statystyki

RODO: Kara dla pracodawcy może oznaczać też odpowiedzialność pracowników

autor: rre-Kolasa, Dominika D&#246, Ronald Wasilewski11.05.2018, 07:00; Aktualizacja: 21.05.2018, 17:23
A co z odpowiedzialnością za naruszenie ochrony danych osobowych?

A co z odpowiedzialnością za naruszenie ochrony danych osobowych?źródło: ShutterStock

Kohl Investments SA zajmuje się projektowaniem, produkcją i dystrybucją odzieży. Spółka zatrudnia niemal 1100 osób. Przy prowadzeniu tak dużego przedsiębiorstwa szczególnie istotne jest to, aby zapewnić wysoki poziom bezpieczeństwa danych osobowych pracowników, w tym zwłaszcza przetwarzanych przy okazji procesów rekrutacyjnych. Procesy te bowiem w sposób znaczący ingerują w prywatność zarówno obecnych, jak i potencjalnych pracowników.

Sławomir Rak, członek zarządu Kohl Investments SA, spotkał się z Olgą Dobosz, dyrektor ds. kadr i płac, i Łukaszem Zawiślakiem, prawnikiem, w celu omówienia sposobu dalszego postępowania w sprawie incydentu, który miał miejsce kilka dni wcześniej. Asystentka pani dyrektor, Joanna Braś, miała za zadanie przygotować formularze potrzebne do zgłoszenia na szkolenia BHP trzydziestu nowo zatrudnionych pracowników, a także uporządkować dokumentację, jaka została zgromadzona podczas zakończonego procesu rekrutacyjnego, w którym brało udział ponad stu kandydatów. Wspomniane formularze zawierały ich dane osobowe, tj. imię, nazwisko, datę i miejsce urodzenia, stanowisko, nazwę pracodawcy oraz termin rozpoczęcia pracy. Asystentka w ostatnim czasie miała bardzo dużo pracy, gdyż proces rekrutacyjny spółka prowadziła we własnym zakresie, bez wsparcia rekruterów zewnętrznych. Chciała dokończyć przygotowanie formularzy w domu (gdyż wiedziała, że bez nich nie będzie możliwe przeprowadzenie szkolenia), postanowiła więc zgrać robocze wersje dokumentów na niezaszyfrowany przenośny dysk zewnętrzny, który pospiesznie wrzuciła do torebki i opuściła miejsce pracy. Zabrała też ze sobą segregator z dokumentacją rekrutacyjną z nadzieją, że w jej porządkowaniu pomoże jej siostra. W domu zorientowała się jednak, że w torebce nie ma nośnika z danymi. Poprosiła więc siostrę o zajęcie się dokumentacją kandydatów odrzuconych w procesie rekrutacyjnym, sama natomiast wróciła do pracy w nadziei, że jednak dysk pozostał na biurku. Niestety dysku nie było. Po powrocie do domu siostra powiedziała jej, że dzwoniła do kilku osób, których numery telefonów były podane w formularzach rekrutacyjnych, proponując im zatrudnienie u swojego pracodawcy. Jednocześnie wyraziła zdziwienie, jak można było odrzucić tak doświadczone zawodowo osoby. Po dwóch dniach asystentka poinformowała dyrektor ds. kadr i płac o zaistniałej sytuacji, gdyż dysk się nie znalazł, a zbliżała się inwentaryzacja. Co więcej, dwie osoby, które uczestniczyły w procesie rekrutacyjnym, zgłosiły się do spółki z pretensjami, jak ich dane mogły zostać ujawnione zupełnie innej firmie, do której nie aplikowali. Niedoszli pracownicy grozili spółce zawiadomieniem organów ścigania.

W pierwszej części spotkania omówiono sposoby możliwie jak najszybszego rozwiązania tej kłopotliwej sytuacji (na gruncie obecnie obowiązujących przepisów – m.in. wypłatę ewentualnych rekompensat dla kandydatów). W trakcie rozmowy niepokój Sławomira Raka i Olgi Dobosz wzbudziło jednak to, co by było, gdyby incydent z dyskiem miał miejsce w chwili, gdy w Polsce będzie już stosowane RODO i nowe przepisy ustawowe o ochronie danych (obecnie na etapie projektu). Kwestie te zostały poruszone w drugiej części spotkania.

● ETAP 1 Identyfikacja i zgłoszenie incydentu


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • StAAbrA(2018-05-11 21:11) Zgłoś naruszenie 01

    Kradzież rozszerzona - hurtowa , w mafijnej POlsce , to norma . Więc , i tym razem , żadna nowina .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane