Zdecydowanie nie. Co więcej często są bardziej zmotywowane do pracy i lojalne wobec pracodawców, bo zależy im na zatrudnieniu. Z punktu widzenia pracodawcy kluczowe znaczenie ma jednak właściwa rekrutacja, czyli dopasowanie osoby z konkretną niepełnosprawnością na dane stanowisko pracy. Nieporozumieniem byłoby np. zatrudnienie osoby niepełnosprawnej ruchowo do ciężkiej pracy fizycznej. Przed wyborem stanowiska pracy dla takiej osoby firma musi dokładnie poznać jego zdolności psychofizyczne, umiejętności intelektualne, wykształcenie. Jeśli skieruje go do pracy zgodnej ze zdobytymi umiejętnościami i warunkami fizycznymi, zyska wartościowego pracownika.

Czy na zatrudnienie niepełnosprawnych źle reagują ich pełnosprawni współpracownicy?

Trudne są tylko początki. W naszej firmie 20 proc. pracowników stanowią osoby niepełnosprawne i dobrze współpracują z resztą załogi.

Czy firmom z otwartego rynku pracy trudno jest ubiegać się o publiczną pomoc na zatrudnienie niepełnosprawnych, w tym np. dofinansowania do ich pensji?

Procedury ubiegania się o takie dofinansowania mogłyby być jeszcze prostsze. Małe firmy, których nie stać na zatrudnienie osoby, która zajęłaby się rozliczeniem tej pomocy, rezygnują z zatrudnienia niepełnosprawnych. Ale trzeba podkreślić, że niektóre formy pomocy są bardzo atrakcyjne dla pracodawców. Np. dofinansowanie do przystosowania i wyposażenia miejsca pracy niepełnosprawnego pracownika może wynieść nawet 40 tys. zł.

Co obecnie przeszkadza firmom w zatrudnianiu osób niepełnosprawnych?

Problemem jest na pewno zbyt często zmieniające się prawo. Jeśli firma nie ma gwarancji, że w najbliższym czasie nie zmienią się przepisy dotyczące pomocy na zatrudnienie niepełnosprawnych, to rzadziej będzie podejmować decyzję o przyjęciu ich do pracy. A niestety propozycje zmian pojawiają się nieustannie. Np. obecnie rozważana jest propozycja obniżenia dofinansowania do wynagrodzenia osób z lekkim stopniem niepełnosprawności, co może negatywnie wpłynąć na liczbę zatrudnionych niepełnosprawnych. Szczególnym utrudnieniem nie są dodatkowe uprawnienia osób niepełnosprawnych, w tym np. krótszy czas pracy i dłuższy urlop. Pomoc publiczna rekompensuje straty, jakie firma może ponieść z tego tytułu.

Stanisław Wasążnik

prezes firmy Gastropol z Opola, zwycięzca Konkursu dla Pracodawców Wrażliwych Społecznie „Lodołamacze” (w kategorii otwarty rynek pracy)