Praca w Polsce coraz rzadziej przestaje być już podstawowym wyborem. Z ostatnich badań przeprowadzonych przez Instytut Millward Brown na zlecenie Work Service, wynika, że jedynie 17 na 100 dorosłych Polaków nie rozważa emigracji. Preferencje dotyczące wyjazdu za granicę za pracą różnią się w zależności od wieku badanych. Emigrację zarobkową wykluczały najczęściej osoby starsze, wśród których blisko 40 proc. nie zdecydowałoby się na wyjazd. Z kolei osoby młode do 34 roku życia najczęściej deklarowały chęć wyjazdu – tylko 8 proc. w tej grupie nie rozważa wyjazdu.

Demograficzna katastrofa opóźniona. Będzie nas o 1,5 mln więcej >>>

W 2013 roku wyjechało z Polski 70 tys. mieszkańców. Najwięcej polskich emigrantów żyje w Wielkiej Brytanii – 650 tys. oraz w Niemczech – 560 tys.. Popularne są Irlandia i Holandia, w których żyje, odpowiednio: 115 tys. i 103 tys. osób z Polski. Przybywa też Polaków w Norwegii. Obecnie jest ich tam już 71 tys., co sprawia, że staliśmy się najliczniejszą mniejszością narodową w tym kraju. 

Z badań Millward Brown wynika, że chęć wyjazdu deklarują już nie tylko najsłabiej zarabiający. Coraz częściej o pracy za granicą myślą osoby, które zarabiają powyżej 5 tys. zł miesięcznie.

Potwierdzają to badania przeprowadzone przez największy serwis z ogłoszeniami pracy za granicą Poloniusz.pl. 59 proc. badanych stwierdziło, że wyjazd wiąże się z motywacją finansową. Dokładnie tyle samo respondentów wybrało opcję: Polska mnie męczy/rozczarowuje.

„To, że ponad połowa polskich emigrantów opuszcza kraj z powodów finansowych, nie było dla nas niespodzianką” – wyjaśnia Łukasz Kuncewicz, szef serwisu Poloniusz.pl, największego portalu z ogłoszeniami o pracę poza Polską. „To, co nas zaskoczyło, to stopień przygnębienia wśród wyjeżdżających. Opcja «Polska mnie męczy / rozczarowuje» była tak samo popularna jak opcja związana z chęcią zarobku. To może być wyraźny sygnał, że decyzja o emigracji nie ma jedynie podłoża finansowego.”

Pracują, ale pozostają biedni. Kim są polscy pracujący ubodzy? >>>

Trzecią najpopularniejszą opcją było „W Polsce nie mogę znaleźć pracy”. Ten dramatyczny powód wybrało aż 34% respondentów ankiety.

Na kolejnych miejscach uplasowały się „Chcę poznać innych ludzi / inną kulturę” oraz „Nauczę się języka i znajdę lepszą pracę w Polsce”, uzyskując odpowiednio 26% i 17%. „To w sumie budujące, że około jednej trzeciej Polaków wyjeżdża z pozytywnych pobudek (chęć rozwoju, poznania świata). Jest duża szansa, że ci ludzie wrócą do kraju, bogatsi o różnorodne doświadczenia. Z drugiej strony trochę jednak szkoda, że pozostałe dwie trzecie wyjeżdżających nie myśli o wyjeździe w ten sposób” – analizuje Łukasz Kuncewicz.

„Z jednej strony rozczarowanie Polską jako motywacja do wyjazdu za granicę nie dziwi. Z drugiej jednak w tego typu badaniach ankietowani często przerysowują swoje preferencje i lubią ponarzekać. Rozczarowanie może być duże, ale de facto nie jest to główna przyczyna wyjazdu. Jeśli nawet tak jest to może się okazać, że ci emigranci szybko wrócą do Polski. Kryzys sprawił, że życie za granicą wcale nie jest już takie atrakcyjne” – mówi prof. Wojciech Łukowski.

Dlaczego zatem Polacy nie wracają? – Bo nie mają do czego. Ci podejmujący słabsze prace po powrocie najczęściej nie mogą liczyć na zatrudnienie w Polsce i nie mogą odnaleźć się w tej rzeczywistości. Dla nich życie za granicą, choć ciężkie, może okazać się już jedynym wyjściem - dodaje.