Duda podkreślił, że pielęgniarki w DPS-ach wykonują takie same usługi medyczne jak w szpitalu, więc płatnikiem powinien być NFZ. Dodał, że trwają prace nad przygotowaniem takiego rozwiązania.

Duda odpowiadał dziś w Sejmie na pytanie posłanki Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej o status zawodowy i uposażenia pielęgniarek zatrudnionych w DPS-ach.

Pełnomocnik rządu przypomniał, że problem trudnej sytuacji pielęgniarek w DPS-ach narasta od wielu lat. Jak podkreślił, obecnie DPS-y ze względu na poziom wynagrodzeń mają trudności z utrzymaniem zatrudnienia pielęgniarek, co jest zagrożeniem dla stanu zdrowotnego mieszkańców DPS-ów.

Przypomniał, że obecnie "pielęgniarki w DPS-ach są pracownikami organów założycielskich, czyli starostw i są finansowane ze środków pomocy społecznej, które są niewystarczające". Natomiast pielęgniarki w zakładach opieki zdrowotnej są finansowane przez NFZ.

"Mam nadzieję, że do końca roku będziemy mieli propozycję, aby pielęgniarki w DPS-ach były opłacane przez NFZ" - mówił Duda.

Problem utraty przez pielęgniarki zatrudnione przez ponad pięć lat w DPS-ach prawa do wykonywania zawodu

Ponadto poinformował, że resort sugeruje, aby część środków w budżetach województw przesunąć na wynagrodzenia personelu medycznego i opiekuńczego w DPS-ach. Dodał, że negocjuje także dodatkowe środki z ministrem finansów.

Zwrócił uwagę także na problem utraty przez pielęgniarki zatrudnione przez ponad pięć lat w DPS-ach prawa do wykonywania zawodu ze względu na to, że nie pracują w jednostce medycznej. "Za kilka miesięcy to uregulujemy" - zapowiedział.

Ze statystyk przytoczonych przez Dudę wynika, że obecnie w DPS-ach zatrudnionych jest ok. 8,2 tys. pielęgniarek. "W Polsce funkcjonuje ok. 800 DPS-ów, czyli średnio w jednym domu jest zatrudnionych ok. 10 pielęgniarek" - wyjaśnił.

Jak podał, średnie wynagrodzenie wynosi 1650 zł brutto; najwyższe jest w województwie wielkopolskim - 2050 zł, a najniższe - w województwie świętokrzyskim - ok.1,5 tys. zł.