Pracownicy firm porzuconych przez właścicieli mogą starać się o zaliczkę na poczet zaległych wynagrodzeń.
Publikacja: 19 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 19 lutego 2010, 14:20
Jeżeli pracodawca faktycznie przestanie prowadzić działalność lub porzuci firmę na okres co najmniej dwóch miesięcy, jego pracownicy mogą ubiegać się o zaliczki na poczet zaległych wynagrodzeń. Wypłaci je Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP). Ich wysokość nie będzie mogła przekraczać płacy minimalnej (1317 zł w 2010 roku). Tak wynika z ustawy z 8 stycznia 2010 r. o zmianie ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (Dz.U. nr 18, poz. 100). Dziś wchodzi ona w życie.
Pracownik, który chce uzyskać zaliczkę na poczet zaległych pensji, musi złożyć wniosek do kierownika Biura Terenowego FGŚP. Powinien określić w nim m.in. rodzaj niezaspokojonych roszczeń pracowniczych i ich wysokość.

Przyspieszają prace nad zmianami w systemie emerytalnym. Projekt w wersji rządowej koncentruje się tylko na zapisach podnoszących wiek. Zmienione zostały inne, które mogły budzić dodatkowe kontrowersje.