Urząd pracy nie może ustanowić regulaminu zwrotu kosztu dojazdu osoby bezrobotnej do miejsca stażu. Zwracane powinny być zarówno koszty przejazdu środkami transportu komunikacji zbiorowej, jak i środkami transportu prywatnego – stwierdził w wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp.

Do starostwa powiatowego wpłynął wniosek kobiety o naliczenie jej zwrotu kosztów dojazdu na staż, odbyty w publicznej szkole podstawowej i z powrotem do miejsca zamieszkania, przez okres 3 miesięcy. Wnioskująca przedłożyła rozliczenie poniesionych kosztów przejazdu, dołączając faktury za paliwo - na kwoty 100,50 zł i 105,28 zł.

Urząd odpowiedział kobiecie, że jako osobie bezrobotnej, zarejestrowanej w Powiatowym Urzędzie Pracy - przyznano jej dofinansowanie w wysokości 90 proc. kosztów (tj. 53,70 zł). Zwrot przejazdu naliczył zgodnie z obowiązującym w dniu złożenia wniosku zarządzeniem dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w sprawie zwrotu kosztów za dojazdy osób bezrobotnych.

Reklama

Z zarządzenia wynikało, że w przypadku biletów jednorazowych, zwrot kosztów dojazdu przysługuje za dni, w których osoba ubiegająca się o refundację faktycznie odbywała staż, przygotowanie zawodowe, uczestniczyła w szkoleniu lub świadczyła pracę zgodnie z listą obecności wraz ze sporządzonym zestawieniem biletów jednorazowych. W przypadku biletu miesięcznego (komunikacja publiczna PKS, PKP lub komunikacją prywatną) zwrot kosztów dojazdu przysługuje po przedstawieniu oryginału biletu miesięcznego, potwierdzenia zakupu biletu w formie faktury paragonu itp. za dni świadczenia pracy/odbywania stażu lub przygotowania zawodowego zgodnie z listą obecności.

W wyjątkowych przypadkach tj. jeżeli uprawnieni do zwrotu kosztów przejazdu ze względu na miejsce zamieszkania lub godziny pracy, odbywania stażu, przygotowania zawodowego nie posiadają możliwości dogodnego dojazdu środkami komunikacji publicznej i prywatnej dojeżdżają środkiem transportu własnym lub użyczonym. Wtedy wysokość zwrotu kosztów przejazdu środkiem transportu własnym lub użyczonym nastąpi w wysokości 90 proc. ceny biletu miesięcznego oferowanego przez przewoźnika komunikacji publicznej lub prywatnej na danej trasie, po przedstawieniu: ksero dowodu rejestracyjnego pojazdu, prawa jazdy osoby ubiegającej się o zwrot kosztów dojazdu oraz w przypadku dojazdu pojazdem użyczonym - umowy użyczenia. Oczywiście należy wtedy też przedstawić fakturę VAT za zakup paliwa.

Reklama

Urząd poinformował, że zarządzeniem wprowadzono metodologię obliczania zwrotu kwoty z tytułu poniesionych kosztów dojazdu. Zgodnie z nią cena biletu miesięcznego oferowanego przez przewoźnika komunikacji publicznej lub prywatnej na danej trasie dzielona jest przez 30 (średnia liczba dni w miesiącu) razy liczba faktycznych dni dojazdu do miejsca odbywania stażu i z powrotem razy 90 proc. zgodnie z cennikiem PKS - aktualnym w okresie objętym wnioskiem - koszt biletu miesięcznego wg tabeli podstawowej na trasie w przedziale 10-12 km wynosił 179 zł. W związku z tym zwrot kosztów dojazdu do miejsca odbywania stażu i z powrotem przedstawiał się następująco. 179 (cena biletu) : 30 (średnia liczba dni w miesiącu) x 10 (liczba faktycznych dni dojazdu potwierdzonych na liście) x 90 dało 53,70 zł.
Urząd stwierdził, że kobieta w rozliczeniu wpisała kwotę 205,78 zł, a ponieważ koszt faktyczny jest wyższy aniżeli koszt biletu miesięcznego, pod uwagę został wzięty koszt biletu miesięcznego.

Kobieta odwołała się do wojewody twierdząc, że koszty powinny być rozliczone zgodnie z wnioskiem lub stosownie do ogólnie stosowanych zasad za kilometr przebiegu.

Wojewoda potwierdził właściwe zastosowanie przepisów prawa przez organ I instancji i utrzymał decyzję w mocy. Zaznaczył, iż opracowanie dodatkowych wewnętrznych kryteriów udzielenia pomocy finansowej w sytuacji, gdy nie jest to wsparcie obligatoryjne, jest zasadne z uwagi na konieczność równego taktowania wszystkich osób bezrobotnych wnioskujących o dofinansowanie. Urzędnik dodał, że ogólna polityka rynku pracy jest ustalana na szczeblu krajowym, ale to samorządy terytorialne określają i koordynują politykę lokalnego i regionalnego rynku pracy, zgodnie z potrzebami danego rynku.

Wojewoda podkreślił, że zastosowanie wewnętrznie ustalonych przepisów dotyczących zwrotu kosztów dojazdu do miejsca aktywizacji zawodowej w przypadku dojazdu własnym środkiem transportu jest zasadne z tego względu, że wnioskodawca nie ma możliwości uprawdopodobnienia, że dokument zakupu paliwa dotyczy wyłącznie kosztów dojazdu do miejsca odbywania stażu. Bez ustalonej metodologii rozliczania kosztów dojazdu, starosta nie miałby możliwości racjonalnego ustosunkowania się do wniosku o zwrot kosztów dojazdu. Wnioskowana kwota mogłaby okazać się zawyżona lub zaniżona.

Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim.

WSA 28 czerwca 2018 r. nie podzielił argumentów wojewody i uchylił obie decyzje w sprawie. Sąd orzekł, że posłużenie się przez organy zarządzeniem dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w sprawie zwrotu kosztów za dojazdy osób bezrobotnych, jako wiążącym aktem prawnym nie miało żadnego umocowania w obowiązujących przepisach prawnych. Ustawodawca nie uzależnia zwrotu kosztów przejazdu od rodzaju środków transportu. Oznacza to, iż mogą być zwracane zarówno koszty przejazdu środkami transportu komunikacji zbiorowej, jak i środkami transportu prywatnego.

Dalej sąd wyjaśnił, iż wbrew stanowisku wojewody możliwe jest skontrolowanie, czy wysokość wydatków poniesionych na paliwo wynikająca z przedłożonych przez faktur jest adekwatna do odległości, jaką bezrobotna musiała pokonać w związku z koniecznością dojazdu do miejsca odbywania stażu. Wystarczyło bowiem podjęcie nieskomplikowanych czynności polegających na ustaleniu pojemności silnika pojazdu, który używała skarżąca oraz wielkości spalania i odniesienie tej wartości do długości drogi.

Wyrok jest nieprawomocny. Sygn. II SA/Go 304/18

Przysługuje na niego skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego.