Od 2016 r. zmieni się sposób ustalania świadczeń na dzieci. Rodzice, którzy przekraczają kryterium dochodowe, nie będą otrzymywać decyzji odmownej, a w przypadku poprawy sytuacji materialnej – automatycznie tracić zasiłku na dziecko. Będzie on im pomniejszany o określoną kwotę ustaloną za pomocą specjalnej procedury. Nowe rozwiązanie sprawi, że więcej rodziców zyska prawo do pomocy. Gminy zwracają jednak uwagę, że zmiany spowodują, iż przyznawanie zasiłku stanie się jeszcze bardziej skomplikowane i pracochłonne.

Nowa procedura

Projekt zmian w ustawie z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1456 ze zm.) zakłada, że nowy mechanizm ustalania uprawnień do świadczeń na dzieci będzie miał zastosowanie, gdy dochód rodziny przekroczy kwotę ustawowego kryterium (pomnożonego przez liczbę jej członków) o kwotę nie wyższą niż łączna suma zasiłków i dodatków, o które występują rodzice. Jeżeli do takiej sytuacji dojdzie, wnioskowane świadczenia będą wypłacane w wysokości różnicy pomiędzy ich łączną możliwą do uzyskania kwotą a tą, o którą został przekroczony dochód rodziny.

Gmina musi więc ustalić łączną kwotę świadczeń. Nowelizacja wskazuje, że będzie ją stanowić suma przysługujących rodzinie w danym okresie zasiłków podzielonych przez liczbę miesięcy, na które są ustalane, oraz dodatków do nich. Przy czym te przewidziane na: opiekę w trakcie urlopu wychowawczego, samotne wychowywanie dziecka, dla rodziny wielodzietnej oraz na kształcenie i rehabilitację dziecka niepełnosprawnego będą dzielone przez liczbę miesięcy, na które są przyznawane. Natomiast dodatki związane z urodzeniem dziecka, rozpoczęciem nauki w szkole oraz podjęciem jej poza miejscem zamieszkania będą dzielone przez 12.

Jednocześnie nowelizacja przewiduje rezygnację z obecnych rozwiązań pozwalających na przyznanie świadczeń po przekroczeniu kryterium dochodowego. Jest to możliwe, o ile kwota przewyższająca ten próg jest niższa od najniższego zasiłku (77 zł). Jednak dodatkowo rodzina musiała być w poprzednim okresie wypłaty świadczeń uprawniona do pomocy i z tej regulacji nie można korzystać rok po roku. Dlatego nowa propozycja jest dla rodzin lepszym rozwiązaniem.

Problematyczna decyzja

Gminy podkreślają, że samo matematyczne wyliczenie wysokości obniżonego zasiłku może nie być szczególnie trudne, ale będzie wymagać dużo czasu i pracy.

– Przed rozpoczęciem każdego okresu zasiłkowego trafiają do nas setki wniosków. W przypadku części z nich oprócz obliczenia wysokości dochodu, co już teraz ze względu na przepisy jest skomplikowanym zadaniem, dojdzie jeszcze konieczność ustalenia wysokości zasiłku – zauważa Przemysław Andrysiak, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Zabrzu.

Dodaje, że proces ten trzeba będzie powtarzać w ciągu okresu zasiłkowego, ponieważ w wielu rodzinach, których członkowie utrzymują się z dorywczej pracy lub umów cywilnoprawnych, dochodzi do utraty lub uzyskania dochodu (nawet kilka razy w roku). To zaś będzie się przekładało na konieczność przeliczania im na nowo wysokości zasiłku.

Z kolei Natalia Siekierka, zastępca kierownika działu świadczeń MOPS we Wrocławiu, wskazuje, że nie wiadomo, jak w świetle mechanizmu obliczania niższej pomocy będzie wyglądać decyzja przyznająca świadczenia.

– Obecnie na jednej decyzji zasiłek i dodatki przysługujące na każde z dzieci są wyszczególniane oddzielnie, a w nowelizacji jest mowa o łącznej kwocie na wszystkich potomków – zauważa.

Zdaniem Marzeny Szulety, kierownika biura świadczeń rodzinnych Urzędu Miasta w Kaliszu, problemem będzie ustalenie wysokości świadczeń nienależnie pobranych i ich części podlegającej zwrotowi, jeżeli rodzic nie zgłosi na czas zmiany sytuacji dochodowej.

– Ten nowy obowiązek związany z przyznawaniem świadczeń może wymagać zatrudnienia dodatkowych pracowników. W projekcie nie ma jednak mowy o zwiększeniu dotacji na pokrycie kosztów obsługi – podkreśla.

Etap legislacyjny

Projekt nowelizacji ustawy w konsultacjach