Podczas konferencji prasowej we Wrocławiu Ujazdowski ocenił, że znowelizowana ustawa o szkolnictwie wyższym pod wieloma względami jest aktem wstecznym, idącym przeciwko rozwojowi i dobremu wykształceniu.

"Jednym z przepisów, który budzi nasz sprzeciw jest m.in. ograniczenie możliwość studiowania na drugim kierunku w ramach bezpłatnych studiów stacjonarnych. Jesteśmy przekonani, że Platforma Obywatelska narzucając te ustawę postąpiła źle, łamiąc konstytucyjne prawo do nauki" - mówił polityk PiS.

Ujazdowski dodał, że wniosek do TK zostanie złożony po świętach wielkanocnych.

Parlament zakończył 18 marca prace nad nowelizacją ustaw: Prawo o szkolnictwie wyższym i ustawy o stopniach i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki. Nowelizacja trafiła do prezydenta, jeśli Bronisław Komorowski ją podpisze, zmiany wejdą w życie 1 października.

Do najważniejszych zapisów ustaw reformujących szkolnictwo wyższe należy m.in. wprowadzenie opłat za drugi kierunek studiów. Tylko najlepsi studenci będą zwolnieni z tej opłaty. Wprawdzie każdy student będzie mógł za darmo rozpocząć studia również na drugim kierunku, jednak po każdym roku jego wyniki w nauce będą oceniane.

Bezpłatnie studia będą mogli kontynuować ci, którzy spełnią kryteria takie, jakie muszą spełnić osoby otrzymujące stypendium rektora, czyli stypendium naukowe. Osoby, które nie spełnią tego kryterium będą musiały nie tylko zapłacić za dalszą naukę, ale też zwrócić koszt ukończonego pierwszego roku.

Inną ze zmian, które wprowadza nowelizacja, jest ograniczenie tzw. wieloetatowości. Jeśli ustawa wejdzie w życie, wykładowcy zatrudnieni na uczelniach publicznych będą mogli pracować na etacie tylko w jednej jeszcze placówce naukowej lub akademickiej, a i na to będą musieli uzyskać zgodę rektora.