statystyki

Płaca minimalna będzie wyższa. Wyniesie co najmniej 1461 zł

autor: Łukasz Guza14.04.2011, 03:00

W przyszłym roku płaca minimalna musi wzrosnąć co najmniej o 75 – 76 zł. Rząd chce przyspieszyć prace nad ustaleniem jego wysokości.

reklama


reklama


Z założeń do budżetu na 2012 rok, które tydzień temu przyjęła Rada Ministrów, wynika, że od 1 stycznia minimalna płaca musi wzrosnąć co najmniej o 5,4 proc., czyli do kwoty co najmniej 1461 zł. Taki wzrost jest zagwarantowany na podstawie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę.

– Nie spodziewam się, aby rząd zaproponował wyższą kwotę od tej, którą gwarantują przepisy – mówi Adam Ambrozik, ekspert Pracodawców RP.

Oznaczałoby to wzrost wydatków z budżetu, bo z wysokością najniższej płacy powiązane są inne świadczenia i zobowiązania (np. wysokość składek na ubezpieczenie społeczne osób korzystających z urlopu wychowawczego).

W tym roku rządowi zależy na szybkim wynegocjowaniu minimalnego wynagrodzenia z partnerami społecznymi. Ustawa przewiduje, że takie rozmowy mogą trwać nawet do 15 lipca każdego roku. Rada Ministrów chce jednak ustalić wysokość tej kwoty jeszcze przed rozpoczęciem polskiej prezydencji w Unii Europejskiej oraz przed rozpoczęciem kampanii wyborczej przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi.

Dlatego Jacek Rostowski, minister finansów, wystąpił już do organizacji pracodawców i centrali związkowych o zakończenie negocjacji nad wysokością minimalnego wynagrodzenia do 27 kwietnia. Partnerzy społeczni mają rozmawiać na ten temat z rządem na najbliższym posiedzeniu Komisji Trójstronnej, które odbędzie się 20 kwietnia.

– Przekazaliśmy odpowiedź do resortu finansów. Uważamy, że ten termin jest nierealny i wyłącza możliwość zaopiniowania przez stronę społeczną przepisów związanych z budżetem państwa – mówi Wojciech Gumułka, rzecznik prasowy przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Sprzeciw partnerów społecznych budzi fakt, że w ubiegłym roku to rząd przedłużał negocjacje nad płacą minimalną, a ostatecznie przyjął kwotę niższą od tej, którą uzgodnili pracodawcy i związkowcy.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • robotnik(2011-04-14 05:57) Odpowiedz 00

    I tak was Tusk zrobi w balona jak zawsze co innego mówi co innego robi to jego prawdziwe oblicze

  • tik(2011-04-14 20:23) Odpowiedz 00

    Czas najwyższy polikwidować wszystkie idiotyzmy prawne. Przecież da się napisać w ustawie, że płacę minimalną zaokrągla się do pełnych dziesiątek złotych w górę albo w dół. Ja poszedłbym do tego zakichanego sejmu, to w przeciągu miesiąca wszystko było by uproszczone. Skończyłyby się czwarte miejsca po przecinku za 1 km przejechany samochodem osobowym. To mógł wymyślić tylko idiota!

  • w(2011-04-14 16:16) Odpowiedz 00

    Netto 1084 zl ale lud poszaleje

  • kolo(2011-04-14 15:32) Odpowiedz 00

    Proponuję znieśc płace minimalną ale wprowadzić odpowiedzialnosc karną dla pracodawcy, który nie zapewni utrzymania pracownikowi i jednemu dziecku tegoż pracownika. Bezrobocia nie bedzie a może uda się zmienić feudalną mentalnosc naszych pseudo byznesmenow :)))

  • cins0n(2011-04-14 15:43) Odpowiedz 00

    a niby z jakiej paki pracodawca ma odpowiadać za utrzymanie pracownika? to może pójdźmy w drugą stronę i wprowadźmy odpowiedzialność karną dla pracownika za niewypłacalność zakładu pracy. w końcu to pracownik jest od tego żeby zarobić na firmę.

  • endek(2011-04-14 16:19) Odpowiedz 00

    Posłowie PiS zaapelowali w czwartek, by rząd podjął działania, zmierzające do powstrzymania wzrostu cen. Jak podkreśliła wiceszefowa PiS Beata Szydło, ceny wzrosły zarówno w sklepach osiedlowych, hipermarketach, jak i najtańszych dyskontach.

    „Rząd musi podjąć jakieś działania, aby te ceny w tej chwili nie galopowały” - mówiła Szydło na konferencji prasowej w Sejmie.

    Zdaniem posłów PiS, ceny żywności za czasów rządów Donalda Tuska drastycznie wzrastają, tak jak ostrzegał kilka tygodni temu prezes ich partii Jarosław Kaczyński.

    Jarosław Kaczyński, w marcu w obecności dziennikarzy robił zakupy w jednym z osiedlowych sklepów spożywczych w Warszawie i zarzucił premierowi, że za jego rządów ceny żywności wzrosły ponad dwukrotnie.

    Na konferencji wiceszefowa PiS powiedziała, że choć mówiono wtedy, że nie w każdym sklepie ceny są tak wysokie, to okazało się, że było tak, jak mówił Jarosław Kaczyński.

    Powołując się na dane podane przez GUS, Szydło mówiła, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w marcu wzrosły o 4,3 proc. w stosunku do marca 2010 roku, a w porównaniu z lutym 2011 r. o 0,9 proc.; najbardziej wzrastają ceny żywności i paliw. Jak podkreśliła, w marcu podrożał cukier o 39,4 proc., mąka o 4,9 proc. oraz pieczywo o 2,6 proc., a drób o 9,9 proc.

    Według Szydło, wzrosty cen będą prawdopodobnie bardzo dynamicznie następowały do końca roku.

    Poinformowała też, że aby rząd nie miał w przyszłości pokusy podniesienia VAT, PiS w tym tygodniu złoży projekt nowelizacji ustawy o podatku VAT, która będzie znosiła możliwość kolejnych podwyżek tego podatku.

  • cins0n(2011-04-14 18:02) Odpowiedz 00

    endek i co w związku z tym?

    PiS uprawia czystą demagogię. Nawołują, upominają i na gadaniu się kończy. Za rządów Kaczyńskich ceny też spokojnie sobie rosły. Nie było tylko w tym czasie globalnych perturbacji związanych z kryzysem gospodarczym. W czasie kiedy rządził PiS była idealna koniunktura, która swój szczyt miała w okolicach połowy 2007 roku, a wtedy przecież rządził PiS. I jakoś nie było widać cudów gospodarczych. Bezrobocie było ogromne, ludzie uciekali masowo za granicę, świadczenia socjalne były rozdawane wg. bezsensownych zasad (zawodowi bezrobotni potrafili z zasiłków miesięcznie mieć więcej niż minimalna płaca), obiecanek nie spełniono (300 000 mieszkań? dobrze pamiętam?), a przecież koniunktura pozwalała na potężne inwestycje.
    Teraz są zupełnie inne warunki na światowych rynkach i PiSowcy doskonale zdają sobie z tego sprawę. Są zakłamani w swoim pędzie do władzy, a jestem pewien, że jak do dzisiaj rządził by PiS to byśmy cieniutko piszczeli.
    Nie uważam oczywiście, że PO sobie świetnie radzi, bo zawiodłem się na tej frakcji potężnie i nigdy więcej nie postawię swojego krzyżyka przy jakimkolwiek nazwisku z tej partii. Jest ciężko, ale znaczna część podwyżek ma swoje przełożenie na rynkach światowych, więc nie można w 100% winić za to rząd. Zwłaszcza zarzucanie wzrostu ceny cukru o niemal 40%. To jest cena czysto spekulacyjna, którą nakręciły cukrownie do spółki z mediami...

  • kamyk(2011-04-14 20:17) Odpowiedz 00

    ZZZZ sam wybrałeś sposób na życie ale zapomniales o tym że ci co zatrudniani pracują po to aby godnie zyć. Mają też swoje rodziny na utrzymaniu. Szlak mnie trafia jak człowiek który uruchomił jakąś firmę po miesiącu z tego tytułu kupuje wypasiony samochód który spłaca gdy jeszcze dobrze rozkręcił interesu i czyim kosztem to się odbywa ? czy nie kosztem zatrudnionych u niego pracowników? On się wstydzil poruszać polonezem bo uwazał ze przez to traci prestiż. Taka głupia małostkowa filozofia. W PRL w swojej rodzinie miałem prywatnych biznesmenów. Oni zmuszeni byłi odprowadzać 80% swoich zysków państwu a jednak prowadzili interes a robotnik miał wynagrodzenie na poziomie ówczesnych dyrektorów. To tyle dla tego pana i tylko tyle.

  • suchy(2011-04-14 20:44) Odpowiedz 00

    Płaca minimalna powinna zostać zlikwidowana , wtedy nie byłoby narzekania , że rob się za najniższą krajową . Ludzie powinni stac się bardziej elastyczni i mobilni w poszukiwaniu pracy , wtedy ma to jakiś sens a tak to mamy prowadzenie księgowości w ten sposób , by pracownik przy wypełnianiu PIT-u zapłacił 1 zł podatku .

  • cins0n(2011-04-14 15:16) Odpowiedz 00

    Nie da się ot tak podnieść ceny minimalnej do poziomi 1400 euro. Niby kto za to zapłaci? Rząd? Przecież to będzie koszt pracodawcy. Pracodawca musiał by zwiększyć przychody do poziomu gwarantującego wypłacalność w takiej kwocie dla każdego pracownika. Nie da się porównywać gospodarki polskiej opartej na złotówce do gospodarki krajów eurolandu, bo to są zupełnie inne poziomy przychodów, obciążeń fiskalnych i elastyczności przepływu dóbr i usług.
    Poziom płacy minimalnej ma bezpośrednie przełożenie na wysokość świadczeń socjalnych takich jak zasiłek dla bezrobotnych i różnego rodzaju zapomogi. Wysoki poziom tych świadczeń w relacji do płacy minimalnej wydatnie zwiększa bezrobocie. To jedno z podstawowych praw makroekonomii. Im więcej bezrobotnych, tym mniejsze wpływy do budżetu z tytułu podatku dochodowego, a większe wydatki socjalne. A kto utrzyma tych bezrobotnych? Przecież państwo gwarantujące socjal to tak na prawdę pracodawcy opłacający bezrobotnych z podatków.
    Żyjemy w czasach realnego socjalizmu, dumnie (i kłamliwie) nazywanego gospodarką wolnorynkową. Albo wysokie gwarancje, albo niskie ceny. Trzeba na coś się zdecydować, a nie piać, że pracodawcy to zło wcielone, bo nie dają podwyżek...

  • kolo(2011-04-14 22:12) Odpowiedz 00

    Niestety panowie nie macie racji z tą minimalną krajową, a już szczególnie cins0n. Płacę minmalną wprowadzono po to by w sytuacji dużego bezrobocia pracownicy nie byli wyzyskiwani jak niewolnicy, O tym się zapomina. Zapomina się też o tym że praca mimo wszytsko nie jest tylko towarem. Z braku towaru np. samochodu nic złego dla życia nie wynika z braku pracy owszem: chroby, brak mozliwości rozwoju i to zrówno pracownika jak i jego dzieci itd. Niestety cinsOn nie może być tak ze jedni mają kasę bo są byznesmenami dręczącymi i wyzyskującymi pracowników. W przeszłości prowadziło to zawsze do rewolucji ptarz Wielka Rewolucja Francuska? Chciałbyś aby się to powtórzyło ??? Wszelkie wyjaśnienia tyczące się wolnego rynku (jakiegokolwiek) możesz włożyć między bajki. Nejlepszym exemplum ceny cukru :))) Pytam gdzie UOKiK?? W Ameryce już by dzielili importerów i producentów na drobne aby zwiększyć konkurencyjność i zmniejszyć ceny. A wracając do pracy: jak myslisz skąd w świadomości społecznej wzięło się: łapówka +i plecy = praca?? Niestey przepisy są tworzone pod określone narody. W Polsce po likwidacji płacy minimalnej wproweadzono by niewolnictwo i połowa by wyemigrowała. Taka mentalność Polaka niestety. Z tegoż to moralnego powodu należy wprowadzić płacę minmalną pozwalającą na utrzymanie pracownika i jednego jego dziecka. I wierz mi mówiąc utrzymanie nie mam na myśli tylko jedzenia marnej jakości !!!

  • kolo(2011-04-14 22:26) Odpowiedz 00

    A co do odpowiedzialności pracodawcy za pracownika. CisOn pracodawca nie ma pracownika na właśność: nie zrobił go, nie wychował i nie wykształcił. Na to łożyli rodzice i pośrednio państwo, które od pracownika chce zwrotu poniesionych kosztów w formie rónych podatków a także w formie napędzania gospodarki poprzez zakupy. Pracownik to inwestycja Państwa. Skoro jednak niedpowiedzialni pracodawcy swoimi działaniami prowadza do zniszczenia tej inwestycji np. wyjazdu lub smierci wyniku przepracowania czy też złych warunków pracy to nalezy ich ukarać. Nie należy jednak karać 2 krotnie za to samo - to podstawowa zasada. Z tego też powodu likwidujemy płacę minimalną ale wprowadzamy odpowiedzalność karną za działania przeciwko państwu z zadośćuczynieiem szkód. Tak już po części jest (patrz sądy pracy) trzeba to tylko zradykalizować aby polscy byznesmani zrozumieli lekcję :))

  • M.J.(2011-04-15 10:55) Odpowiedz 00

    Przeczytałam uważnie wszystkie wpisy i stwierdzam, ze kazdy ma trochę racji. Za minimalną pensję, nie da się żyć. Ale podniesienie wynagrodzeń, spowoduje wzrost cen! Idealnie byłoby zarabiać dużo- wydawać -mało. Tylko jak to zrobić? Kto kupi nasze drogie towary i usługi? Musielibyśmy wszystko co produkujemy sprzedawać bogatym, a sami kupować towary tanie/ np. z Chin/. Czy to jest realne? I tu jest rola państwa, które MUSI ZMNIEJSZYĆ OBCIĄŻENIA PODATKOWE I ROBOTNIKA I PRACODAWCY! MUSI WRESZCIE UPORZĄDKOWAĆ PRZEPISY PRAWA, ZMNIEJSZYĆ TZW. OBCIĄŻENIA POZAPŁACOWE , PRZESTAĆ SIĘ "WTRĄCAĆ" DO ŻYCIA KAŻDEGO OBYWATELA/ NP. "PRACUJĄCY" EMERYCI , DWUETATOWI NAUKOWCY, ITP/, BO TO HAMUJE INICJATYWĘ PRACOWNIKÓW! Poza tym, niskie ceny rynkowe, może "uratować" odpowiednia organizacja pracy- to "kamyczek do ogródka" pracodawców- która spowoduje wzrost wydajności pracownika. I musimy pamiętać, że dobrobyt "starej" uni- zdobywano przez oszczędność i inwestycje, a nie przez życie "na kredyt".

  • lojber(2011-04-15 22:24) Odpowiedz 00

    płaca to 1250 ejro
    inaczej tak vas maja za koni pociagowych

  • Niby Europejczyk(2011-04-17 18:36) Odpowiedz 00

    Nie po co oszukiwać.Od co najmniej 15 lat należy wprowadzić ruwnowagę ekonomiczną płac. Płaca najniższa - równa się co najmniej 70 % średniej krajowej.Unia Europejska już dawno tego wymaga.A swoją drogą proste porównanie dzisiejszego dobrobytu i zielonej wyspy:
    Płaca minimalna 1 400,- za miesiąc
    dieta radnego 2 500,- za dwa dni "pracy"/miesiąc
    Wynagrodzenie Wójta na jednotysięccznej gminie 9 500,-
    Wynagrodzenie Prezydenta 300 tysięcznego miasta 10 500,-
    Wynagrodzenie starosty (paranoja) 12 500,-
    To wszystko z podatków od najniższych wynagrodzeń.

    taka jest rzeczywistość i jeśli to się nie zmieni - to w Polsce nigdy nie będzie dobrze.

  • gkalewski(2011-04-19 13:43) Odpowiedz 00

    A miało być "1500" zł brutto!!! Nie chcemy zdychać za darmo, trzeba ciężko zapracować na swoją śmierć!!! Wiem tylko, że twórcy tych głodowych rewolucji tez trafią do ziemi!!!

  • HenLew(2011-04-21 16:48) Odpowiedz 00

    Do tego, co bardzo słusznie pisze KOLO należy dodać skutki nędznych płac:
    - zwiększenie bezrobocia (bo jeśli pracownika nie stać na utrzymanie rodziny, to kolejna osoba poszukuje pracy!!!);
    - "dziurę" w budżetach rodzinnych łatają banki, oferując konsumenckie kredyty, czyli zamiast podatków (skarb państwa) i obowiązkowych składek (ZUS, FOZ) banki otrzymują odsetki od pożyczonych nam pieniędzy...
    A może tu o to właśnie chodzi?

  • fąfel(2011-04-14 15:30) Odpowiedz 00

    A rozumieją że wynagrodzenie nie zależy od cen a od przydatności dla pracodawcy?

  • anka(2011-04-14 14:47) Odpowiedz 00

    Chyba 1461 euro? Wyrównali,albo przewyższyli ceny UE,to minimalna powinna też być porównywalna.

  • rewizor(2011-04-14 06:03) Odpowiedz 00

    to całe PO-hipokryzja i fałsz pod publiczkę

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane