Recepta na lek refundowany musi spełnić wiele wymogów, by z dopłat do leków nie korzystały osoby do nich nieuprawnione.
Niezbędne są m.in. pieczątki lekarza i wskazanie uprawnień jego lub przychodni, gdzie pracuje, by recepta na lek była honorowana przy naliczeniu zniżki na lek przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Brak nawet jednej cyfry na recepcie powoduje, że pacjent musi płacić sto procent ceny leku refundowanego.
– Lekarz zobowiązany jest wypełnić receptę własnoręcznie, a ewentualne poprawki mogą być dokonane wyłącznie przez osobę pierwotnie wystawiającą receptę i wymagają dodatkowego podpisu oraz pieczątki – mówi Michał Czarnuch z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.
Oznacza to, że jeśli lekarz źle wypełni receptę, nie poprawi nam jej ani aptekarz, ani inny lekarz nawet z tej samej przychodni. To częsty powód sporów w aptekach – gdy wydanie leku z obniżoną płatnością okazuje się niemożliwe z powodu lekarskich uchybień. W takiej sytuacji możemy kupić lek za pełną cenę lub udać się do lekarza, który wystawił receptę.
Zwykła recepta na nierefundowany lek musi zawierać m.in. dane pacjenta, takie jak imię, nazwisko, miejsce zamieszkania, PESEL, a w przypadku dzieci wiek. Potrzebne są też informacje o wystawiającym ją lekarzu – w tym numer prawa wykonywania zawodu lekarza oraz odręczny podpis. Wystarczy, że jedna cyfra w numerze prawa wykonywania zawodu na pieczątce jest błędna, by w przypadku leków refundowanych NFZ nie dofinansował terapii.
Na recepcie musi się znaleźć ponadto data wystawienia oraz data, od której może nastąpić realizacja, jeśli chodzi o miesięczne kuracje. W przypadku jednorazowych lekarz stawia X.
Przy lekach refundowanych wymogów jest więcej, bo płatnik, czyli NFZ ma obowiązek zadbać o finanse. Dlatego nie każdy lekarz może receptę na refundowany lek wypisać, lecz tylko ten, który ma z funduszem zawartą umowę na wypisywanie leków (nie musi jednocześnie świadczyć usług w ramach kontraktu).
Recepta musi zawierać oznaczenie podmiotu wystawiającego receptę, uprawnionego do przepisywania leków refundowanych, informację o tym, że pacjent może korzystać z leków refundowanych, kod uprawnień dodatkowych – np. dla inwalidów wojennych lub kod związany z chorobą przewlekłą.
Niezbędny jest też kod oddziału NFZ według miejsca zamieszkania pacjenta – a w razie braku ubezpieczenia – X. Do tego symbol państwa, w którym znajduje się instytucja właściwa dla osoby korzystającej ze świadczeń na podstawie przepisów o koordynacji.
Na samym wypisaniu recepty jednak nie koniec.
– Lekarz zobowiązany jest do prowadzenia dokumentacji medycznej na rzecz osób, którym przepisuje leki i wyroby medyczne – przypomina Magdalena Stawarska z Centrali NFZ. Ponadto wszystkie recepty powinny być wypełnione czytelnie – jeśli jest inaczej, możemy się upomnieć u lekarza o wypełnienie jej na nowo.
Ważne!
Receptę na lek refundowany możemy zrealizować w każdej aptece w Polsce. Od 2012 roku tylko w tych, które podpiszą umowę z NFZ na sprzedaż refundowanych preparatów
Podstawa prawna
Rozporządzenie ministra zdrowia z dnia 17 maja 2007 r. w sprawie recept lekarskich (Dz.U. nr 97, poz. 646 z późn. zm.).
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Tommi z IP: 89.151.19.* (2011-04-20 08:11)
Czyli wymagania określono dla lekarzy, jak mają wypisywać recepty, ale gdy lekarz popełni błąd po d**e dostaje wyłącznie pacjent, bo musi zapłacić 100%
Kpina z prawa tworzonego przez konowałów dla ochrony niechlujnych konowałów.
2: Jan z IP: 83.5.85.* (2011-04-20 08:29)
Tak jak sie pisze recepty niewyrażnie, nawet aptekarze maja kłopoty z ich odczytem
3: lekarz z IP: 83.18.87.* (2011-04-20 10:02)
Prawa w ochronie zdrowia nie tworzą konowały ale menadżerowie służby zdrowia, politycy, ekonomiści. Poza tym jak w ciągu 8 godzin mam przyjąć 80 pacjentów to przy pracy jak na taśmie na jednego pacjenta wypada 6 minut. Spróbuj w tym czasie porozmawiać z pacjentem, zbadać go, sprawdzić czy jest ubezpieczony i ma uprawnienia do świadczeń, ocenić badania, wypisać skierowanie na zdjęcia rtg, obejrzeć te zdjęcia, wypisać zlecenie na zaopatrzenie ortopedyczne, wypisać zlecenie na rehabilitację, wypisać zwolnienie lekarskie, wypisać papiery do ZUS, opisać stan pacjenta i podjęte działąnia w dokumentacji medycznej a na koniec wykaligrafować recepty. Wreszcie za swoje działanie w pośpiechu lekarz ponosi odpowiedzialność zawodową, cywilną (także finansową) i karną. Człowieku otrzeźwiej!!! Przestań na nas rozładowywać swoje frustracje
4: Ted z IP: 89.77.252.* (2011-04-20 11:02)
Jeśli pacjent jest ubezpieczony,to obojętnie u jakiego lekarza się leczy powinien dostawać leki refundowane z odpowiednią zniżką w każdej aptece.To,co piszą w tym artykule sprawia wrażenie,że matoły pracują w NFZ i Ministerstwie Zdrowia!!!
5: Od 2012 r. beda apteki rowne i ..... z IP: 87.64.181.* (2011-04-20 11:38)
Od 2012 r. beda apteki rowne i rowniejsze.
Od jakich kryteriow bedzie zalezec status apteki sprzedajacych leki refundowane?
Czy bedzie zalezec od wielkosci "filizanki Rosenthala"?
Dlaczego ubezpieczalnia nie rozlicza sie z pacjentem tylko z apteka, a od 2012 r. tylko z wybrana apteka?
6: gubik liter z IP: 148.81.190.* (2011-04-20 12:28)
Jeżeli nic nie ulegnie zmianie od 2012 roku lekarze nie zgodzą się na podpisywanie umów z NFZ - wszystkie recepty będą wypisywane dla pacjenta na preparaty mu potrzebne; pacjent i instytucja której płaci składki = NFZ ma obowiązek zadbania o sprawdzenie ubezpieczenia, zniżek i innych "ważnych informacji " dotyczących wysokości opłat; niech pacjenci zmiotą z powierzchni pasożyta, którym jest NFZ i jeżeli przy okazji zmienią rząd na inny to niewykluczone , że z tego skorzystają,
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.