statystyki

Rzecznik praw obywatelskich o chorobach zawodowych

autor: Łukasz Guza29.12.2008, 10:11; Aktualizacja: 29.12.2008, 10:30
  • Wyślij
  • Drukuj

Postępowania o stwierdzenie choroby zawodowej są zbyt długotrwałe.

reklama



reklama


Inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej na podstawie kodeksu postępowania administracyjnego. W wyniku postępowania odwoławczego od jego decyzji sprawy są więc rozpatrywane przez sądy administracyjne nie pod względem merytorycznym, ale pod kątem zgodności z prawem.

- W takim postępowaniu nie jest więc możliwa merytoryczna ocena prawidłowości orzeczeń o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej rozpoznania - zwraca uwagę Stanisław Trociuk, zastępca rzecznika praw obywatelskich.

Dlatego rzecznik wystąpił do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej o zmianę przepisów. Mają umożliwić lepszą kontrolę nad tego typu decyzjami.

RPO zwraca też uwagę, że postępowania o stwierdzenie choroby zawodowej często są przewlekłe, m.in. dlatego że w tego typu sprawach jednostki ochrony zdrowia nie muszą dokonywać badań i wydawać orzeczeń lekarskich w określonym terminie.

- Umożliwienie pracodawcom i pracownikom odwołania się do sądów powszechnych nie przyspieszy procedury stwierdzania choroby zawodowej - uważa dr Ewa Wągrowska-Koski, krajowy konsultant ds. medycyny pracy.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 37

  • 1: ŁOKIEĆ TENISISTY z IP: 89.167.104.* (2013-02-26 23:12)

    ZACZĘŁAM PROCEDURY,,I JESTEM PRZERAŻONA PO PRZECZYTANIU TEGO CO PISZECIE

  • 2: AA z IP: 80.48.151.* (2012-11-19 16:38)

    Do Oszukany, ja miałam ponowne badania trzykrotnie bo sprawa zaczyna się od początku czyli znowu Sanepid, przychodnia MP i dopiero IMP.Badania w przychodni to wiadomo strata czasu bo to tylko formalność ale trzeba znowu przez to przejść. Przychodnia skierowala mnie dopiero do IPM w Sosnowcu i tam po ponownemu tłumaczeniu z czym pracowałam i jak tą prace wykonywałam itd.zrobiono mi testy które też nie wyszły ale tak długo się upierałam że w końcu zadzwonili do zakładu pracy i przysłano to co trzeba czyli tworzywo sztuczne z którym miałam faktyczny kontakt i wtedy testy wyszły pozytywnie. Jeżeli chodzi o pana sprawe to ma pan racje że sanepid zawsze zgadza się z decyzją IMP.Teraz natomiast muszą się dostosować do wyroku sądu i wyjaśnić te rozbieżności. Niech pan nie odpuszcza ani na chwille, bo napewno będą chcieli sie wykręcić z tego bo przecież wytknięto im błąd a kto teraz przyzna się do niego. Na szczęście jest wyrok sądu i tego się trzymać.Pozdrawiam.

  • 3: Oszukany. z IP: 37.128.85.* (2012-11-13 15:32)

    Do AA ,mam pytanie do pani ,ponieważ jest już pani po wszystkich trudach związanych z walką o prawdę ,dziś zostałem poinformowany przez woj. insp. sanitarnego ze zwrócił do IMP o wyjaśnienie rozbieżności w ich opiniach, o których wcześniej pisałem .Czy pani po wyroku sądu ,też dostała podobną informacje czy została pani skierowana od razu ponowne badania,boję się ze instytut ,wymyśli znów jakiś przekręt a sanepid to zaakceptuje i znów wrócę do punktu wyjścia .Dziękuję z góry za wiadomość .

  • 4: AA z IP: 80.48.151.* (2012-11-12 18:07)

    Do Oszukany, ja również gratuluje i jestem pełna podziwu że się pan nie poddał i tak trzymać .Wiem że czekają pana ponowne badania w IMP ale myśle że teraz będzie tylko lepiej.Lekarze muszą się dostosować do wyroku sądu ale to pan musi tego przypilnować żeby czegoś nie omineli poprostu musi pan mieć wszystko pod kontrolą.Życzę powodzenia, cierpliwości i wytrwałości. Proszę o dalsze komentarze o pana sprawie.

  • 5: Oszukany przez instytut w Łodzi z IP: 94.40.21.* (2012-11-07 10:56)

    Do AA ,gratuluję wygranej i konsekwencji w walce ,też wygrałem w sądzie ,wyrok jest już prawomocny bo inspektor wojewódzki nie odwoływał się od niego,teraz czekam co znów wymyślą czy to będzie już koniec moich zmagań z draniami. Trafiłem na skład sędziów , w którym były same kobiety i które podeszły do sprawy merytorycznie ,sam napisałem skargę i sam broniłem uzasadnienia tej skargi ,jeszcze raz gratuluję szczerze bo z draństwem trzeba walczyć.

  • 6: AA z IP: 80.48.151.* (2012-11-05 17:57)

    DO WSZYSTKICH KTÓRZY WALCZĄ O CHOROBĘ ZAWODOWĄ:nie poddawajcie się zbyt łatwo bo mnie udało się wygrać po czterech ciężkich latach ale nikt nie powiedział że będzie łatwo. Mojego pracodawce szlag trafi bo właśnie za podejrzenie choroby zawodowej zostałam zwolniona po dwunastu latach pracy. Okazało sie że IMP bardzo często się myli i nie dąży do wyjaśnienia sprawy więc my to musimy zrobić sami !! Teraz jestem najszczęśliwszą osobą na świecie.

  • 7: AA z IP: 80.48.151.* (2012-05-07 21:15)

    do iva : chrom powoduje uczulenia , podejrzewam że pani na 100% jest na niego uczulona więc moze pani w podejrzeniu o chorobe zawodową ubiegać się o kilka chorób naraz np: alergiczny nieżyt nosa , zatrucia ,alergiczne kontaktowe zapalenie skóry itp a w tedy w IMP muszą zrobić badania pod każdym kątem czyli np testy płatkowe ,dają one wiele odpowiedzi .Ja na pani miejscu odwołałabym się do WSA ale nie skarżąc lekarzy tylko sanepid i ich decyzje ponieważ sąd nie podważy decyzji biegłych i orzeczników bo nie ma takich kompetencji (poprostu sąd nie jest lekarzem ) czy pani zna wszystkie składniki preparatów z którymi pani pracowała -wykaz z zakładu pracy czyli narażenie zawodowe .Gdyby ubiegała się pani o jakąkolwiek alergię to wiem że nie ważna jest ilość i czas narażenia na dany czynnik tylko sam fakt występowania tego czynnika czyli substancji i nie ważne czy był to sporadyczny kontakt czy przewlekły ,a wiem to od pracownika sanepidu u którego zgłaszałam chorobę zawodową .Z tego co się oriętuje to na drodze cywilnej musi pani bezwzględnie udowodnić pracodawcy zaniedbania które doprowadziły do pani choroby np :brak masek jeżeli takie miały być a wystarczy że były a pani ich nie używała to po sprawie albo że pani nie znała składu leków a pracodawca nie poinformował pracowników o ich szkodliwości itd .Najlepiej na tym etapie sprawy poradzi adwokat może napisać taką skargę do WSA za panią koszt około 300 zł .

  • 8: Oszukany w imie prawa. z IP: 94.40.21.* (2012-03-30 15:18)

    Nie mamy czego szukać i gdzie się odwoływać,przecież wszystko jest tak ustawione aby nas wykiwać orzecznicy instytutów medycyny pracy są tak ustawieni w prawie dotyczącym chorób zawodowych ze od ich decyzji niema żadnej możliwości odwołania .Odwołanie do WSA to fikcja i parodia prawa,przecież ten Sąd ma związane ręce ,nie może powołać bezstronnych biegłych tylko bazuje na opinii orzeczników medycyny pracy.Odwołania dotyczące chorób zawodowych powinny leżeć w gestii Sądu Pracy bo pracy dotyczą ,ten Sąd może powoływać biegłych,natomiast WSA jedynie co może to tylko sprawdzić czy cwaniacy z instytutu nie popełnili błędu,gdy nawet popełnią sąd im to wskaże ,oni poprawią i jest po sprawie.Przejrzałem wiele spraw dotyczących skarg do sądu ale wszędzie pomimo odwołań i nawet uchylenia decyzji i tak przegrywaliśmy,z prostej przyczyny,nigdzie nie zobaczyłem aby biegły z instytutu podważył opinię kolegi ,to jest towarzystwo wzajemnej adoracji.Sam jestem na etapie odwołania do WSA,ale gdybym wiedział to co wiem teraz ,dałbym sobie spokój i nie szarpał zdrowia bo gdy przegrasz z nimi pierwsze starcie to jest już po tobie,niema mocnych aby to zmienić ci ludzie nigdy nie przyznali się do tego ze popełnili błąd .Nawet bym tego nie pisał bo mam dość tej szopki zwanej prawo obywatela do odwołania się od decyzji urzędu,ale wcześniej przeczytałem zapytanie nowej rzecznik praw obywatelskich Ireny Lipowicz do byłej minister pani Fedak w sprawie chorób zawodowych rolników .A może pani NOWA RZECZNIK PRAW OBYWATELSKICH ,zrobiła by coś aby biegli z instytutów medycyny pracy nie stali ponad prawem i nasze sprawy wróciły tam gdzie ich miejsce tzn do sądów pracy.Inaczej mamy chore prawo i jeszcze bardziej chory kraj bezprawia.

  • 9: iva z IP: 79.184.83.* (2012-03-27 19:25)

    w razie gdyby ktoś chciał nawiązać ze mną kontakt w konkretnej sprawie to proszę pisać na adres iwonka26@wp.pl

  • 10: iva z IP: 79.184.83.* (2012-03-27 19:22)

    a i mam jeszcze do Was, moi drodzy poszkodowani pytanie- czy ja mogę od nowa ubiegać się o chorobę zawodową? Już z konkretnym związkiem,który najprawdopodobniej mi zaszkodził? Czy może odwołać się już tylko do WSA oraz do NSA i jedynie ubiegać się o odszkodowanie na drodze cywilnej od pracodawcy? Ale co ja moge z nimi wywalczyć? I jak to zrobić??

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama