11 czerwca 2010 r. na jednym z placów budowy w Łodzi pracownik uległ wypadkowi przy pracy. Natychmiast powiadomił o tym pracodawcę i udał się do lekarza, który udzielił mu zwolnienia lekarskiego. Firma nie przystąpiła jednak do badania okoliczności i przyczyn tego zdarzenia. Dopiero po ustnej decyzji inspektora pracy wydanej 24 sierpnia 2010 r. (w trakcie kontroli przedsiębiorstwa) zespół powypadkowy rozpoczął takie badanie.

– Zaniechanie tych działań było przyczyną złożenia wniosku do sądu grodzkiego o ukaranie pracodawcy – mówi Kamil Kałużny, starszy inspektor pracy i rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Łodzi.

Za łamanie przepisów bhp pracodawcom grozi grzywna do 30 tys. zł. Zdarza się też, że Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) sama karze pracodawców, którzy nie dopełniają obowiązków związanych z wypadkami przy pracy. Przekonał się o tym właściciel firmy remontowej z woj. łódzkiego, który przez cztery miesiące nie przystąpił do badania wypadku, jakiemu uległ jego tynkarz. Zespół powypadkowy przystąpił do działania dopiero po wydaniu ustnej decyzji inspektora pracy.

– Niepodjęcie prac nad wyjaśnieniem przyczyn wypadku tłumaczono niewiedzą pracodawcy i nieprofesjonalnym doradztwem – mówi Kamil Kałużny.

W tym przypadku pracodawca został ukarany mandatem. Jego maksymalna wysokość to 2 tys. zł (lub 5 tys. zł, jeśli wykroczenie się powtarza).

Zgodnie z przepisami okoliczności i przyczyny wypadku ustala powoływany przez pracodawcę zespół powypadkowy. Powinien on rozpocząć prace niezwłocznie po otrzymaniu wiadomości o wypadku. W trakcie badania okoliczności takiego zdarzenia m.in. dokonuje oględzin miejsca wypadku oraz stanu technicznego maszyn. Powinien też wysłuchać wyjaśnień poszkodowanego, jeżeli stan jego zdrowia na to pozwala, oraz zebrać informacje od świadków wypadku.

Po zakończeniu prac zespół sporządza protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku (nie później niż w terminie 14 dni od dnia uzyskania zawiadomienia o tym zdarzeniu). Pracodawca zatwierdza go w ciągu pięciu dni od sporządzenia i niezwłocznie doręcza poszkodowanemu pracownikowi, a w razie wypadku śmiertelnego – członkom rodziny zmarłego. Protokół powypadkowy dotyczący wypadków śmiertelnych, ciężkich i zbiorowych pracodawca niezwłocznie przekazuje też właściwemu inspektorowi pracy.