W 2011 roku tzw. 30-krotnosć, powyżej której nie opłaca się do ZUS składek na emeryturę i rentę, wyniesie ponad 100 tys. zł. Tak wynika z podpisanego już obwieszczenia ministra pracy i polityki społecznej z 15 grudnia 2010 r. w sprawie kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczeni emerytalne i rentowe w 2011 r. oraz przyjętej do jej ustalenia kwoty prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia.

Pracownik zatrudniony w kilku firmach sam musi pilnować, czy jego łączne wynagrodzenia nie przekroczyły 30-krotności. Gdy tak się stanie, musi zawiadomić o tym wszystkich pracodawców, aby zaprzestali potrącania składek.

Jeśli pracownik popełni błąd i zawiadomi pracodawcę o wysokości zarobków, wskutek czego powstanie zadłużenie w wobec ZUS, sam będzie musiał uiścić zaległe składki z odsetkami.