Rząd proponuje tymczasem zaledwie ułatwienia w zakładaniu żłobków czy opłacanie z budżetu składek do ZUS i NFZ za nianie. Może to zalegalizować ich pracę i unikniemy w przyszłości konieczności utrzymywania ich przez podatników. Ale to za mało.

W Polsce, wzorem orlików, powinien powstać ogólnopolski, finansowany z budżetu program budowy i zakładania przedszkoli. Tak aby każde dziecko w wieku 3 – 6 lat miało tam zapewnione, jak w podstawówce, miejsce. To inwestycja – maluchy mają lepszy dostęp do edukacji, rodzice mogą wracać do pracy, babcie nie przechodzą na wcześniejsze emerytury, by zajmować się wnukami. W efekcie zyskujemy jako społeczeństwo.

Nawet noblista Gary Becker, guru liberalnej tzw. szkoły chicagowskiej, wskazywał, że powinno się inwestować – nawet publiczne pieniądze – w obywateli. To opłacalne. Tak byłoby w przypadku dostępnych przedszkoli.