Premier Donald Tusk komentując upublicznienie przez serwis TVP Info treści nagrań z posiedzenia Komisji Trójstronnej poświęconego emeryturom pomostowym powiedział, że rozmawiał z działaczami związkowymi "do bólu szczerze", a w żadnym z wystąpień nie było niczego, co wymagałoby "jakiejkolwiek poufności".
Publikacja: 30 listopada 2008, 16:06 Aktualizacja: 30 listopada 2008, 18:52

118
Serwis TVP Info dotarł do sporządzonego poza wiedzą szefa rządu nagrania z posiedzenia prezydium Komisji Trójstronnej poświęconego kwestii emerytur pomostowych.
Odbyło się ono 14 listopada, a obecni byli na nim m.in. wicepremier Waldemar Pawlak, minister pracy Jolanta Fedak oraz kilku najważniejszych przedstawicieli pracodawców i związków zawodowych. Spotkanie było zamknięte dla prasy i obserwatorów.
TVP Info cytuje premiera, który miał mówić m.in.: "Sytuacja finansowa na świecie jest nieporównywalnie gorsza, niż to się wydawało". "Gdybym wiedział na czym będzie polegało moje rządzenie, nie pchałbym się, bo ani to pasjonujące, ani przyjemne". "Przez emerytury pomostowe wyłysieję i stracę 15 proc., ale wezmę na siebie ten brud, którego inni nie chcieli dokończyć".
Premier na niedzielnej konferencji prasowej tłumaczył, że mówił coś, co jest rzeczą oczywistą: że "kryzys finansowy na zewnątrz Polski - bo prosiłbym o precyzyjne cytaty - jest o wiele dotkliwszy niż komukolwiek się to wydawało kilka miesięcy temu".
Podkreślił, że wszędzie na świecie słyszy od rządzących, że sytuacja w ich krajach jest poważniejsza niż się tego spodziewali latem czy nawet wczesną jesienią.
Więcej, więcej, więcej"
O spotkaniu ze związkowcami mówił, że "miało mieć - i miało - charakter terapeutyczny. Chciałem skutecznie wstrząsnąć sumieniami i umysłami działaczy związkowych, żeby zrozumieli, że (...) ciągła bitwa o to, żeby "więcej, więcej, więcej" z punktu widzenia wszystkich obywateli i w kontekście tego, co się dzieje poza naszymi granicami byłaby czymś nieodpowiedzialnym".
"Mówiłem do bólu szczerze, że jeśli chcą być współodpowiedzialnym partnerem dialogu społecznego to musimy razem i solidarnie działać na rzecz interesu wszystkich, a nie tylko wybranych grup".
"Mówiłem także rzeczy widoczne gołym okiem: że łysieję z powodu emerytur pomostowych i że większość działań, które trzeba podjąć wymaga odwagi, samozaparcia i że będą to działania, które nie przysparzają nikomu popularności" - dodał szef rządu.
Tusk zadeklarował, że "w jakiś sensie" jest wdzięczny za udostępnienie nagrania, bo jak mówił na posiedzeniu Komisji zwrócił się do działaczy o szczerą rozmowę. "Nie jesteśmy ani w czasie demonstracji, ani na konferencji prasowej, tylko powiedzmy sobie jak naprawdę jest i co możemy razem ustalić" - przytaczał Tusk swoją wypowiedź z posiedzenia Komisji.
Po jego wystąpieniu - relacjonował Tusk, przewodniczący "Solidarności" Janusz Śniadek powiedział mu coś, co premier odebrał za komplement: "Gdyby pan premier powiedział dokładnie to, co nam powiedział, na jakimś zebraniu ze związkowcami, to nam byłoby łatwiej ludzi przekonać do przyjęcia punktu widzenia rządu".
Śniadek, komentując sprawę, powiedział, że "przytkało go", gdy usłyszał, jak premier zinterpretował jego słowa. Przewodniczący "S" wyjaśnił, że cytat, o którym wspomniał premier dotyczył sytuacji, gdy Śniadek domagał się od szefa rządu, aby ten spotkał się z Komisją nie tylko na prezydium, ale też na posiedzeniu plenarnym. "Rząd ma obowiązek przedstawić związkowcom swoje argumenty swoimi ustami" - powiedział Śniadek.
Premier nie chciał spekulować, komu mogło zależeć na upublicznieniu nagrania
"Nie mam pojęcia komu może zależeć na wytwarzaniu atmosfery sensacyjności wokół mojego wyłysienia, czy tego, że jest światowy kryzys finansowy. Jest (tu na konferencji) TVP Info, telewizja znana z krytycyzmu, niezwykłej dociekliwości wobec mojej ekipy rządowej, wystarczy pewnie spytać kolegów, którzy prowadzą tę stację, z całą pewnością powiedzą, jak było naprawę. Taką mam nadzieję, chociaż wpływu na nich nie mam, jak wiecie" - powiedział.
Jak podkreślił, bardzo chciał uświadomić stronie związkowej, że rządzenie w Polsce nie jest dzisiaj "zarządzaniem łatwym sukcesem, a kilkoma sytuacjami krytycznymi". Wymienił w tym kontekście pakiet klimatyczny i emerytury pomostowe.
O pakiecie mówił: "Nie wskazując z nazwiska, bo pomyślicie, że mam obsesję, ale ktoś nieopatrznie zgodził się na taki kształt pakietu (...), a (my - rząd Tuska) cały rok po kilka godzin siedzimy i próbujemy Polskę wyplątać z zapisów, które kosztowałyby nas dziesiątki miliardów złotych na długie lata. Pakiet który zastaliśmy był zabójczy dla energetyki, która wytwarza prąd elektryczny z węgla. Ktoś, kto się na to zgodził półtora roku temu, zapomniał o tym, że Polska jest jedynym krajem, który w 95 proc. wytwarza energię elektryczną z węgla".
O emeryturach pomostowych premier powiedział: "Przez to, że inni nie mieli odwagi, my wzięliśmy na siebie w pierwszym roku rządzenia najtrudniejszy z możliwych społecznych projektów. Nie życzę nikomu z moich następców, aby musieli zaczynać rządzenie od takich dwóch problemów".
1: Mural z IP: 212.76.37.* (2008-11-30 17:13)
A ile mamy chcieć???Nie widać jakoś,aby ceny były niższe,rachunki i opłaty.A my mamy chcieć mniej,bo resztę dokradniemy???To może tak rząd obetnie 10-krotnie swoje wynagrodzenia?
2: Oszukany przez PO obywatel Polski z IP: 83.9.62.* (2008-11-30 17:31)
Ten kłamca wiekokrotny chce startować na fotel prezydent ? No to noże tylko chcieć.
3: Premierze odpowiem Ci do bólu szczerze z IP: 84.234.1.* (2008-11-30 17:41)
Nawet się nie zająkniesz nad pracownikami o bardzo długim stażu ubezpieczeniowym 35,40,45, letnim aby to Ci ludzie mogli ze względu na ten staż odejść na emeryturę!-bez względu na wiek!!
Ino Byś chciał więcej ,więcej, więcej !!
4: I Ja Premierze odpowiem Ci szczerze z IP: 84.234.1.* (2008-11-30 17:43)
pieniędzy na EMERYTURY nie ma ,PRZEZ PO czyli byłą UW.!!bo to oni wszystkim bez względu na zawód zafundowali minimalną płacę..co doprowadziło, że od takiej odprowadzane są składki na ZUS a więc też minimalne i dlatego pieniędzy w ZUSie nie ma .Przecież do emerytury liczy się ostatnie 20 lat pracy a pozostałe -lata?-więc poco wykazywać wysokie dochody?. Tracą nie tylko pracujący obecnie ale również emeryci i chorzy .Prezesi nie odprowadzają składek ,wolą ukrywać wysokie dochody,oni mają Was gdzieś ,gdyż wiedzą, że to złodziejski system ich składki zostaną przez KRUSowskich Pawlaków rozkradzione bo Oni nie chcą płacić a My ich leczyć musimy..
5: No i należy też dodać -do bólu szczerze z IP: 84.234.1.* (2008-11-30 17:46)
iż pieniędzy na EMERYTURY też nie ma przez Was czyli PO!
Jak twierdzi gazeta wybiórcza"W dwa dni wyparowało 2 mld zł na nasze przyszłe emerytury Kryzys za oceanem bije w fundusze emerytalne " --TYLKO czy gazeta wybiórcza zauważyła --Ogłoszenie prywatyzacji 740 polskich firm spowodowało zapowiedź nadmiaru towaru nad chłonnością rynku co widać na POL giełdzie w która od tego czasu leci na pysk- przecena na nowe prywatyzowane firmy -polska giełda w ciągu ostatniego roku w WIG 20 straciła 1500 punktów--czy to możliwe aby wartość majątku tak nagle-,Ile przez to idiotyczne ogłoszenie wyparowało kasy z Polskich funduszy EMERYTALNYCH!w ciągu ostatniego roku?
6: Ołówek z IP: 85.198.229.* (2008-11-30 17:49)
Nie chcę nic więcej tylko tyle i le mi się należy - Panie premierze wybrany między innymi prze ze mnie..
15 lat w warunkach szczególnych 25 lat ogólnego stażu, 55 lat życia - ot i wszystko. Więcej nic nie chcę od Ciebie od tego kraju który mnie tyle razy oszukał w życiu...
7: filologini z IP: 83.11.184.* (2008-11-30 18:08)
Nie chcę więcej, ani więcej. Chcę dokładnie tyle, ile mi się należy wg jakichkolwiek uczciwych standardów. Więcej i więcej to m.in. chcieli raczej posłowie, kiedy motywowali swoje podwyżki w związku z rzekomym wzrostem kosztów prowadzenia biur poselskich.
8: Wg Tuska jesteśmy tym brudem ,który trzeba posprzatać z IP: 193.24.201.* (2008-11-30 18:11)
Cytat z nagrania wypowiedzi Tuska:
Bierzemy na siebie ten brud, którego inni nie chcieli dokończyć – wyjaśnił.
Zapamiętamy-pracownicy z 30-40 letnim stażem,którym odbiera się emerytury i funduje po 5-15 latach po dodatkowej pracy emerytury dwukrotnie mniejsze,jeśli dożyjemy...
9: filologini z IP: 83.11.184.* (2008-11-30 18:15)
A propos tej szczerej wypowiedzi, która się panu premierowi przydarzyła. Co pan premier rozumie przez 'musimy razem i solidarnie działać na rzecz interesu wszystkich, a nie tylko wybranych grup'. Czy to działanie 'razem' obejmuje rząd, posłów, rolników, itp. górników, celników, itd. itp., czy też odnosi się tylko do reszty 'chołoty'. O czyim interesie jest tu mowa? Tak tylko pytam na wszelki wypadek, gdyby komukolwiek z tego rządu przyszło do głowy zainteresować się, co myśli o tym wszystkim jakiś tam obywatel. Pytam, bo od 25 lat słyszę mniej więcej podobne zawołania ze strony kolejnych rządów. No, nie wiem, może by już zmienić tereny polowania i zacząć szukać tych jeleni gdzie indziej, najlepiej poza granicami tego nieszczęsnego kraju.
A już z tą 'telewizją znaną z krytycyzmu, niezwykłej dociekliwości wobec obecnej ekipy rządowej' to już pan premier zdecydowanie przegiął.
10: Obywatel Polski z IP: 83.9.62.* (2008-11-30 18:24)
Ten Tusk to wysokiej klasy jasnowidz. Już 10 lat temu pracując nad ustawą emerytalną wiedział że na swiecie i w polsce będzie kryzys finansowy i trzeba pozbawić pewne grupy zawodowe nabytych praw bo to za duży wydatek dla państwa.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Policjanci nadal będą mogli być zwalniani po 30 latach wysługi. Wyższe uposażenia mają zrekompensować funkcjonariuszom i żołnierzom wydłużenie aktywności zawodowej.