Najwięcej nieprawidłowości w budownictwie dotyczyło prac na wysokościach - braku balustrad, zabezpieczenia przejść oraz zabezpieczeń przed upadkiem z wysokości - wynika z kontroli Państwowej Inspekcji Pracy (PIP).
Publikacja: 8 kwietnia 2010, 14:00 Aktualizacja: 8 kwietnia 2010, 14:13
Wyniki kontroli znajdują się na stronie internetowej PIP. Inspektorzy pracy przeprowadzili w roku ubiegłym ponad 5,4 tys. kontroli budynków mieszkalnych, biurowych, centrów handlowych i hoteli. Wynika z nich, że pracodawcy nie dopełniają obowiązku odbioru rusztowań; w wielu budowach brakuje też oznakowania stref niebezpiecznych.
Inspektorzy stwierdzili nieprawidłowości przy korzystaniu z urządzeń i instalacji elektroenergetycznych, a także brak zabezpieczenia przewodów elektrycznych przed uszkodzeniami mechanicznymi, brak ochrony głowy i środków chroniących przed upadkiem z wysokości. Zatrudniano także pracowników bez wymaganych kwalifikacji do obsługi maszyn i urządzeń budowlanych.
Większość nieprawidłowości dotyczyła małych budów; zdecydowanie mniej - jak zauważa Państwowa Inspekcja Pracy - dotyczyło inwestycji realizowanych przez duże firmy budowlane.
Inspektorzy kontrolowali także mosty, wiadukty i autostrady. Przeprowadzono 865 takich kontroli na 532 obiektach. Stwierdzono m.in. brak zabezpieczenia i oznakowania stref i miejsc niebezpiecznych, m.in. w pobliżu specjalistycznych maszyn i urządzeń. Istniały także problemy z zabezpieczeniem pomieszczeń higieniczno-sanitarnych.
Inspektorzy skierowali 297 wniosków do sądu i 25 zawiadomień do prokuratury. Nakładali też mandaty karne, wydawali decyzje wstrzymania prac, bądź skierowania pracowników do innych prac.

Zdecydowaliśmy się na reformę dotyczącą wieku emerytalnego z pełną świadomością, że bierzemy za nią odpowiedzialność i za to, że nie wszyscy będą to w stanie zaakceptować - powiedział premier Donald Tusk.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?