Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wyroku z 18 marca 2011 r. oddalił skargę kasacyjną Haliny i Ryszarda K. w sprawie zasiłku rodzinnego. NSA uznał, że niezasadny jest zarzut, że do wyliczenia dochodu uprawniającego do otrzymania świadczenia nie powinno się sumować dochodu z gospodarstwa rolnego, w sytuacji gdy nie jest ono użytkowane.

Zgodnie z brzmieniem art. 5 ust. 8 i 8a ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.), w przypadku gdy rodzina lub osoba ucząca się utrzymuje się z gospodarstwa rolnego, przyjmuje się, że z jednego ha przeliczeniowego uzyskuje się dochód miesięczny w wysokości 1/12 dochodu ogłaszanego corocznie w drodze obwieszczenia przez prezesa GUS.

Z przepisów powyższych wynika, że ustawodawca przyjął domniemanie, iż z gospodarstwa rolnego uzyskuje się dochód niezależnie od tego, czy się w tym gospodarstwie pracuje, czy też zostało ono oddane w posiadanie zależne innej osobie.

NSA podkreślił, że sumuje się również dochód, który może być uzyskiwany w przypadku faktycznego użytkowania gospodarstwa.

Wynika to między innymi z wykładni systemowej, która wymaga, by pojęcia używane przez ustawodawcę w akcie prawnym rozumieć w identyczny sposób.

W badanej sprawie wójt odmówił Halinie i Ryszardowi K. przyznania świadczenia w formie: zasiłku rodzinnego na dziecko, dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego 2009/2010 i 2010/2011 i dodatku do zasiłku rodzinnego – na pokrycie wydatków związanych z dojazdem dziecka do szkoły. Organ wyjaśnił, iż zasiłek rodzinny przysługuje, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 504 zł, natomiast dodatki do zasiłku rodzinnego są przyznawane w przypadku ustalenia uprawnienia do zasiłku rodzinnego. Natomiast, jak argumentował wójt, miesięczny dochód trzyosobowej rodziny przekraczał dopuszczalne kryterium, bo wynosił 612,26 zł na osobę. Od tego rozstrzygnięcia strona odwołała się do samorządowego kolegium odwoławczego. Ten utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Łodzi wnioskodawcy zarzucili, że organy niezasadnie uwzględnili gospodarstwo rolne o powierzchni 3,9 ha, którego nie użytkują ze względu na stan zdrowia. WSA oddaliło skargę wnioskodawców. Wnioskodawcy wnieśli więc skargę kasacyjną do NSA. Skarga została uznana za niezasadną i oddalona. Wyrok jest prawomocny.

SYGN. AKT I OSK 2024/10