Odszkodowanie z tytułu utraconego przez przyszłego pracownika zarobku, w okresie przed objęciem przez niego nowej posady, nie wlicza się do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne – uznał ZUS.
Sprawa dotyczy spółki, która zawarła umowę o pracę z osobą, która pozostawała w dniu jej podpisania w stosunku pracy z innym pracodawcą. Na jej podstawie firma będzie zatrudniała przyszłego pracownika na czas nieokreślony od 1 lipca 2020 r. Powodem jego zatrudnienia jest jego specjalistyczna wiedza i unikalne doświadczenie. Jednak ze względu na zajmowane u poprzedniego pracodawcy stanowisko pracownik podlega ograniczeniom wynikającym z ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1393).
W konsekwencji przez rok od zakończenia obecnej pracy nie może on być zatrudniony lub wykonywać innych zajęć u nowego pracodawcy, jeżeli brał udział w wydaniu rozstrzygnięcia w sprawach indywidualnych, które jego dotyczą. Powyższe ustawowe ograniczenie oznacza w praktyce, że w tym czasie (który kończy się 30 czerwca 2020 r.) przyszły pracownik nie może być zatrudniony przez spółkę.
Dlatego w zamian za utracone przez niego zarobki od 1 lipca 2019 r. (dzień po ustaniu umowy łączącej go z poprzednim pracodawcą) do ustalonego dnia zatrudnienia (tj. 1 lipca 2020 r.) będzie otrzymywać od firmy co miesiąc odszkodowanie za utracone zarobki.
Reklama
Spółka miała wątpliwości, czy te wypłaty będą stanowiły podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.
ZUS uznał, że nie.
Na gruncie kodeksu pracy od 1 lipca 2019 r. do 30 czerwca 2020 r. osoba ta nie jest pracownikiem spółki. Zgodnie z umową stosunek pracy zostanie bowiem nawiązany 1 lipca 2020 roku. Tym samym odszkodowanie nie jest świadczeniem ze stosunku pracy i korzysta ze zwolnienia ze składek.
Decyzja ZUS oddział w Gdańsku z 25 września 2019 r. DI/100000/43/757/2019