Uczelnie prywatne nadal nie będą dostawać pieniędzy z budżetu na studia dzienne, a dotacja dla uczelni nie będzie uzależniona od liczby studentów. Natomiast student, który wykorzysta pulę punktów edukacyjnych, dopłaci do nauki.

Już w październiku wejdzie w życie reforma szkolnictwa wyższego. To sukces?

Tak. Wspólnie ze środowiskiem naukowym, akademickim, ze studentami, z doktorantami wypracowaliśmy najpierw systemową reformę nauki, która weszła w życie w październiku 2010 roku, a teraz reformę szkolnictwa wyższego i kariery akademickiej. W końcu udało się połączyć dwie do tej pory odseparowane dziedziny: naukę i szkolnictwo wyższe. Przepisy, które funkcjonowały przez 20 lat, były niespójne i często nawet wzajemnie się wykluczały. System był odrębnie regulowany dla nauki i dla szkolnictwa wyższego. Zdarzały się sytuacje, że likwidowaliśmy niespełniający wymogów jakości kierunek studiów, a w tym samym czasie uczelnia utrzymywała uprawnienia do doktoryzowania na tym samym kierunku.