statystyki

"Polska mnie rozczarowała". W emigracji nie chodzi już tylko o pieniądze

autor: Karolina Nowakowska19.10.2014, 15:30; Aktualizacja: 24.10.2014, 12:22
Od początku otwarcia granic dla polskich pracowników w UE zmienił się charakter polskiej emigracji.

Od początku otwarcia granic dla polskich pracowników w UE zmienił się charakter polskiej emigracji. źródło: ShutterStock

Poza granicami Polski żyje w tej chwili blisko 2,2 miliona Polaków. Z niektórych regionów wyjechało ponad 30 proc. mieszkańców w wieku 18-44 lata. Od czasu otwarcia granic UE zmienił się jednak charakter polskiej emigracji.

Reklama


Reklama


Praca w Polsce coraz rzadziej przestaje być już podstawowym wyborem. Z ostatnich badań przeprowadzonych przez Instytut Millward Brown na zlecenie Work Service, wynika, że jedynie 17 na 100 dorosłych Polaków nie rozważa emigracji. Preferencje dotyczące wyjazdu za granicę za pracą różnią się w zależności od wieku badanych. Emigrację zarobkową wykluczały najczęściej osoby starsze, wśród których blisko 40 proc. nie zdecydowałoby się na wyjazd. Z kolei osoby młode do 34 roku życia najczęściej deklarowały chęć wyjazdu – tylko 8 proc. w tej grupie nie rozważa wyjazdu.

Demograficzna katastrofa opóźniona. Będzie nas o 1,5 mln więcej >>>

W 2013 roku wyjechało z Polski 70 tys. mieszkańców. Najwięcej polskich emigrantów żyje w Wielkiej Brytanii – 650 tys. oraz w Niemczech – 560 tys.. Popularne są Irlandia i Holandia, w których żyje, odpowiednio: 115 tys. i 103 tys. osób z Polski. Przybywa też Polaków w Norwegii. Obecnie jest ich tam już 71 tys., co sprawia, że staliśmy się najliczniejszą mniejszością narodową w tym kraju. 

Z badań Millward Brown wynika, że chęć wyjazdu deklarują już nie tylko najsłabiej zarabiający. Coraz częściej o pracy za granicą myślą osoby, które zarabiają powyżej 5 tys. zł miesięcznie.

Potwierdzają to badania przeprowadzone przez największy serwis z ogłoszeniami pracy za granicą Poloniusz.pl. 59 proc. badanych stwierdziło, że wyjazd wiąże się z motywacją finansową. Dokładnie tyle samo respondentów wybrało opcję: Polska mnie męczy/rozczarowuje.

„To, że ponad połowa polskich emigrantów opuszcza kraj z powodów finansowych, nie było dla nas niespodzianką” – wyjaśnia Łukasz Kuncewicz, szef serwisu Poloniusz.pl, największego portalu z ogłoszeniami o pracę poza Polską. „To, co nas zaskoczyło, to stopień przygnębienia wśród wyjeżdżających. Opcja «Polska mnie męczy / rozczarowuje» była tak samo popularna jak opcja związana z chęcią zarobku. To może być wyraźny sygnał, że decyzja o emigracji nie ma jedynie podłoża finansowego.”

Pracują, ale pozostają biedni. Kim są polscy pracujący ubodzy? >>>

Trzecią najpopularniejszą opcją było „W Polsce nie mogę znaleźć pracy”. Ten dramatyczny powód wybrało aż 34% respondentów ankiety.

Na kolejnych miejscach uplasowały się „Chcę poznać innych ludzi / inną kulturę” oraz „Nauczę się języka i znajdę lepszą pracę w Polsce”, uzyskując odpowiednio 26% i 17%. „To w sumie budujące, że około jednej trzeciej Polaków wyjeżdża z pozytywnych pobudek (chęć rozwoju, poznania świata). Jest duża szansa, że ci ludzie wrócą do kraju, bogatsi o różnorodne doświadczenia. Z drugiej strony trochę jednak szkoda, że pozostałe dwie trzecie wyjeżdżających nie myśli o wyjeździe w ten sposób” – analizuje Łukasz Kuncewicz.

„Z jednej strony rozczarowanie Polską jako motywacja do wyjazdu za granicę nie dziwi. Z drugiej jednak w tego typu badaniach ankietowani często przerysowują swoje preferencje i lubią ponarzekać. Rozczarowanie może być duże, ale de facto nie jest to główna przyczyna wyjazdu. Jeśli nawet tak jest to może się okazać, że ci emigranci szybko wrócą do Polski. Kryzys sprawił, że życie za granicą wcale nie jest już takie atrakcyjne” – mówi prof. Wojciech Łukowski.

Dlaczego zatem Polacy nie wracają? – Bo nie mają do czego. Ci podejmujący słabsze prace po powrocie najczęściej nie mogą liczyć na zatrudnienie w Polsce i nie mogą odnaleźć się w tej rzeczywistości. Dla nich życie za granicą, choć ciężkie, może okazać się już jedynym wyjściem - dodaje.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

  • Lex(2014-10-23 14:04) Odpowiedz 30

    Jak tutaj nie uciekac. Podam wam moj przykald. Kupilem dzialke na budowe domu z wydanymi warunkami zabudowy. Dzialka na III klasie ziemi. Po zlozeniu wniosku o PnB okazalo sie, ze urzad gminy nie skonsultowal decyzji ze starosta i moja decyzja zostala uniweazniona. W miedzyczasie pasz pan prezydent kochany zawetowal to co poslowie chcieli naprawic - brak mozliwosci zabudowy gruntow klasy I-II. I tak zostalem bez mozliwosci budowy domu, kredytem na 25 lat i bede musial uprawiac marchewke na ziemi, ktora ma wszystkie media podlaczone. Ale tak sobie zarzyczyl pan prezydent, a wlasciwie jego doradcy. Ten kraj ma za nic jednostke, w obecnym systemie prawnym nie moge sie nawet starac o odszkodowanie od gminy za wydanie wadliwej decyzji. To jest kraj dla chorych ludzi. Nie dla normalnych.

  • mgr pielęgniarstwa(2014-10-23 18:04) Odpowiedz 30

    Wyjazd nie jest związany tylko z niezaradnością czy zasiłkami socjalnymi. Oboje z mężem ukończyliśmy studia w Polsce, przez 6 lat walczyliśmy wręcz o to, żeby zostać w kraju...Jako mgr pielęgniarstwa dostałam jedynie ofertę "pracy na kontrakcie",mąż podobnie. Zarobki zadowalające - ale - przy nierzadko 240 i więcej godzinach spędzonych w pracy (i to niestety nie z własnej woli)stawka godzinowa już wrażenia nie robiła...co mnie pchnęło do wyjazdu - dziecko "mieszkające" w prywatnym przedszkolu - na państwowe nie było szans, brak czasu dla rodziny, brak szansy rozwoju, wieczne niezadowolenie ludzi nas otaczających, brak czasu dla rodziny. Mieszkamy teraz w Niemczech - zarobki - razy cztery, normalny urlop, ETAT, czas dla rodziny, szansa rozwoju zawodowego (tu chyba jest mniejsze kolesiostwo),mentalność ludzi - tu nie słyszę, że pielęgniarka jest po to, żeby dupę umyć, raczej - "dziękuję za pomoc, to dla mnie dużo znaczy",po prostu - zwykła wdzięczność. Do pracy idzie się naprawdę z przyjemnością. Nie chcę koloryzować, są oczywiście minusy - tęsknota, rozłąka, czasem brak rąk do pracy, ale jednak na tą chwilę z bólem w sercu jestem zmuszona stwierdzić, że nie mam po co i nie chcę wracać do miejsca, gdzie dziecko zaczynało do mnie "pani" mówić, tyle mieliśmy dla siebie czasu będąc w PL ...W końcu mieszkam tu, gdzie nie boję się o utratę pracy, o brak wypłaty ze względu na zadłużenie szpitala...jest łatwiej, bezpieczniej, spokojniej. Jedyne, czego żałuję, to to, że nie wyjechałam zaraz po studiach, tylko walczyłam o zostanie tam, gdzie swój traktowany jest jak obcy...tu mnie traktują jak swojego...

  • XesoŚ(2014-10-19 23:21) Odpowiedz 11

    Pamiętaj, na emigracji będziesz zawsze drugą kategorią. Przez pokolenia...

  • Kamyk(2014-10-21 23:14) Odpowiedz 00

    Tak na prawdę wypowiedzieć powinni się ci, którzy wyjechali z Polski oraz ci, którzy po emigracji wrócili. Ja wróciłam 6 lat temu, po roku za granicą, żeby dokończyć studia i nadal Polska mnie rozczarowuje. Kończę doktorat i zamierzam resztę życia zawodowego i edukacyjnego spędzić w kraju, który mnie szanuje.

  • w d to ma(2014-10-19 20:56) Odpowiedz 00

    Nic dziwnego, ze sa rozczarowani skoro juz w Polsce nauczono rich godzic sie na ponizenia. Nie stalismy sie ubogim krewnym zachodu w ostatnich latach, ale za to nasze zdziczale media 'otwarly' sie na swiat i z komunistycznym nawykiem wmawiaja mam, ze jestesmy kims kim nie jestesmy. Nic dziwnego, ze tylu ludzi ma kompleksy, czuje sie oszukana i rozczarowana

  • Piotr(2014-10-19 21:00) Odpowiedz 00

    W Polsce nie ma perspektyw. Chcesz założyć działalność i niech Cię Państwo okrada z Twoich pieniędzy bardziej niż niemiec, anglik czy holender to proszę bardzo. Ponad 1000 zł miesięcznie Państwo okarada przedsiębiorce niezależnie czy ma z czego zapłacić!!! Weź kredyt, pożycz w rodzinie a zapłać złodziejskiemu ZUSowi!!! Chore, skorumpowane Państwo. Jaka jest kwota wolna od złodziejskiego podatku dochodowego??? 3091zł, to biorąc zapomogę z opieki społecznej by nie zdechnąć z głodu trzeba jeszcze nakarmić urzędasów podatkiem z tego zasiłku. A jaką masz gwarancję, że Twoja działalność jest zgodna z obowiązującymi przepisami, które są tak pokręcone, sprzeczne i niezrozumiałe, że nawet urzędasy ze skarbówki nie wiedzą jak je interpretować. Wydadzą Ci interpretację, a za parę lat okaże się, że to nie tak i płać najczęściej z odestkami. Prawo ma być jasne, zrozumiałe dla wszystkich!!! Dlatego mechanika po podstawówce k,,,wa też!!! Nepotyzm, beznadzieja, wegetacja i jeden wielki syf = POLSKA. Podpalić i śrubokręty zasadzić!!!

  • do anas(2014-10-19 21:04) Odpowiedz 00

    Masz racje, zauwazylam to ze Polacy sie za granica wstydza swojego pochodzenia, ale zamiast winic ich czemu nie winisz rasistow przez ktorych to zjawisko ma miejsce? To sa prawdziwi winni, a nie zagubieni, czesto samotni ludzie.

  • Emigrant(2014-10-21 11:16) Odpowiedz 00

    Te badania i komentarze to z kosmosu. Polakow za granica jest wiecej, w samych Niemczech 2-3 miliony. Przyczyna zostania za granica jest przede wszystkim polityka spoleczna - zasilki dla mlodych par z dziecmi. Natomiast wbrew belkotowi lewicowemu nie spotkalem nikogo za granica, kto by wyjechal z powodu kleru - zwlaszcza, ze Kosciol za granica jest bardzo mocny.

  • Ordon(2014-10-20 17:15) Odpowiedz 00

    Czytam te komentarze i szlag mnie trafia na Wasze rozumienie rzeczywistości. Jak myślicie, kto ma Wam zorganizować doskonały do życia kraj ? przez Wasze wybory oddaliście władzę ludziom którzy dbają sami o siebie a społeczeństwo ma w d... trzeba wyjść na ulicę i walczyć o swoje, pokazać się, swoje problemy tak jak to robią na zachodzie. Tam na protesty wychodzą tysiące ludzi a nie garstka. A rząd dalej robi swoje i przykręca śrubę dopóki jej nie ukręci a potem powiedzą ,,sorry taki mamy kraj,, i spieprzą do Brukseli na Majorkę etc. Nasz kraj można postawić na nogi kilkoma mądrymi posunięciami politycznymi ale do tego trzeba mieć jaja i umieć się postawić KAŻDEMU a nie cykać czy moje nazwisko brzmi za bardzo po polsku. Takie właśnie myślenie to wiocha, żenada i kompleksy. A co do wyborów, przypomnę referendum uwłaszczeniowe z 1996 roku w którym Polacy zagłosowali, że nie chcą się uwłaszczyć na majątku narodowym a były to dopiero początki prywatyzacji, więc uwłaszczyli się inni kupując zakłady za ,,czapkę gruszek,, lub likwidując konkurencyjne polskie firmy. Wygląda na to że jako naród nie dorośliśmy do tego żeby mieć swój kraj, swój dom. Lata zaborów, okupacji, komunizmu odcisnęło potężne piętno na tym narodzie.

  • oxygen(2014-10-19 22:48) Odpowiedz 00

    Co na to jeremi mordasewicz z lewiatana - czołowy "espert od bzdur" ? Pytałem dobrego znajomego, który pracuje w niemczech czy wróci to tak szczerego śmiechu od niego nigdy nie słyszałem - później powiedział żebym się nie obraził, że się aż tak zaśmiał. A reszty to się domyśliłem bo nie drążyłem tematu.

  • rozczarowany(2014-10-21 19:37) Odpowiedz 00

    Ja bum wrócił, ale kiedy nie bedzie teokracji, irracjonalnego rasizmu i instytucjonalnej homofobii. Dopóki jest PiSs i Mikke, Wszechpolaczek i ONR, to nie ma po co.

  • sdf(2014-10-19 23:37) Odpowiedz 00

    Trzeba się zorganizować i całkowicie zbojkotować wszelkie podatki.

  • bardzo rozczarowany(2014-10-21 19:45) Odpowiedz 00

    Jeszcze by się przydało, żeby mali przedsiębiorcy mieli w Polsce łatwiej - zeby mogli załatwiać wszystko online i nie grzebać się w papierach. Jak ktoś pracuje na siebie, to nie powinien bawić się w zusy i podatki od momentu rejestracji, ale kiedy ma zysk. Żeby rozliczać się online z podatków i załatwiać wszelkie sprawy urzędowe w sieci, a nie z bombonierkami szurać po korytarzach. Żeby ludzie doceniali sztukę i kulturę tak, jak doceniają msze niedzielne. Żeby nie ładować milionów w pomniki papierzy i jezusów, tylko dotować kulturę, bo ona nas reprezentuje za granicą. Żeby nie było skrytej cenzury teatru itd.

  • konieczny(2014-10-19 23:43) Odpowiedz 00

    Wiecie co ? w polsce będzie normalnie moze za jakieś 20 -30 lat , nie prędzej , a ma to związek z ludźmi starszego pokolenia niezwykle twardymi którzy poprostu z obojętnieli na to czy ktoś ich dyma z dołu czy z góry , to takie zombiaki zero ambicji zero samodzielnego myślenia ogłupieni przez media , robią byle tylko do gara co było włożyć , w pracy się nie sprzeciwi jak mu dowalą czyjeś obowiązki za tą samą stawke naplują w twarz ale on już nic nie zrobi zero emocji bo już mu to obojętne a kredyt za płaski televizor trzeba spłacic . Jedyna nadzieja to w młodych , młody jak zna swoją wartość to nie da sie dymać i poprostu zmieni robote albo wywalczy swoje , dlatego nadzieja w młodych , tylko najgorzej jak sie młodzi od starych głupoty nauczą . ..

  • aaaa(2014-10-21 12:21) Odpowiedz 00

    Kiedy wejdą ruscy albo niemcy ? Lepsze to niż katolland wymieszany z palikociarnią ...

    POlonia w Polsce woła help

  • inka(2014-10-20 01:05) Odpowiedz 00

    re konieczny-Ty znasz historię najnowszą naszego kraju???nie bo Cie nie nauczyli w szkole,to my stasi walczylismy o to żebyś te bzdury z głowy czyli z niczego tutaj wypisywał ,wstyd

  • londonlove(2014-10-22 11:14) Odpowiedz 00

    Jestem rok w Anglii i juz wiem, że do Polski nie wrócę nigdy.
    Wyjechałam, mimo że miałam dość dobra prace w Polsce.
    Raczej na nic mi nie brakowało, ale wiadomo, tez nie zostawalo w zapasie.
    Pokochałam ten kraj. Pokochałam ludzi którymi się otaczam- nie, nie są to Polacy...
    Tutaj wszystko działa jak powinno. Chcesz mieć własny biznes? Bardzo proszę! W każdym urzędzie znajdziesz pomoc, nikt nie kładzie ci kłód pod nogi, nie zjedzą cie podatki, zusy, OFE - nikt cię nie okrada z twoich pieniędzy!
    Jesteś zwykłym pracownikrem? Jeśli pracujesz u Anglika to na 100% legalnie! Masz wszystkie świadczenia, urlopy, chorobowe, macierzyńskie! Zarabiasz niewiele? Dostaniesz dofinansowania! Dopłaca do czynszu, płacą na dzieci- i nie jest to 50zl jak w Polsce... Tutaj samotna matka żyje jak pani na włosciach! Bo taki ma socjal! Dzieci nie lądują w śmietniku bo nie ma za co wykarmić...
    Niech się ta Polska ogarnia bo zniknie wkrótce z mapy świata...

  • Ja(2014-10-21 21:17) Odpowiedz 00

    Ten kraj nie ma mi nic do zaoferowania, spadam stad poki nie zamkneli granic

  • Lex(2014-10-21 14:05) Odpowiedz 00

    Jak tutaj nie uciekac. Podam wam moj przykald. Kupilem dzialke na budowe domu z wydanymi warunkami zabudowy. Dzialka na III klasie ziemi. Po zlozeniu wniosku o PnB okazalo sie, ze urzad gminy nie skonsultowal decyzji ze starosta i moja decyzja zostala uniweazniona. W miedzyczasie pasz pan prezydent kochany zawetowal to co poslowie chcieli naprawic - brak mozliwosci zabudowy gruntow klasy I-II. I tak zostalem bez mozliwosci budowy domu, kredytem na 25 lat i bede musial uprawiac marchewke na ziemi, ktora ma wszystkie media podlaczone. Ale tak sobie zarzyczyl pan prezydent, a wlasciwie jego doradcy. Ten kraj ma za nic jednostke, w obecnym systemie prawnym nie moge sie nawet starac o odszkodowanie od gminy za wydanie wadliwej decyzji. To jest kraj dla chorych ludzi. Nie dla normalnych.

  • rrozz(2014-10-20 20:02) Odpowiedz 00

    Polecam Polactwo Ziemkiewicza.
    Problem jest taki, że szlachta się bawi...
    Najgorsze, że Ci którzy wchodzą na rynek pracy muszą zapier***** na siebie i na całą tą czapę, która się bawi. Niedługo nie starczy nam czasu i sie ******** się na śmierć. Unia nam jeszcze dokłada przepisów i urzędników czyli czapa rośnie. Ci, którzy nie chcą tyrać jak woły inwestują w swoją edukacje, ale gospodarka nie bucha i nie będzie buchać, bo koniktura do rozwoju jest zła, a czemu jest zła, bo czapa potrzebuje za duzo pieniedzy. Rozwój stoi, a ludzie biednieją albo wyjeżdżają

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane