statystyki

Depresję leczoną na Karaibach zakwestionuje ZUS

autor: Anna Kwiatkowska09.07.2015, 08:42; Aktualizacja: 09.07.2015, 08:43

Chory na depresję, który zgodnie z zaleceniem lekarza wyjechał na wycieczkę w trakcie niezdolności do pracy, musi się liczyć z odebraniem prawa do zasiłku. Niewykluczone jednak, że odzyska je przed sądem

Reklama


Wielu osobom zwolnienie lekarskie wydaje się atrakcyjnym sposobem na przedłużenie urlopu, szczególnie w firmach, w których pracownicy nie muszą się obawiać, że kilka dni chorobowego będzie się wiązało z negatywnymi reakcjami szefa. Tak więc w sezonie narciarskim i w trakcie wakacji liczba chorych nieco wzrasta. Zazwyczaj nie są chorzy poważnie, a to dopadła ich angina, a to bliżej niezidentyfikowane bóle kręgosłupa – ważne, że chory leżeć nie musi i – przynajmniej teoretycznie – nie musi też przebywać cały czas w miejscu zamieszkania.

Wszystko działa bardzo dobrze do chwili, gdy ZUS albo pracodawca przyjrzą się sprawie i nierzadko w trakcie kontroli dowiadują się, gdzie tak naprawdę przebywa pracownik. Płatna przerwa od pracy, do której upoważnia zwolnienie, ma bowiem na celu odzyskanie zdrowia, a nie zapewnienie wolnego czasu na wyjazd. Można jednak zadać pytanie, czy wycieczka sama w sobie nie może służyć temu celowi. Zgodnie ze stanowiskiem ZUS – nie, ale w wielu wypadkach można mieć wątpliwości. O ile przy stwierdzonej grypie trudno sobie wyobrazić leczenie w kurorcie narciarskim, o tyle po zdiagnozowaniu np. depresji sprawa nie jest tak oczywista.

Dwa rodzaje kontroli

Aby lepiej zrozumieć zagadnienie, trzeba na początku dokonać rozróżnienia między dwiema okolicznościami, jakie mogą podlegać badaniu – prawidłowość wystawienia zwolnienia i prawidłowość jego wykorzystania. Sprawdzenia pierwszej może dokonać jedynie ZUS, polega ono na wezwaniu chorego na badanie przed lekarzem orzecznikiem ZUS, który stwierdza, czy zaświadczenie o niezdolności do pracy zostało wystawione zasadnie. Druga okoliczność może być badana zarówno przez ZUS, jak i przez samego pracodawcę (płatnika), o ile zatrudnia więcej niż 20 pracowników (ubezpieczonych). W tym przypadku nie jest sprawdzane, czy pracownik jest rzeczywiście chory, ale czy poświęca czas zwolnienia od pracy na powrót do zdrowia, czy też może na pracę zarobkową albo np. wycieczki.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane