Po dwóch latach dużych wzrostów kwoty bazowej – wynosiły one w latach 2008–2009 ponad 10 proc. – w tym roku wzrośnie ona, jak szacujemy, o około 3,9 proc. To ważna informacja szczególnie dla tych osób, które już obecnie mają prawo do emerytury i zastanawiają się, czy poczekać do marca, aby mieć ją obliczoną z nową, wyższą kwotą. Z naszych wyliczeń wynika, że lepiej dla nich, aby od razu złożyły wnioski do ZUS. Dzięki temu otrzymają emeryturę za styczeń i luty, a marcowy wzrost kwoty bazowej zostanie im zrekompensowany przeprowadzoną w tym samym miesiącu waloryzacją.

Kwota bazowa wynosi tyle co przeciętna płaca, pomniejszona o potrącone od ubezpieczonych składki na ubezpieczenia społeczne. GUS, ogłaszając co roku jej wysokość (do 7 dnia roboczego lutego), odejmuje – biorąc pod uwagę poprzedni rok kalendarzowy – od średniej płacy faktycznie opłacone składki na ubezpieczenia społeczne, które finansuje za siebie pracownik. Ostateczna wysokość kwoty bazowej zależy więc głównie – w niezmieniających się warunkach związanych z wysokością opłacanych składek – od tempa wzrostu płac.