Były pracodawca musi zapłacić składkę od komercyjnego ubezpieczenia na życie składającego się z części ochronnej i inwestycyjnej. Nie może się zasłaniać tym, że osoba korzystająca z takiej ochrony już przebywa na emeryturze.



W październiku ubiegłego roku przedsiębiorca zwrócił się do ZUS o wydanie pisemnej interpretacji w sprawie opłacania składek. Problem dotyczył obowiązku zapłacenia daniny od ubezpieczenia na życie, którą został objęty prezes spółki. W ocenie firmy pytającej taka forma dodatkowego ubezpieczenia powinna być objeta identycznym zwolnieniem jak nagroda jubileuszowa. ZUS nim wydał ostateczną decyzję, musiał ustalić stan faktyczny.
Okazało się, że firma kilka lat temu wykupiła swojemu prezesowi ubezpieczenie na życie. Miało ono charakter ochronno-inwestycyjny. Składki wpłacane wyłącznie przez pracodawcę były dzielone przez ubezpieczyciela na część ochronną oraz inwestycyjną. Po zakończeniu ubezpieczenia spółka zatrudniająca ubezpieczonego miała dokonać na jego rzecz cesji praw wynikających z polisy ubezpieczeniowej lub przekazać mu wszystkie pieniądze zgromadzone na rachunku inwestycyjnym. Od kwoty zgromadzonej na rachunku podstawowym (ochronnym) zostały już odprowadzone składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Okazało się też, że umowa o pracę z prezesem została rozwiązana, mężczyzna przeszedł na emeryturę, ale firma – ze względu na jego dużą wiedzę i doświadczenie, nadal korzystała z jego wsparcia – zawarła z nim umowę na świadczenie usług w zakresie zarządzania.
Reklama
ZUS na podstawie tych faktów uznał, że przedsiębiorca jednak ma obowiązek zapłacenia składek na ubezpieczenie społeczne. Zakład wskazał, że w ustawie z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U z 2017 r. poz. 1778 ze zm.) został zawarty zamknięty katalog podmiotów objętych obowiązkiem ubezpieczenia emerytalnego i rentowego. Dotyczy on wszystkich pracowników wykonujących pracę na terenie Polski, a podstawę wymiaru składek stanowi przychód w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym. Skoro spółka zakwalifikowała cesję praw z polisy na życie jako świadczenie wymagalne ze stosunku pracy, to wypłata środków z polisy będzie przychodem ze stosunku pracy.
I właśnie z tego powodu nie ma żadnego znaczenia, że prezes przeszedł na emeryturę i obecnie pracuje na zleceniu. Jego pracodawca, który wykupił mu polisę na życie, teraz od owej cesji musi zapłacić składki na ZUS, bo taka pozycja nie figuruje w rozporządzeniu ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (t.j. Dz.U z 2017 r. poz. 1949).
Jednocześnie ZUS podkreślił, że nie ma żadnych podstaw do porównania cesji z polisy na życie do nagrody jubileuszowej. Co więcej, rozporządzenie należy interpretować ściśle, więc nie ma możliwości rozszerzania go na inne tytuły. Skoro więc ustawodawca, wymieniając enumeratywnie świadczenia zwolnione ze składek, nie zapisał tam dochodów z polis na życie, to rozporządzenie nie może być podstawą do zwolnienia.
Podstawa prawna:
Decyzja nr DI/100000/43/1243/2017 oddziału ZUS w Gdańsku z 12 lutego 2018 r.