- Najwięcej osób zgłaszało naruszenie zakazu pracy w handlu w święta tuż po jego wprowadzeniu w październiku ubiegłego roku. Na przykład, w trakcie ubiegłorocznego Święta Niepodległości zgłoszono do PIP około 300 przypadków naruszenia zakazu. W święta Bożego Narodzenia otrzymaliśmy 80 takich zgłoszeń, a w Wielkanoc już tylko 20. Sprawdzamy każdy sygnał dotyczący naruszenia przepisów dotyczących zakazu pracy w handlu w święta. Trzeba jednak pamiętać, że samo zgłoszenie nie oznacza jeszcze, że doszło do złamania przepisów. Nie wszyscy wiedzą, że zgodne z prawem jest np. otwarcie sklepu w dzień świąteczny, jeśli pracuje w nim właściciel placówki handlowej, a nie jego podwładni.

• Czy nadal obowiązuje stanowisko PIP umożliwiające m.in. prace w święta na stacjach paliw?

- Tak. Trudno sobie wyobrazić, że obywatele, jak również służby publiczne, nie będą mogły zaopatrzyć się w paliwo przez 12 dni w roku, czyli we wszystkie dni świąteczne. Kierując się interesem społecznym, jak również brakiem możliwości jednoznacznej interpretacji przepisów zawartych w kodeksie pracy, Państwowa Inspekcja Pracy uznaje, że stacje paliw należy zaliczyć do placówek usługowych, wykonujących prace konieczne ze względu na ich użyteczność społeczną i codzienne potrzeby ludności. Takich placówek, w ocenie urzędu, zakaz pracy w handlu nie obowiązuje. Inspekcja nie ma natomiast żadnych wątpliwości, że zakaz pracy w handlu nie dotyczy aptek. Zgodnie z przepisami ustawy Prawo farmaceutyczne apteki są placówkami ochrony zdrowia publicznego, w których osoby uprawnione świadczą usługi farmaceutyczne. Nie są więc placówkami handlowymi.

• Czy PIP będzie wnioskować o zmianę przepisów dotyczących zakazu?

- W sprawozdaniu z działalności Inspekcji w 2007 roku zasygnalizowaliśmy konieczność zmiany przepisów dotyczących pracy w handlu w dni świąteczne. Wynika ona przede wszystkim z wątpliwości interpretacyjnych dotyczących pojęcia placówki handlowej oraz możliwości prowadzenia handlu w święta przez podmioty prowadzące działalność o charakterze użyteczności publicznej. Państwowa Inspekcja Pracy nie wskazuje, w jaki sposób mogłyby się zmienić przepisy kodeksu pracy. Podkreśla jedynie, że dotychczasowe funkcjonowanie zakazu wskazuje na konieczność nowelizacji k.p. Ostateczny kształt takich zmian będzie zależeć wyłącznie od ustawodawcy.