M.W. był drugim zastępcą prezydenta miasta. Po kilku latach, w związku z uzyskaniem mandatu radnego, złożył wniosek o bezpłatny urlop na czas wykonywania tej funkcji. I go uzyskał.



W wyniku tych samych wyborów zmienił się jednak prezydent, który powołał nowych zastępców i jednocześnie odwołał poprzednich, w tym M.W.
Mężczyzna wystąpił z powództwem m.in. o przywrócenie do pracy.
Reklama
Jednak zarówno sąd I, jak i II instancji je oddalił. Na każdym etapie stwierdzono bowiem, że umowa M.W nie uległa rozwiązaniu, zatem roszczenie jest przynajmniej przedwczesne. Powołano się przy tym na art. 72 par. 1 kodeksu pracy, który stanowi, że jeżeli odwołanie nastąpiło w okresie usprawiedliwionej nieobecności w pracy, bieg wypowiedzenia rozpoczyna się po upływie tego okresu. W związku z tym, zdaniem sądów, pomimo odwołania, stosunek pracy nadal trwa.
Orzeczenie sądu II instancji zaskarżył skargą kasacyjną powód.
Koncentrowała się ona na tym, że do osoby, której udzielono bezpłatnego urlopu w związku z pełnieniem przez nią funkcji radnego, nie ma zastosowania art. 72 k.p. W związku z tym po otrzymaniu informacji o odwołaniu stosunek pracy uległ rozwiązaniu, a zatem istnieje możliwość rozpoznania powództwa o przywrócenie do pracy.
Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną. W ustnym uzasadnieniu zwrócił uwagę na ochronną funkcję art. 72 k.p. – Względem pracownika nieobecnego w pracy ustawodawca przewidział rozwiązanie łagodzące, aby zakończenie umowy mogło dokonać się dopiero w momencie, kiedy dana osoba będzie miała możliwość realnie świadczyć pracę – argumentował sędzia sprawozdawca Piotr Prusinowski. Podkreślił jednocześnie, że biorąc to pod uwagę, trudno uznać, że sytuacja radnego, który poszedł na urlop bezpłatny nie podpada pod ten przepis. Wręcz odwrotnie.
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Najwyższego z 11 kwietnia 2018 r. ( sygn. III PK 38/17). www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia