W przyszłym roku pracownicy nie skorzystają jeszcze z zaległego urlopu w okresie wakacji. Informowaliśmy o tym w „DGP” 21 listopada.

– Możliwość dłuższego wykorzystania zaległego wypoczynku dotyczy urlopów z 2012 roku. Będzie można je wykorzystywać do 30 września 2013 roku – tłumaczy Maria Kacprzak-Rawa, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Pracy.

Problemy z terminem udzielania zaległego urlopu wynikają z ustawy z 16 września 2011 r. o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców (Dz.U. nr 232, poz. 1378), która wchodzi w życie 1 stycznia 2012 r. Zgodnie z nią pracodawcy będą mogli udzielać zaległego urlopu wypoczynkowego do końca września – a nie jak obecnie marca – następnego roku.

Problem w tym, że ustawa nie zawiera przepisów przejściowych. A pracownicy nabywają prawo do urlopu wypoczynkowego 1 stycznia danego roku kalendarzowego. 1 stycznia 2011 r. obowiązywał przepis, że urlopu niewykorzystanego udziela się do końca marca następnego roku. Prawo nie może działać wstecz, więc w 2012 roku zaległego wypoczynku za 2011 rok należy udzielać do końca marca.

Ta interpretacja nie przekonuje jednak wszystkich ekspertów. Ich zdaniem zaległego wypoczynku już w 2012 roku można udzielać do końca września.

– Przemawia za tym brak przepisów przejściowych, co sugeruje, że nowe rozwiązania stosuje się już od 1 stycznia 2012 r. – tłumaczy Katarzyna Dulewicz, partner z CMS Cameron McKenna.

Dodaje, że nową ustawę można stosować wobec skutków prawnych, które wynikną już po jej wejściu w życie (w przypadku stosunku prawnego o charakterze ciągłym). Tak wynika z przepisów wprowadzających kodeks cywilny, które można w tym przypadku zastosować na podstawie art. 300 kodeksu pracy.

– Jeśli więc uznamy, że 1 stycznia 2012 r. pracownik nabywa prawo do urlopu zaległego za 2011 rok, to już w przyszłym roku powinien on go wykorzystać do końca września, a nie marca – mówi Katarzyna Dulewicz.

Prawnicy podkreślają jednocześnie, że taka była też intencja uchwalenia nowych przepisów o oddawaniu zaległego wypoczynku, które pracodawcom miały zapewnić większą swobodę w planowaniu urlopów, a pracownikom – możliwość korzystania z zaległego wypoczynku w atrakcyjnym, letnim okresie.

W praktyce jednak pracodawcy powinni liczyć się z opinią Państwowej Inspekcji Pracy w tej sprawie, choć nie jest ona obowiązującym prawem. Nieudzielanie przysługującego urlopu jest bowiem wykroczeniem przeciwko prawom pracownika zagrożonym grzywną od 1 tys. do 30 tys. zł.

Pracodawca, który uzna, że nie naruszył prawa, udzielając zaległego urlopu po 31 marca 2012 r., może odwołać się od decyzji inspektora o ukaraniu.

38,2 tys. osób w 2010 roku udzielono zaległych urlopów po interwencji Państwowej Inspekcji Pracy

1,2 tys. skarg złożonych do PIP w 2010 roku dotyczyło urlopów

43 proc. firm skontrolowanych przez PIP w 2010 roku naruszało prawa pracownicze