Możliwe, że zrównanie publicznej pomocy dla zakładów pracy chronionej i firm z otwartego rynku pracy, które zatrudniają niepełnosprawnych, nastąpi rok później, niż planował to rząd. Posłowie sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny zgłosili poprawkę do rządowego projektu nowelizacji ustawy o rehabilitacji i zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, zgodnie z którą w 2009 roku tylko zakłady pracy chronionej będą mogły ubiegać się o dofinansowania do wynagrodzeń niepełnosprawnych w wysokości 100 proc. kwot określonych w ustawie o rehabilitacji.

W przyszłym roku ma to być 2042 zł w przypadku zatrudnienia osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności, 1786 zł za osobę ze stopniem umiarkowanym oraz 765 zł za zatrudnienie niepełnosprawnego w stopniu lekkim. Firmy z otwartego rynku pracy, które ich zatrudniają, otrzymają 70 lub 90 proc. tych kwot. Rządowa wersja projektu przewidywała, że już od 1 stycznia 2009 r. pomoc dla ZPChr i firm z otwartego rynku będzie taka sama.

- Choć ZPChr to nie najlepsze miejsce pracy dla osób niepełnosprawnych, to muszą mieć one czas na dostosowanie prowadzonej działalności do zmian w przepisach - mówi Marek Plura, poseł PO.

Posłowie przyjęli inne propozycje zmian w ustawie o rehabilitacji. Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych będzie musiał wypłacić pracodawcy odsetki, jeśli nie wypłaci mu pomocy w terminie. Wsparcie nie będzie wypłacane firmom, które znajdują się w ciężkiej sytuacji finansowej. Poparcia posłów nie uzyskała poprawka zgłoszona przez partnerów społecznych, zgodnie z którą rekompensata za dodatkowe koszty zatrudnienia niepełnosprawnych (np. administracyjne lub transportowe) byłaby ustalona na poziomie od 5 do 25 proc. najniższego wynagrodzenia (w zależności od stopnia niepełnosprawności).

Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2009 r.