71 proc. osób objętych aktywizacją zawodową przez powiatowe urzędy pracy (PUP) w ramach unijnych projektów pozostawało po roku od ich zakończenia w zatrudnieniu.



Tak wynika z badania przeprowadzonego przez Najwyższą Izbę Kontroli (NIK), która sprawdzała, jak wygląda wydatkowanie funduszy strukturalnych UE z Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja i Rozwój (PO WER) oraz Regionalnych Programów Operacyjnych (RPO) na zwiększanie zatrudnienia. NIK wziął pod lupę działania podejmowane przez urzędy marszałkowskie w Katowicach i Szczecinie oraz 11 PUP z terenu pięciu województw. W ocenie izby marszałkowie województw w sposób prawidłowy zaprojektowali i wdrożyli działania, których celem było wybranie projektów dotyczących udzielenia wsparcia bezrobotnym znajdującym się w szczególnie trudnej sytuacji na rynku pracy, w tym długotrwale bezrobotnym, z niepełnosprawnościami lub niskimi kwalifikacjami. Natomiast zbyt późno rozpoczęty, bo dopiero na przełomie czerwca i lipca 2015 r., nabór wniosków od PUP, utrudnił realizowanie projektów planowanych jako roczne.
Reklama
Pośredniaki z kolei realizowały projekty zgodnie z umową o dofinansowanie, a ich efekty były trwałe. Świadczy o tym to, że wskaźnik zatrudnienia uczestników projektów, sprowadzający się do tego, ilu spośród nich pracowało po roku od zakończenia działań aktywizacyjnych, wynosił 71 proc. (NIK sprawdził pod tym kątem 357 osób). Niemniej w przypadku PUP stwierdzone zostały pewne nieprawidłowości. Polegały one m.in. na tym, że na etapie rekrutacji do projektu nie wszyscy bezrobotni byli zobowiązywani do dostarczenia dokumentów potwierdzających osiągnięcie efektywności zatrudnieniowej po trzech miesiącach od zakończenia w nim udziału oraz nieterminowym przekazywaniu do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawozdań o przyznaniu pomocy publicznej. Dodatkowo niektóre PUP zbyt wcześnie – zanim jeszcze sprawdziły, czy bezrobotny spełnia warunki kwalifikacji do projektu – podpisywały z nimi umowy stażowe. Wreszcie NIK stwierdził w części pośredniaków wyznaczanie zbyt krótkiego terminu na zwrot dotacji przeznaczonej na uruchomienie działalności gospodarczej, bo ten powinien wynosić minimalnie 30 dni od doręczenia wezwania w tej sprawie.
Ponadto NIK zwraca uwagę na trudności związane z rekrutacją bezrobotnych do udziału w projektach. Skutkowało to tym, że uczestniczyła w nich mniejsza liczba osób, niż zakładano. Wpływ na to miała poprawa sytuacji na rynku pracy, równoległa realizacja innych projektów krajowych oraz odmowa ze strony osób, które spełniały kryteria projektowe.
Ważne
Wskaźnik zatrudnienia uczestników projektów sprowadzający się do tego, ilu spośród nich pracowało po roku od zakończenia działań aktywizacyjnych, wynosił 71 proc. (NIK sprawdził pod tym kątem 357 osób)