właściwej instytucji sprawozdanie z podjętych środków ostrożności.

Jeśli zatem omawiane przepisy wejdą w życie, to polscy pracownicy delegowani oraz pracujący bezpośrednio w firmach niemieckich powinni wystąpić do pracodawcy o wystawienie im zaświadczenia, zgodnie z którym udają się do Niemiec w celu podjęcia pracy na okres przekraczający 3 tygodnie. W gorszej sytuacji są osoby, które wracają do Polski i cały 14-dniowy pobyt w kraju stanowi okres kwarantanny, a następnie bezpośrednio wyjeżdżają do pracy do Niemiec, na okres poniżej 3 tygodni (np. w celu dokończenia zlecenia). W takiej sytuacji okres kwarantanny wyniesie aż 28 dni. Jak się wydaje, tak długo trwające odosobnienie nie stanowi już środka prewencji antywirusowej, lecz środek podobny w swej istocie do kary pozbawienia wolności. Rządy Polski i Niemiec powinny podjąć współpracę w celu uregulowania ograniczeń w ruchu transgranicznym w sposób bardziej proporcjonalny.

dr Dominik Matczak, specjalista ds. prawa pracy, agencja zatrudnienia Silverhand