Jutro Sejm może uchwalić rządowy projekt nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Przewiduje on m.in., że pracodawcy zatrudniający te osoby otrzymają maksymalnie 75 proc. kosztów ich płacy (wynagrodzenia i składek). Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 stycznia 2009 r.

Nadal jednak nie wiadomo, jaką ostatecznie pomoc państwa, otrzymają zakłady pracy chronionej. Projekt przewiduje, że będą mogły one liczyć na dofinansowanie w wysokości 2042 zł w przypadku zatrudnienia osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności, 1786 zł za osobę ze stopniem umiarkowanym oraz 765 zł za zatrudnienie niepełnosprawnego w stopniu lekkim.

W trakcie drugiego czytania klub PiS zgłosił poprawkę, zgodnie z którą zakłady pracy chronionej mogłyby otrzymać dodatkowe dofinansowanie w wysokości 25 proc. płacy minimalnej (czyli 319 zł od 1 stycznia 2009 r.) za zatrudnienie pracownika niewidomego lub osoby, u której stwierdzono chorobę psychiczną, upośledzenie umysłowe lub epilepsję.

- Proponujemy również wprowadzić zasadę refundacji podwyższonych kosztów zatrudnienia najciężej poszkodowanych osób niepełnosprawnych - mówi Filip Libicki, poseł PiS.

Chodzi m.in. o koszty administracyjne lub transportowe ponoszone w związku z zatrudnieniem pracowników niepełnosprawnych. Kwota refundacji miałaby być ustalona ryczałtowo (jako procentowa część płacy minimalnej).

Szanse na przyjęcie obu poprawek są jednak niewielkie. Jarosław Duda, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych, tłumaczył w Sejmie, że w wyniku zmiany przepisów w przyszłym roku Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i tak przeznaczy na dofinansowania o 272 mln zł więcej niż przewidują obecne przepisy. Podkreślił też, że w trakcie prac nad ustawą posłowie włączyli już do projektu rządowego rozwiązanie, które ma złagodzić skutki, jakie nowelizacja może wywołać w ZPChr. O rok wydłużyli termin zrównania publicznej pomocy dla otwartego i chronionego rynku pracy.