zaloguj się do e-DGP
statystyki

Jak zostać tłumaczem przysięgłym

skomentuj

Zawód tłumacza przysięgłego należy do tych, które wymagają uroczystej przysięgi, że będą wykonywane bezstronnie, z dochowaniem tajemnic, i etycznie.

Publikacja: 30 listopada 2009, 12:00 Aktualizacja: 30 listopada 2009, 13:04

Nawet najlepsza znajomość obcego języka nie daje uprawnień do wykonywania zawodu tłumacza przysięgłego, jeśli kandydat nie ukończył filologii, albo mając tytuł magistra innego kierunku, nie ukończył studiów podyplomowych dla tłumaczy danego języka. Od lat te zasady budzą wiele emocji i nawet protestów – np. przeciwko temu, że zawodu tego nie może wykonywać mieszkający w Polsce obywatel innego państwa, znający jego język od urodzenia, ale niemający za sobą studiów językowych. Dyskusje na ten temat trwają, ale póki co, nic nie zapowiada zmiany obecnych reguł.

Tłumaczem przysięgłym może być osoba fizyczna, która:

● ma obywatelstwo polskie albo obywatelstwo jednego z państw członkowskich Unii Europejskiej, państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) – stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym lub, na zasadach wzajemności, obywatelstwo innego państwa,

● zna język polski,

● ma pełną zdolność do czynności prawnych,

● nie była karana za przestępstwo umyślne, przestępstwo skarbowe lub za nieumyślne przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu obrotu gospodarczego,

● ukończyła magisterskie studia wyższe na kierunku filologia lub ukończyła magisterskie studia wyższe na innym kierunku i studia podyplomowe w zakresie tłumaczenia, odpowiednie dla danego języka,

● zdała egzamin z umiejętności tłumaczenia z języka polskiego na język obcy oraz z języka obcego na język polski.

Egzamin na tłumacza przysięgłego przeprowadza Państwowa Komisja Egzaminacyjna, której członków (jest ich 11) powołuje i odwołuje minister sprawiedliwości. Zamiar przystąpienia do egzaminu chętny zgłasza pisemnie do Ministerstwa Sprawiedliwości. Przewodniczący komisji powinien powiadomić kandydata o terminie i miejscu egzaminu nie później niż na 21 dni przed dniem egzaminu. Po otrzymaniu tego zawiadomienia należy wnieść opłatę egzaminacyjną, która wynosi obecnie 800 zł.

Egzamin składa się z części pisemnej i ustnej. W razie niedostatecznego wyniku do egzaminu można przystąpić ponownie najwcześniej po roku. Kandydat na tłumacza nie musi przed egzaminem ukończyć wymaganej edukacji. Może najpierw zdać egzamin i później uzupełnić wykształcenie.

Osoba, która nabyła uprawnienia do wykonywania zawodu tłumacza przysięgłego, uzyskuje do tego prawo po złożeniu ślubowania i wpisaniu na listę tłumaczy przysięgłych, prowadzoną przez ministra sprawiedliwości. Wpis jest dokonywany na własny wniosek. Wcześniej, podczas ślubowania, trzeba wygłosić rotę przyrzeczenia.

Minister sprawiedliwości może zawiesić – na pięć lat – tłumacza przysięgłego w wykonywaniu jego czynności, jeżeli nie będzie ich podejmował przez okres dłuższy niż trzy lata. Decyzję tę może jednak uchylić, jeżeli tłumacz złoży w tej sprawie wniosek, w którym uzasadni zarówno swoją długą przerwę w wykonywaniu czynności tłumacza przysięgłego, jak i przedstawi argumenty przemawiające za uchyleniem decyzji ministra.

Tłumacz może także na własną prośbę zostać skreślony z listy. Minister usunie go z niej ponadto w przypadku:

● jego śmierci,

● utraty obywatelstwa wymaganego dla tłumacza przysięgłego,

● pozbawienia pełnej zdolności do czynności prawnych,

● ukarania za przestępstwo umyślne, przestępstwo skarbowe lub za nieumyślne przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu obrotu gospodarczego,

● prawomocnego orzeczenia kary pozbawienia prawa wykonywania zawodu tłumacza przysięgłego,

● upływie okresu zawieszenia w czynnościach.

Komentarze: 1

  • 1: czytelnik GP z IP: 62.87.254.* (2009-12-01 08:20)

    uf,!!! tak samo jak z NOSTRYFIKACJĄ dyplomu w naszym pięknym durnym kraju, ponad 1000 razy proszę GP o artykuł dot.własnie NOSTYFIKACJI dyplomu obywateli polskich np.z medycyny. myślę ,że za mojego zycia nie doczekam się, bo to temat za trudny i nie ma uczelni medycznwej w Polsce,która podjeła by się nostryfikacji, USTAWA| jest a jakże!!! nie potrzeba lekarz wykształconych za granicą znajacych języki, natomiast jesteśmy radzi jak przyjadą biedni i głupi ze wschodu do betoniarki. w ministerstwach ścigają się w statystyki ilu to ich przyjechał co zbudują.Natomiast inż.inf.czy lekarzy wchłaniają kraje unijne.To jest piekne...? GP natomiast rozpisuje się ileś razy a to,że np. ZUS-y czy szpitale nie mają lekarzy, na budowach nie ma inż budowlańców i tak w kółko Macieja.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter