Koniec z darmowymi owocami w szkołach. Teraz uczniowie, aby zajadać się jabłkami czy gruszkami, będą musieli dwa razy w semestrze wysłuchać pogadanki o zdrowym żywieniu. Tak mówi nowe rozporządzenie MEN, określające zasady korzystania z programu „Owoce w szkole”.
Resort zachęca też dyrektorów szkół, by organizowali w ramach WF prace ogrodowe, a w ramach zajęć edukacji przyrodniczej wypady do zakładów przetwórstwa owocowo-warzywnego.
MEN asekuruje się, że musiało wydać to rozporządzenie, bo obligowała go do tego ustawa o organizacji rynków owoców i warzyw, rynku chmielu, rynku tytoniu, rynku suszu paszowego oraz rynków lnu i konopi uprawianych na włókno.
– Czekamy na rozporządzenie „Węgiel – owoc ciężkiej pracy górnika – paliwem ekologicznym w szkole” – szydzą nauczyciele.
1: autor z IP: 194.54.23.* (2011-04-14 12:43)
test
2: zibi z IP: 83.10.134.* (2011-04-14 20:54)
Faktycznie "CIĘŻKA PRACA" dwa razy w semestrze (czyli srednio raz na 2,5 miesiąca) wysłuchać pogadanki. JAŚNIE PAŃSTWO NAUCZYCIELE szydzą bo obawiają się, ze zaraz po spełnieiu pensumnie będą mogli prysnąć do domu i mieć wszystko w d... A dla przypomnienia "pensum" to są godziny dydaktyczne. Obowiązująca ilość (olewana przez nauczycieli) godzin pracy jest znacznie większa.
3: Katarzyna z IP: 195.187.65.* (2012-03-13 14:49)
Ktoś kto to napisał powinien sie nad sobą zastanowić! Aby program zmieniła nawyki dzieci potrzebna jest akcja edukacyjna zachęcająca dzieci do świadomych prozdrowotnych wyborów! To bardzo dobre zalecenia żeby dzieci się edukowały że jedzenie owoców i warzyw jest zdrowe!! To naprawdę nie prawdopobne że można miec takie podejście do tej sprawy! WSTYD
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.