– Niestety, nadal są to podmioty, które przekazują nam jedne z najwyższych wpłat z tytułu niezatrudniania niepełnosprawnych. Wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych w całej administracji oscyluje poniżej 2 proc., choć sam PFRON zatrudnia blisko 12 proc. niepełnosprawnych pracowników. Administracja publiczna powinna dawać lepszy przykład prywatnym przedsiębiorstwom. Z drugiej strony, jeśli zatrudnią niepełnosprawnych i przestaną wpłacać pieniądze do PFRON, Fundusz może stracić duże środki, które przekazuje na rehabilitację zawodową i społeczną. Trzeba zastanowić się nad reorganizacją tego systemu. Może warto skoncentrować publiczną pomoc na zatrudnienie osób o znacznym i umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. To zadanie należy jednak do resortu pracy. My możemy jedynie rekomendować lub opiniować takie propozycje.

● Od dwóch lat PFRON może kontrolować pracodawców otrzymujących pomoc na zatrudnienie niepełnosprawnych i wstrzymywać im wypłaty, np. w razie zaległości. Czy PFRON często korzysta z tych uprawnień?

– Na pewno z błahych powodów nie wstrzymujemy wypłat. W ciągu roku przeprowadzamy kilkaset kontroli. W tym roku w związku z realizacją dwóch projektów unijnych ze środków MRR przeprowadzimy 600 dodatkowych kontroli. Sprawdzamy, czy niepełnosprawni pracownicy zgłoszeni do Systemu Obsługi Dofinansowań i Refundacji posiadają orzeczenia o niepełnosprawności oraz jaki jest ich rodzaj. Od tego zależy przecież wysokość dofinansowania do ich płac. Jeśli okaże się, że nie mają orzeczeń lub są one nieważne, wtedy badamy całą dokumentację zatrudnionych niepełnosprawnych w firmie. Taka procedura obowiązuje od kilku miesięcy. Wcześniej w danej firmie sprawdzano orzeczenia wyrywkowo, bez względu na to, czy wykryto nieprawidłowości. Z kolei do urzędów skarbowych zgłaszamy podejrzenia niegospodarnego wydatkowania pieniędzy z zakładowego funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych.

● W wyniku zmiany przepisów kilku pracodawców może ubiegać się o dopłaty do zatrudnienia tej samej niepełnosprawnej osoby bez względu na łączny wymiar jej etatu. Może to prowadzić do fikcyjnego zatrudniania niepełnosprawnych. Czy Fundusz spotkał się z takimi przypadkami?

– Aby przeciwdziałać takim zjawiskom, konieczne są działania operacyjne, a nie zwykła kontrola. Zdarza się, że niektórzy niepełnosprawni są zgłaszani jako pracownicy przez więcej niż jednego pracodawcę. Jeśli takie sytuacje będą się zdarzać częściej niż to wynika z naszego dotychczasowego rozeznania, będzie to jednym z podstawowych kryteriów kontroli takich firm.