zaloguj się do e-DGP
statystyki

Prezydent chce referendum ws. prywatyzacji ochrony zdrowia

skomentuj

Prezydent Lech Kaczyński zapowiedział dziś w telewizyjnym orędziu, że w najbliższym czasie zwróci się do Senatu z wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie prywatyzacji ochrony zdrowia.

Publikacja: 7 października 2008, 16:19 Aktualizacja: 7 października 2008, 22:02

Zgodnie z konstytucją prezydent może zarządzić ogólnokrajowe referendum za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Prezydent powiedział w wystąpieniu w TVP1, że ochrona zdrowia "jest ostatnią dziedziną życia społecznego, w której miałyby obowiązywać zasady wolnego rynku".

"Pacjent nie może być traktowany jako źródło zysku, a szpital czy ośrodek zdrowia nie może być maszyną do robienia pieniędzy" - mówił prezydent. Stanie się tak - w ocenie Lecha Kaczyńskiego - jeżeli "dopuścimy w Polsce do prywatyzacji służby zdrowia".

Prezydent przypomniał także, że w czasie debat poprzedzających wybory prezydenckie zapowiadał weta do ustaw prywatyzujących szpitale.

Dodał, że w ubiegłorocznej kampanii wyborczej do parlamentu PO "wyraźnie twierdziła, że nie chce prywatyzacji służby zdrowia". "W ciągu roku zmieniła jednak zdanie" - stwierdził Lech Kaczyński.

"Szanuję zdanie rządzących Polską liberałów, ale się z nim fundamentalnie nie zgadzam"

Zdaniem prezydenta właśnie do prywatyzacji ochrony zdrowia zmierzają proponowane przez koalicję rządową projekty ustaw zdrowotnych, nad którymi obecnie pracuje Sejm.

"Szanuję zdanie rządzących Polską liberałów, ale się z nim fundamentalnie nie zgadzam" - podkreślił.

W takiej sytuacji - w opinii prezydenta - wydaje się więc, że "rozsądnym rozwiązaniem dotyczącym przyszłości polskiej służby zdrowia będzie zapytanie obywateli, czy chcą jej prywatyzacji".

"Poproszę o wstrzymanie prac parlamentarnych nad planami prywatyzacji służby zdrowia"

Lech Kaczyński zapowiedział, że poprosi koalicję rządową o "wstrzymanie prac parlamentarnych nad planami prywatyzacji służby zdrowia" - do czasu rozstrzygnięcia tej sprawy w referendum.

Zapewnił jednocześnie, że uszanuje każdą decyzję obywateli, podjętą w referendum.

"Chciałbym i apeluję zarówno do rządu, jak i do opozycji, by debata przed referendum odbywała się spokojnie, z pomocą merytorycznych argumentów, tak by każdy obywatel Rzeczypospolitej mógł wyrobić sobie zdanie i świadomie podjąć decyzję" - mówił prezydent.

L. Kaczyński przyznał, że referendum nie jest rozwiązaniem w Polsce częstym, ale - jak zaznaczył - są momenty, w których głos trzeba oddać obywatelom. "Problem prywatyzacji służby zdrowia jest moim zdaniem taką właśnie sprawą" - podkreślił.

"Ochrona zdrowia to jedna z najważniejszych dziedzin życia społecznego"

Prezydent uważa, że ochrona zdrowia "to jedna z najważniejszych dziedzin życia społecznego". "Rolą państwa jest tworzenie takich modeli funkcjonowania służby zdrowia, które są najbardziej efektywne z punktu widzenia obywateli" - mówił.

Zdaniem Lecha Kaczyńskiego Polacy "mają prawo być niezadowoleni z tego, jak od wielu lat funkcjonuje system opieki zdrowotnej". Prezydent dodał, że bolączki ochrony zdrowia znane są wszystkim, "od młodych rodzin mających małe dzieci, po ludzi starszych wymagających szczególnej opieki".

"Nic więc dziwnego, że od lat, zarówno politycy, ale także lekarze, pielęgniarki, stowarzyszenia pacjentów spierają się o to, jak poprawić tę ważną dziedzinę naszego życia" - powiedział L. Kaczyński.

Jak zaznaczył, jego poglądy w tej sprawie są bardzo jasne i "mówił o nich szczerze trzy lata temu, podczas kampanii prezydenckiej". "I nie zmieniłem zdania" - dodał prezydent.

Premier: nie sądzę, żeby do tego było potrzebne referendum

Premier Donald Tusk powiedział dziś, że nie sądzi, aby parlament zaakceptował pomysł referendum ws. przekształceń własnościowych w szpitalach.

Tusk podkreślił na konferencji prasowej, że jego rząd nie chce prywatyzować szpitali, a komercjalizować je, czyli przekształcić w spółki prawa handlowego i nadać szpitalom "realnego właściciela", jakim będą samorządy.

"Nie sądzę, żeby co do tego było potrzebne referendum. (...) "Nie sądzę, aby w parlamencie pomysł ogłaszania referendum w tej kwestii zyskał akceptację" - oświadczył premier.

Tusk podkreślił też, że jego rząd "nie zaakceptuje żadnych działań, które mogłyby opóźnić reformę polskich szpitali, bo od tego zależy (...) zdrowie i życie bardzo wielu ludzi w Polsce".

Tusk: mam nadzieję, że prezydent przekona się do zmian w ochronie zdrowia

Premier ma nadzieję, że "prędzej czy później" prezydent Lech Kaczyński przekona się do sensu proponowanych przez rząd zmian w ochronie zdrowia.

"Dzisiaj kolejki w szpitalach, kolejki jeśli chodzi o zdolność uzyskania specjalistycznej opieki medycznej, to jest główna udręka Polaków i wydaje się, że uczciwe by było powiedzenie Polakom: chcemy szpitale przekształcić tak, by stały się nowocześniejsze i bardziej dostępne" - mówił Tusk na dzisiejszej konferencji prasowej.

W jego opinii, pacjenta mniej interesuje czy szpitalami zarządza samorząd, prywatny właściciel czy państwo. "Dla niego ważne jest, aby kolejka była krótka, opieka dobra, jedzenie do zniesienia" - uważa szef rządu.

Tusk powiedział, że nie wierzy, aby prezydent "chciał tak postępować, żeby (w ochronie zdrowia) było dalej, tak jak jest".

"Właściwe pytanie w tej sprawie brzmi: "czy chcesz, żeby było, tak jak jest, czy chcesz zmiany złego status quo" - mówił premier.

Zdaniem wicepremiera Waldemara Pawlaka (PSL) ważne jest, aby formy organizacji ochrony zdrowia były "formami sprawnymi".

"Kłopot z samodzielnym zakładem opieki zdrowotnej sprowadza się do trudności w skutecznym zarządzaniu. Są szpitale, które mają charakter publiczny i są bardzo dobrze zarządzane i są takie, które są zarządzane źle" - podkreślił Pawlak.

Jak mówił, z punktu widzenia pacjentów ważne jest, aby mieć dobrą opiekę medyczną, dobry serwis i - zaznaczył wicepremier - "do tego potrzebne są dobre formy organizacyjne".

Komentarze: 23

  • 1: olek z IP: 217.153.161.* (2008-10-07 18:00)

    Mlaskaniem i sprzeciwem komfortu życia nam prezydent nie poprawi i nie widzę żadnych rozsądnych propozycji ze strony Pajacu Prezydenta.

  • 2: kaja z IP: 82.177.220.* (2008-10-07 18:11)

    Czy nasz Prezydent uważa ludzi za idiotów, czy sam jest taki ...i, że nie widzi różnicy pomiędzy szpitalami prywatnymi a państwowymi? Ja wolę się leczyć w szpitalu prywatnym i uważam że większośc pacjentów również.

  • 3: AntyPO z IP: 193.93.68.* (2008-10-07 18:14)

    Tuska to może nie obchodzi , ale dla pacjentów po pierwsze ważne jest czy będzie ich stać na usługi prywatnych szpitali. A w małych miastach , gdzie jest 1 szpital czy też sa 2 - 3 szpitale nie będzie żadnej konkurencji i niczego tu nie załatwi tzw niewidzialna ręka rynku. Wręcz przeciwnie zadziała prawo buszu , nie masz kasy na nasze usługi to spadaj i zdychaj . O etyce lekarskiej nawet nie wspomnę bo na codzień mamy az nadto przykładów niesłychanej pazerności konowałów. Dać im jeszcze jeden instrument do ręki by drenować nasze kieszenie to główny cel POpaprańców, ciekawe dlaczego aż tak bardzo im na tym zależy.? Czy aby nie chodzi o to , że ci w białych kitlach to przede wszystkim lodziarze a nie konowały? Jeśli zaś ma to być reforma poprawiająca stan służby zdrowia, to dlaczego społeczeństwo nie może o ty zdecydować samo, tylko politykierzy z PO. Czyżby Tusk przestał wierzyć w zbiorową mądrość ludzi, którzy przecież jego i jego kolesi wnieśli na stołki. A fe Panie Tusk !

  • 4: a z IP: 194.154.219.* (2008-10-07 18:21)

    AntyPO - pie...szysz. Nikt nie zamierza likwidować publicznych ubezpieczeń. A szpitale w 99 % żyją z publicznych pieniędzy i to się nie zmieni.

  • 5: soloBis z IP: 91.94.110.* (2008-10-07 18:23)

    wszystko co państwowe jest źle zarządzane i bardzo kosztowne.ceny za usługi medyczne w sprywatyzowanych szpitalach dostosują się do możliwości mało zarabiających ludzi,bo tych najwięcej,a bogaci i tak się leczą w drogich klinikach ,gdzie są zatrudnieni dobrzy fachowcy.marne lekarze szybko zejdą z cen,by przyciągnąć pacjenta.

  • 6: AntyPO z IP: 193.93.68.* (2008-10-07 18:38)

    Ad " a" . Co z tego, że będziesz ubezpieczony, jeśli to szpital będzie dyktował ceny. Nie wystarczy Ci składek w kasie, żeby opłacić takie " wolnorynkowe " usługi. Proste nie ?
    A co do państwowe-prywatne ( solo Bis) . To popatrzmy na sektor bankowy. Jakoś PKO BP doskonale sobie radzi , mimo , że jest w 51,4% ( niestety tylko ) prywatny. A zysk netto za 1 półrocze 1,8 mld złotych, najwięcej wśród banków działających w Polsce. Czyżby to wyjątek od reguły ?

  • 7: AntyPO z IP: 193.93.68.* (2008-10-07 18:57)

    Pardon ,
    Oczywista pomyłka PKO BP jest oczywiscie w 51,4 % państwowy

  • 8: do Anty PO z IP: 217.153.161.* (2008-10-07 19:18)

    Teraz kasa leci ci bez żadnego wysiłku a w prywatnym szpitalu będziesz musiał zapieprzać na swoje zarobki,Doświadczenie już mamy że co państwowe to wszystkich czyli niczyje.O odpowiedzialności.

  • 9: a z IP: 194.154.219.* (2008-10-07 20:01)

    do AntyPO - jak szpital podyktuje ceny powyżej konkurencji do nie dostanie kontraktu i padnie. Jest oczywiście problem monopoli typu CZD - ale w Czechach też można sie leczyć w ramach publicznego ubezpieczenia. Poza tym rząd nie proponuje PRYWATYZACJI tylko komunalizacja/komercjalizacje. Właściciel w większości pozostanie publiczny. I jeszcze jedno - widziałeś ostatnio stacje dializ czy ośrodki kardiologii inwazyjnej? Nie ? to zobacz. Te prywate są świetnie wyposażone i nie ma łapówek (mówię o kadio). W publicznych tak jak zawsze bywało

  • 10: Prywatny szpital nie musi podpisac kontraktu, a pacjent bedzie placil 100% z IP: 83.23.42.* (2008-10-07 20:23)

    Przeciez sa u nas prywatne szpitale i jak ktos chce sie leczyc prywatnie nie ma problemu. Ale prosze nie "uszczesliwiac" wszystkich swoimi " lodami". Dlaczego wszytkie szpitale w ciagu roku maja byc sprywatyzowane? nawet te ktore maja zyski i dobrze prosperuja? Przeciez mamy obecnie NZOZy, wiec jaki problem? PO co maja byc spolki prawa handlowego ze szpitali? A potem ich akcje beda "wchodzic" na gielde. A co sie stalo obecnie z OFE na gieldzie?? To samo chca zrobic ze szpitalami??
    Po co platfusy chca utworzyc jeszcze dodatkowych 6 NFZ?? zwiekszac biurokacje, komu to jest potrzebne, chorym? czy biurokratom?. Wprowadzanie polis zdrowotnych, po co?? nabijanie kasy agentom?? a ci beda ubezpieczac zdrowych i mlodych, bo to im sie bedzie oplacac. Prywatny szpital bedzie mogl odmowic choremu przyjecia, dzisiaj nie moze, dla kogo to interes? NFZ nie palci 100% za uslugi, wiec chorzy beda musieli placic za leczenie, kogo na to stac?? Spoleczenstwo powinno sie wypowiedziec w fererendum!!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter