statystyki

Czy sąd pracy jest uprawniony do samodzielnej oceny stanu zdrowia na podstawie przedłożonej dokumentacji lekarskiej

autor: Anna Borysewicz04.08.2016, 09:04; Aktualizacja: 04.08.2016, 10:10

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Sąd oddalił skierowany przeciwko mnie pozew o odszkodowanie za nielegalne rozwiązanie umowy o pracę w trybie natychmiastowym. Uznał mianowicie, że został on wniesiony po terminie. Były pracownik tłumaczył, że przekroczenie czasu na złożenie odwołania było podyktowane złym stanem jego zdrowia. Mianowicie po otrzymaniu „wilczego biletu” zemdlał, a w szpitalu, gdzie przebywał przez 14 dni (czyli w okresie, w którym należało wystąpić z odwołaniem), rozpoznano u niego schyłkową niewydolność nerek. Na poparcie swojego stanowiska przedłożył dokumentację lekarską. Sąd rejonowy na jej podstawie stwierdził, że omdlenie było skutkiem niewydolności nerek i nie miało żadnego związku z moim oświadczeniem o zakończeniu z nim współpracy w trybie pilnym. Według sądu były podwładny w żaden sposób nie wykazał, że choroba i hospitalizacja wykluczały wniesienie przez niego pozwu we właściwym terminie. Były pracownik złożył apelację, w której zarzucił sądowi, że ten wszedł w rolę biegłego lekarza nefrologa, do czego nie był uprawniony. Czy jego pogląd jest zasadny – pyta pan Lucjan.

Reklama


Tak, jego zarzut jest zasadny. Żaden sąd nie jest uprawniony do samodzielnej oceny stanu zdrowia strony na podstawie przedłożonej dokumentacji medycznej. Ustalenie owej kwestii wymaga bowiem posiadania wiadomości specjalnych. Nawet zatem wtedy, gdy sąd interesuje się daną dziedziną i dysponuje w określonym spektrum szerszą wiedzą, konieczne jest posiłkowanie się przez skład orzekający opinią odpowiedniego biegłego – w tym przypadku lekarza nefrologa. Bogata wiedza sądu może mu jedynie pomóc w dokonaniu oceny opinii biegłego. Wykluczone jest jednak zajmowanie przez sąd samodzielnego stanowiska w kwestii, do której weryfikacji niezbędne są wiadomości szczególne, a ustalenie to ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Tak też stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 20 stycznia 2016 r., sygn. akt I PK 196/15.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane