Trwająca od kwietnia kwalifikacja wojskowa (zastąpiła dotychczasowy pobór) będzie przeprowadzana jeszcze przez miesiąc. W niektórych gminach została już zakończona, a w innych trwa lub dopiero się rozpoczyna. Do kwalifikacji ma się zgłosić obowiązkowo 271 tys. osób, m.in. 19-letni mężczyźni oraz ci, którzy wcześniej nie stawili się do poboru. Ci ostatni mają taki obowiązek do ukończenia 24 lat.

Natomiast osoby starsze, które również nie stawiały się do poboru, nie muszą się zgłaszać do kwalifikacji, ale do wojskowej komendy uzupełnień. Spełnienie tego obowiązku jest niezbędne do uzyskania przeniesienia do rezerwy i zaświadczenia o uregulowanym stosunku do służby wojskowej.

– Wzywani do kwalifikacji wojskowej zgłaszają się chętniej niż w poprzednich latach do poboru – mówi ppłk Piotr Wleklik, komendant WKU w Żaganiu.

Zauważa, że w powiecie żarskim do kwalifikacji zgłosiło się około 97 proc. wezwanych.

Osoby, które nie chcą służyć w armii, zostaną przeniesione do rezerwy podczas kwalifikacji. Zaświadczenie o uregulowanym stosunku do służby wojskowej otrzymają w WKU dopiero po dwóch tygodniach od uprawomocnienia się orzeczenia lekarskiego. Do kwalifikacji wojskowej mogą zgłaszać się również ochotnicy (kobiety i mężczyźni), którzy ukończyli 18 lat.

– 10 proc. objętych kwalifikacją to ochotnicy, w tym 25 proc. kobiet – mówi ppłk Piotr Wleklik.

Jego zdaniem tak duże zainteresowanie jest związane z sytuacją na rynku pracy i tworzeniem armii zawodowej. Młodzi ochotnicy, aby mogli zostać objęci kwalifikacją, powinni wcześniej zgłosić się do WKU. Ta przesyła listę chętnych do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Ochotnicy, tak jak pozostali, otrzymują wezwanie do stawienia się przed kwalifikacją wojskową. W trakcie jej trwania komisja lekarska ustala, czy stan ich zdrowia pozwala na ubieganie się o służbę w wojsku.

– Ochotnicy, którzy będą zdolni do służby i otrzymają kategorię A, zostaną umieszczeni w bazie WKU – mówi płk Stanisław Ruman, szef Zespołu do spraw Profesjonalizacji Sił Zbrojnych RP.

Tłumaczy, że o wolnych etatach w jednostkach wojskowych w pierwszej kolejności będą informowani ci ochotnicy, którzy pomyślnie przeszli kwalifikację. Podobnie uważa ppłk Piotr Wleklik. Jego zdaniem posiadanie orzeczenia o zdolności do służby umożliwia też podjęcie pracy w innych formacjach służb mundurowych, w tym policji, straży pożarnej i straży granicznej.