Zbieg terminów składania wniosków o zasiłki rodzinne, pieniądze z 500+ i 300+ budzi obawy, czy uda się na czas zdążyć z ich rozpatrzeniem.
Pracownicy pomocy społecznej zgodnie przyznają, że jeszcze nigdy nie mierzyli się z tak dużym wyzwaniem, jakie czeka ich od 1 lipca br. To właśnie wtedy rozpocznie się po raz pierwszy przyjmowanie wniosków o cztery różne rodzaje świadczeń na dzieci, które trzeba będzie rozpatrzyć i wypłacić praktycznie w tym samym czasie. Rodzice muszą więc uzbroić się w cierpliwość, bo choć pracownicy ośrodków zapewniają, że zrobią wszystko, aby nie dochodziło do opóźnień, to obciążenie kilkoma milionami wniosków może powodować problemy z terminowym załatwianiem spraw. Urzędnicy są rozgoryczeni, że rząd, dokładając im kolejne zadania, których realizacja przypada na letnie miesiące, nie bierze pod uwagę tego, że oni też mają rodziny i dzieci, z którymi chcieliby wyjechać na wakacje.