Analitycy spodziewali się, że w marcu w USA przybędzie w 200 tysięcy nowych miejsc pracy. Wynik na poziomie 88 tysięcy jest więc znacznie gorszy od oczekiwań. I choć wskaźnik bezrobocia zmniejszył się z 7,7 do 7,6% , to wynika głownie z faktu, że wielu bezrobotnych przestało szukać pracy a część zatrudnionych przeszła na emeryturę. 

W poprzednich miesiącach ekonomiści byli zadowoleni z sytuacji gospodarczej w USA, w tym ożywienia na rynku nieruchomości, wzrostu konsumpcji, spadku bezrobocia i wyraźnego wzrostu cen akcji na Wall Street. Eksperci mają nadzieję, że gorsze wyniki z rynku pracy są przejawem chwilowego spowolnienia a nie sygnałem poważniejszych problemów. Jednak amerykańska giełda zareagowała dość nerwowo. Wskaźnik Dow Jones obniżył się o ponad 100 punktów a w pewnym momencie był nawet niższy o 150 punktów.