statystyki

Język migowy wejdzie do sądów i szkół

autor: Łukasz Guza05.04.2011, 03:00

Do korzystania z usług tłumaczy języka migowego powinny być zobowiązane nie tylko urzędy, ale także np. sądy i szkoły.

Reklama


Reklama


Ustawa o języku migowym powinna być stosowana nie tylko przez organy administracji publicznej, ale też innych jednostkach świadczących usługi na rzecz ludności.

Wystąpienie w tej sprawie do ministra pracy i polityki społecznej (MPiPS) skierowała Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich. Jej zdaniem przygotowany przez MPiPS projekt założeń do projektu ustawy o języku migowym i innych środkach wspierania komunikowania się nie spełnia podstawowych oczekiwań środowiska osób niepełnosprawnych oraz nie wypełnia międzynarodowych zobowiązań Polski w tym zakresie. Zobowiązuje on instytucje publiczne m.in. do bezpłatnego zapewnienia usług tłumacza języka migowego petentom. Z tego obowiązku będą jednak zwolnione np. szkoły.

– Trudno uzasadnić, dlaczego ustawa nie będzie dotyczyć edukacji osób niesłyszących – uważa RPO.

Podkreśla, że wykształcenie wyższe posiada obecnie jedynie 5,9 proc. osób z niepełnosprawnością (dla porównania studia wyższe skończyło 18 proc. osób sprawnych). Mimo że konstytucja gwarantuje równy dostęp do edukacji wszystkim obywatelom, oferta studiów dla osób mających problemy ze słuchem jest bardzo uboga.

RPO podkreśla też, że projekt założeń ustawy o języku migowym wyłącza jej stosowanie np. w postępowaniu cywilnym, karnym, administracyjnym podatkowym. Zgodnie z obecnymi przepisami tłumacza języka migowego wzywa się, jeżeli zachodzi potrzeba przesłuchania niesłyszącego lub niemego, a porozumiewanie się z nim za pomocą pisma jest niewystarczające. Nie regulują one jednak prawa osoby niesłyszącej do korzystania z pomocy tłumacza języka migowego w sytuacji innej niż przesłuchanie.

– Żadne przepisy nie przewidują też możliwości bezpłatnego korzystania z tłumacza języka migowego podczas komunikacji osoby niesłyszącej z sądem poza rozprawą, czyli np. w sekretariacie sądu. Niestety nowa ustawa tego nie zmieni – mówi Agnieszka Krzysztofik z fundacji Recto działającej na rzecz osób niepełnosprawnych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • Leo(2011-04-08 00:43) Odpowiedz 00

    W szkolach i sadach migaja sie juz od dawna, wiec to nic nowego.

  • Neo(2011-04-12 11:01) Odpowiedz 00

    Leo, ciekawe gdzie!

  • pilu(2012-06-13 19:08) Odpowiedz 00

    studia? moje dziecko idzie do przedszkola, bo musi od 5 lat i w przedszkolu integracyjnym, jedynym w dużym mieście wojewódzkim, panie mają ukończone jak same mówią "jakieś kursy surdopedagogiczne", ale żadna z nich nie zna języka migowego !!!, mało tego żadna nie wie jak postępować z dzieckiem głuchym czy z niedosłuchem, one po prostu w ogóle do mojego dziecka się nie zwracają, bo przecież nie słyszy, a potem mnie oskarżają o to, że "on nie wie, co ma robić!" ... języka migowego musiałam nauczyć się sama za własne pieniądze, a teraz sama muszę uczyć go dziecko a także tłumaczyć różnym paniom, że jak już mówią do takiego dziecka, to tak by ono to widziało, to jest paranoja!!! zresztą kilkanaście lat temu miałam praktyki w szkole dla Głuchych i tam wtedy część nauczycieli nie migała, teraz dowiaduję się, że niewiele się zmieniło, więc się pytam jak ci ludzie mają iść na studia, jak się mają uczyć? pomijam już kwestię, że zmusza się ich do migania w SJM a ich językiem jest PJM, to jakby mówić po polsku ale z gramatyką języka angielskiego

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane