zaloguj się do e-DGP
statystyki

W 2035 r. w Polsce będzie o 4 mln mniej pracowników a o 3 mln więcej emerytów

skomentuj

Liczba osób w wieku produkcyjnym do 2035 r. zmniejszy się z poziomu 24,6 mln w 2008 r. do 20,7 mln w 2035 r., z czego o ponad 1,2 mln zmniejszy się w pięcioleciu 2015-2020 - wynika z opublikowanego w środę raportu GUS.

Publikacja: 31 marca 2010, 14:06 Aktualizacja: 31 marca 2010, 14:37

Do 2035 roku liczba osób w wieku poprodukcyjnym urośnie do 9,6 mln osób, wobec 6,2 mln osób w 2008 roku. GUS szacuje, że liczba ludności Polski będzie spadać - w 2020 roku spadnie do 37,8 mln, zaś w 2035 do 36 mln.

GUS szacuje, że do 2035 roku liczba osób w wieku 0-17 lat spadnie z 7,3 mln w 2008 roku do 5,6 mln.

"Udział osób w wieku poprodukcyjnym w ogólnej liczbie ludności będzie wynosił (w 2035 roku - PAP) 26,7 proc. Liczba osób w wieku poprodukcyjnym będzie zwiększała się przeciętnie o ponad 100 tys. rocznie, a w okresie dekady 2010-2020 średniorocznie będzie przybywało prawie 200 tys. osób w wieku 60/65 lat i więcej" - napisano w raporcie.

Z badania GUS wynika także, że obniżać się będzie poziom umieralności, a wydłużać się będzie przeciętna długość życia Polaków. "W 2035 roku mężczyźni będą żyli ponad 77 lat, natomiast kobiety prawie 83 lata, tj. odpowiednio o ok. 6 i 3 lata dłużej niż obecnie" - napisano.

"W świetle przyjętych założeń należy oczekiwać, że w najbliższych dwóch-trzech latach można oczekiwać wyższej liczby urodzeń, zaś w kolejnych latach liczba urodzeń będzie się zmniejszać - do poziomu 272 tys. w 2035 roku" - dodano.

GUS szacuje, że liczba ludności Polski będzie spadać - w 2020 roku spadnie do 37,8 mln, zaś w 2035 do 36 mln. "Tempo spadku ludności Polski do 2020 roku będzie wynosiło ok. 2-3 proc. rocznie. Po roku 2020 dynamika spadku urośnie do 5-10 proc. rocznie" - powiedziała na konferencji prasowej Lucyna Nowak, dyrektor departamentu badań demograficznych GUS.

"Migracja do Polski nie zahamuje tych spadków, gdyż napływ imigrantów do kraju nie będzie tak duży jak do innych krajów Europy Zachodniej, ze względu chociażby na słabsze świadczenia socjalne - dodała.

GUS podał, że w końcu 2009 roku ludność Polski liczyła ponad 38 mln 173 tys. osób i urosła rdr o 37 tys.

Komentarze: 17

  • 1: emerytka 2014 z IP: 79.190.58.* (2010-03-31 15:45)

    To nie jest nic nowego. To, że po wojnie był wyż demograficzny wiadome było przez całe lata. Dlatego powołano do życia Fundusz Rezerwy Demograficznej, który miał być zabezpieczeniem wypłat dla tej grupy czyli emerytów z wyzy demograficznego. Nie jest to winą tych ludzi, że fundusz ten zwyczajnie przejedzono i teraz mamy pracować do samej śmierci. Dosyć już tych bzdurnych artykułów pisanych pod dyktando rządzących.

  • 2: Wit z IP: 83.20.169.* (2010-03-31 16:23)

    Taki tekst to "przygotowanie propagandowe" do pomysłu wydłużania okresu do uzyskania uprawnień emerytalnych.

  • 3: O co chodzi ? z IP: 81.15.202.* (2010-03-31 16:29)

    To, że się zmniejszy liczba osób w wieku produkcyjnym wcale nie musi oznaczać, że będzie mniej pracowników. Bo czyż teraz wszyscy będacy w wieku produkcyjnym pracują ? Parę milionów wyjechało i jesli pracują to nie dla Polski. Parę milionów jest na rentach i przedwczesnych emeryturach. A jeszcze do tego chmara bezrobotnych.

  • 4: ala56 z IP: 194.126.216.* (2010-03-31 17:19)

    W mojej firmie panie na wcześniejszej emeryturze mocno siedzą na swoich dotychczasowych stołkach. Młodzi ludzie szukają pracy ale nie za bóg zapłać, oni muszą się urządzić w tym naszym biednym raju. Te klocki nie pasują do siebie, mamy coraz gorsze rządy, tylko patrzeć jak wszyscy młodzi wyjadą. Jest tak jak w czeskim filmie, nikt nie wie o co chodzi.

  • 5: obywatel z IP: 93.145.133.* (2010-03-31 17:28)

    Wiek emerytalny mozna wydluzac , ale trzeba tez zwrocic uwage na staz pracy ludzi z wyzu demograficznego , dlaczego wszyscy rzadzacy boja sie mowic o latach pracy , od ktorych zalezalaby emerytura bez wzgledu na wiek.
    Gdzie emerytura po 40 latach pracy???
    Czy ten z wyzu demograficznego ur.1949 ze stazem 46 lat pracy nie wypracowal sobie emerytury??

  • 6: Co będzie za 25 lat - ble, ble, ble. z IP: 89.78.51.* (2010-03-31 17:50)

    1. Jeszcze żadna prognoza długoterminowa - nie sprawdziła się.
    2. Zgadzam się z 3-ą, nie człowiek w wieku produkcyjnym opłaca składki - tylko pracownik.
    3. SYTUACJA NA DZIŚ;
    - 2,5 mln. Polaków za granicą i ci którzy mają pracę, tam opłacają FUNDUSZ EMERYTALNO-RENTOWY;
    - drugie 2,5 mln. rodaków jest w kraju bezrobotnymi - nie płaci na FUNDUSZ EMERYTALNO-RENTOWY ANI ZŁOTÓWKI /przeważnie żyje z zasiłku/.

    REASUMUJĄC - 5 mln ludzi urodzonych w Polsce wychowanych, wyedukowanych, w WIEKU PRODUKCYJNYM - nie wpłaca ani grosza na FUNDUSZ EMERYTALNO-RENTOWY.

  • 7: Ludzie w WIEKU PRODUKCYJNYM z IP: 89.78.51.* (2010-03-31 18:09)

    JAK NIE MAJĄ PRACY;
    - są ciążarem dla samych siebie;
    - są ciężarem dla społeczeństwa.
    Dlatego RZĄDZIE myśl o MIEJSCACH PRACY - one rozwiążą 95% PROBLEMÓW.

  • 8: xyz z IP: 77.222.240.* (2010-03-31 19:15)

    to jest efekt wszystkich dotychczasowych rządów!!!

  • 9: real 1953 z IP: 188.147.19.* (2010-03-31 19:35)

    Trudno zrozumieć dlaczego nie można u nas wprowadzić prostego , uczciwego i jednolitego systemu emerytalnego dla wszystkich pracujących ( bez żadnych wyjątków ) . Dlaczego naszym władzom brakuje wyobraźni i odpowiedzialności ? Jest to przecież możliwe , WYSTARCZY TYLKO ZMIENIĆ SPOSÓB MYŚLENIA. Należy przy tym ograniczyć radykalnie ilość administracyjnych nakazów dotyczących momentu przejścia na emeryturę , a wyłącznie kreować zachęty ekonomiczne do wydlużania okresu pracy.
    1.Należałoby wprowadzić powszechny jednolity system emerytalny , obejmujący wszystkie bez wyjątku grupy zawodowe ( a więc też i mundurowych , sędziów , prokuratorów , rolników , ...)
    2.Podstawowymi elementami systemu byłyby : 2.1 - elastyczny wiek przejścia na emeryturę ( o którym decydowałby tylko zainteresowany ) ; 2.2- powszechny minimalny wiek uprawniajacy do emerytury powinien być określony dość nisko np. 55 lat ( to wcale jednak nie znaczy , że ludzie ochodziliby na emerytury wcześniej niż obecnie. Uczciwość i stabilność sytemu , korzyści z opóźnionego przejścia na emeryturę w postaci wyższego świadczenia... skłaniałyby ludzi do rozumnych i odpowiedzialnych decyzji w tym zakresie ). Chodzi tylko o to , że wszyscy Ci co mają czy też mieliby taką potrzebę - mogliby korzystać z możliwości szybszego przejścia na emeryturę ( policjanci , nauczyciele ,... i wszyscy inni zmęczeni życiem i pracą ) ; 2.3 - wysokość świadczenia uzależniona wyłącznie od wartości skapitalizowanych składek emerytal -nych ( odprowadzonych do systemu od wynagrodzeń zainteresowa -nego ) i od statystycznie przewidywanej długości życia zainteresowa - nego w chwili jego przejścia na emeryturę.
    Korzyści byłyby istotne : - systemowe porządkowanie finansów państwa ; - każdy mialby prawo do indywidualnej decyzji o chwili przejscia na emeryturę ( podejmujący taką decyzję brałby pod uwagę istotne indywidualne czynniki , które dzisiaj sa całkowicie pomijane ( np. sytuacja rodzinna , stan zdrowia , akceptowalna wysokość świadczenia emerytalnego ; plany dotyczące realizacji jakiś jeszcze niespełnionych indywidualnych celów życiowych ...itd..) ; - mając w/w uprawnienia ludzie korzystaliby z nich w sposób racjonalny i odpowiedzialny ( nie jest bowiem prawdą to co politycy systematycznie nam wtłaczają , że to oni potrafią najlepiej się o nas zatroszczyć - jak to im wychodzi to widzimy na codzień .Wcale nie byłoby owczego pędu do jak najszyb -szego przechodzenia na emeryturę ( dowodzi tego chociażby obecna niewielka skala odejść na tzw. emerytury pomostowe - ludzie mając możliwość odejścia na niskie świadczenie wybierają dłuższą pracę aby mieć wyższe dochody bieżące i wyższe świadczenie w przyszłości ) ; - z upływem czasu , przy utrzymaniu reguł - społeczeństwo uznałoby system za uczciwy i sprawiedliwy. Nikt nie miałby do nikogo pretensji o wysokość świadczeń ( które przecież tylko i wyłącznie byłyby efektem decyzji i życiowych wyborów samego zainteresowanego ). Nie byłoby też zarzutów , że jakaś grupa zawodowa czy społeczna jest uprzywi -lejowana i finansowana przez inna grupę ; - brak w przyszłości niepo -kojów społecznych na tle uprawnień emerytalnych ( w początkowym okresie niezadowoleni byliby jedynie Ci , co dzisiaj korzystają z nieuza -sadnionych przywilejów opłacanych przez inne , tj. wykorzystywane
    i krzywdzone grupy zawodowe oraz społeczne. ; - w okresie przejścio- wym ( przy agresywnej obronie przywilejów przez posiadające je grupy zawodowe i społeczne ) można byłoby wydzielić poza systemem specjalny fundusz , na który rząd przekazywałby z budżetu pewne środki na częściową i okresową kompensatę utraty tych przywilejów
    ( zaletą byłaby jawność i przejrzystość w zakresie skali takich obciążeń - jak i oczywiste w tym stanie rzeczy dążenie do ich wygaszenia w możliwie krótkim horyzoncie czasowym .
    Poza w/w powszechnym i obowiązkowym systemem emerytalnym funkcjonowałyby na rynku odrębne , dobrowolne i komercyjne systemy dla grup zainteresowanych wyższymi świadczeniami , i skłonnymi do ponoszenia z prywatnej kieszeni dodatkowych obciążeń na ten cel .
    Proste pytanie - czy to takie trudne do zrozumienia ? Dlaczego nie można wprowadzić tak prostych reguł w życie ? Dlaczego nie można ludziom pozwolić aby to oni sami decydowali o swoim losie ? Co upoważnia do myślenia , że ludzie będą dokonywali wyborów ( doty -czących ich własnych świadczeń ) w sposób mniej odpowiedzialny od polityków ?

  • 10: tak sobie myślę z IP: 83.5.56.* (2010-03-31 19:53)

    Do 9: ciekawa wypowiedź, ale my nadal żyjemy w systemie rozdzielczo-nakazowym, więc tylko zmiana myślenia mogłaby coś zmienić; ale w tym celu trzeba myśleć i... tu koło się zamyka:(

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter