PFRON zawarł pierwsze umowy o refundację dodatkowych kosztów zatrudnienia niepełnosprawnych pracowników. Pieniądze otrzyma siedem zakładów pracy chronionej (ZPChr) z województwa wielkopolskiego i podkarpackiego. Łącznie na ten cel Fundusz wyda w tym roku 100 mln zł. O pomoc może ubiegać się 1,5 tys. ZPChr, których co najmniej połowę załogi stanowią osoby niepełnosprawne.

Do tej pory do oddziałów Funduszu wpłynęło 285 wniosków o rekompensatę z PFRON np. kosztów transportu niepełnosprawnych pracowników lub zatrudnienia pracowników administracyjnych obsługujących system dofinansowań do ich wynagrodzeń. Pracodawcy zatrudniający osoby niepełnosprawne zarzucili PFRON wydłużanie procedury ubiegania się o refundację oraz uznaniowe ocenianie, czy dany koszt rzeczywiście wynika wyłącznie z powodu zatrudnienia niepełnosprawnych.

– Rzeczywiście zwracamy się do pracodawców o dodatkowe wyjaśnienia, przez co procedura może trwać dłużej. Wynika to jednak z tego, że aż 90 proc. wniosków o refundację jest niekompletna lub nieprawidłowo uzasadniona – mówi Marta Lempart, dyrektor wydziału programowania i realizacji zadań PFRON.

Z szacunkowych ocen PFRON wynika jednak, że od 60 do 90 proc. zakładów pracy chronionej, które ubiegają się o pomoc, będzie w stanie uzupełnić wnioski. Te firmy otrzymają pieniądze.

Fundusz podkreśla, że zakłady mogą wnioskować wyłącznie o refundację kwoty, która jest różnicą między kosztem zatrudnienia osoby pełnosprawnej i niepełnosprawnej. Odrzucane będą wnioski, w których pracodawcy np. domagają się refundacji wynagrodzeń zarządu firmy lub które nie zawierały kalkulacji kosztów, lecz jedynie kwotę żądanej wypłaty.