"Propozycja rządu to nie reforma KRUS, ale mydlenie oczu"

autor: Bożena Wiktorowska24.07.2008, 03:00; Aktualizacja: 31.10.2008, 12:35

Rozmawiamy z prof. KATARZYNĄ DUCZKOWSKĄ-MAŁYSZ, kierownikiem Katedry Rozwoju Obszarów Wiejskich w Szkole Głównej Handlowej - Nie ma powodu, aby rolnik płacił dziesięć razy niższe składki niż jego sąsiad prowadzący zakład usługowy i płacący składki do ZUS. Rolnicy mający gospodarstwa powyżej 11 hektarów osiągają przychody podobne do ludności pozarolniczej. Przedstawiona przez rząd reforma KRUS to proteza rozwiązań.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (47)

  • mira(2008-07-24 10:53) Zgłoś naruszenie 00

    Do 19
    Racja !!!

    Odpowiedz
  • Jerzy(2008-07-24 09:25) Zgłoś naruszenie 00

    Dzisiaj rolnicy śmieją się. Byli przeciwni unii - dostają pomoc, płacą symbolicznie na ubezpieczenia bo "miastowi" im dopłacą. Narzekają na niskie dochody bo zawsze narzekali od wieków, a co roku sieją i zbierają. Dlaczego tak jest - ano dlatego, że potomkowie rolników to są politycy tak z lewa jak i z prawa, którzy zasiadają w parlamencie i rządzie i nie dadzą "skrzywdzić swoich".

    Odpowiedz
  • żyć nie umierać(2008-07-24 11:09) Zgłoś naruszenie 00

    A ja powiem jak teraz na wsi jest. U mnie we wsi z 80% ma lewe renty (za pół cielaczka lekarza dawał), część rolników oddała pola w dzierżawy bo robic im się nie chce, wielu ma renty strukturalne. Dopłaty unijne wszyscy nawet ci co oddali w dzierżawę. Ja uprawiam tylko pszenicę (75 ha) i razem w roku pracuję około 40 dni. Tylko siew i dogladanie bo opryski i zbiór robią mi inni.

    Ale każda złotówkę na wydana na KRUS wydoję - bo 2 razy w roku biorę zwolnienia płatne ok 1 miesiąc. I co coku na 2 tygodnie do sanatorium z płatna delegacją od KRUSU.
    Reszta roku zwiedzanie , wycieczki i moja pasja polowania

    Odpowiedz
  • Rolnik to Pan(2008-07-24 11:13) Zgłoś naruszenie 00

    Miastowe wyrobniki zawsze narzekają. A to że im ciężko a to że pracy nie ma A ja od 3 lat szukam parobka do pomoocy. Daję pokój z kuchnią i 2 tys na łapę. Bo na wsi już nie ma komu pracować

    Odpowiedz
  • Jestem z miasta i twierdze ,że rolnicy powinni(2008-07-24 10:29) Zgłoś naruszenie 00

    być zwolnieni ze składki KRUSu na emeryturę -(lub dobrowolna urealniona) w zamian za odwróconą hipotekę ,czyli obejmujący gospodarstwo płaci im emeryturę.Pozostałe składki powinny być urealnione9zdrowotna ,rentowa) bo czyż leczenie rolnika kosztuje taniej niż mieszczucha?Tylko ludzie których faktycznie nie stać (kontrola pomocy społecznej)powinni mieć wsparcie państwa bez względu na to czy to chłop czy mieszczuch.

    Odpowiedz
  • emerytka ze wsi(2008-07-24 10:25) Zgłoś naruszenie 00

    Do 16

    Masz rację, to taki rodzaj człowieka, który by nikomu nic nie dał, a z pod kogoś by i g.. zjadł. Całe życie narzeka, że się słuchać nie da.
    Wszystko ma i to nowe: dom, dwa auta, maszyny rolnicze, kilka telewizorów, radia. Jednym słowem, co najdroższe, ale biedny.
    Potem idzie do kościoła i jak go sumienie nie gryzie, że taki obłudny, fałszywy.

    Odpowiedz
  • syn rolnika(2008-07-24 10:20) Zgłoś naruszenie 00

    Do 6

    Komu, Ty człowieku mydlisz oczy. Ja syn rolnika jeżdżę na wieś, to widzę.
    Całą zimę siedzą w domu, tylko rano i wieczorem do obory zajrzy. Na wiosnę dwa tyg. robi w polu (20 ha). Potem w lecie zboże kombajn, we wrześniu zbiór ziemniaków, też maszyna.
    Gdzie by nie pojechał na wieś, chłopy z piwem, koło sklepu stoją, a wieczorem z wódą, a ty piszesz o 16 godz. dzień w dzień pracy.
    Chyba też należysz do tych pijących i Ci mózg wyprało.
    Z tej biedy na wsi coraz więcej domów, a w domach same drogie rzeczy, tak chcecie pokazać, że Was stać na więcej niż miastowych, ty bredzisz o biedzie, byś się wstydził.

    Odpowiedz
  • vektor,,,(2008-07-24 10:24) Zgłoś naruszenie 00

    Ta cała dyskusja jest nie na temat,, Tu nie chodzi o podatek dochodowy , a o ubezpieczenia społeczne , i nie ma to nic wspólnego z dochodem,,,
    Taki kierunek dyskusji jest wygodny dla rolników, bo zawsze będą sięgać po nie swoje i udawać biednych,,Jeżeli ktoś , nie wychodzi na działalności gospodarczej , to musi zlikwidować ,a w rolnictwie powinno być tak samo,,Z resztą częściowo jest tylko kto się do tego przyzna,,,

    Odpowiedz
  • Rolnicy na zasiłek(2008-07-24 09:34) Zgłoś naruszenie 00

    ...że dopłacają do emerytury moich rodziców (ich emerytura łącznie wynosi 1200 zł. TO JEST SKANDAL ŻE WYPOMINA SIĘ IM TE PIENIĄDZE ZA LATA PRACY PO KILKANAŚCIE GODZIN DZIENNIE (KIEDYŚ NIE BYŁ SPRZĘTÓW), ZA ŻYCIE BEZ BIEŻĄCEJ WODY I CO (DOPIERO NA POCZĄTKU LAT 90 TYCH BYŁO ICH STAĆ), ZA BRAK URLOPÓW, ZA DOSTAWY PRZYMUSOWE ABY WYŻYWIĆ ZA PRL W MIASTACH NIEROBÓW, KTÓRZY TERAZ Z DZIEĆMI NARZEKAJĄ.
    TO SKANDAL, ŻE NIE MOGĘ ŁOŻYĆ NA SWOICH RODZICÓW.
    JA I MOJE RODZEŃSTWO JESTEŚMY ZE WSI I NIE WSTYDZIMY SIĘ TEGO, ALE CHCEMY TE 5000 ZŁ SKŁADEK PŁACIĆ NIE NA ZUS, ALE NA KRUS, ABY NIKT MOIM RODZIOM NIE WYPOMINAŁ NAWET 5000 TYS. ZŁ EMERYTURY A NIE 1200 ZŁ
    EMERYCI ZUS POWINNI MIEĆ ZA TO GŁODOWE EMERYTURY, ZA PRZEMULOWANE I PRZEPITE (CZY SIĘ STOI CZY SIĘ LEŻY TO SIĘ NALEZY) LAT W PAŃSTWOWYCH PRZEDSIĘBIORSTWACH, ZA JEDNO CZY TWOJE DZIECI Z WYGODNICTWA. CHCĄ MIEĆ WIĘKSZE EMERYTURY TO NICH ICH PYSKATE DZIECI PŁACA PODWÓJNY ZUS BO JA NIE MAM ZAMIARU UTRZYMYWAĆ ICH RODZICÓW

    Odpowiedz
  • Rolnicy na zasiłek(2008-07-24 09:18) Zgłoś naruszenie 00

    Wychodzi więc na to, że rolnik dopłacał by do interesu 200-600 zł, a w najlepszym wypadku zarobił 200 zł miesięcznie. No jeśli takie dochody są w mieście to współczuję, jak z głodu jeszcze wszyscy nie pomarli. Na wsi ludzie żyja z tego co wychodują (w mieście też można wyrzyć jako tako z działki 1000 m22 z warzywami - to też opodatkujmy). Na wsi w takich małych gospodarstwach żyją też z tego co dla siebie zwierzaczka uchodują (na działce też można 10 królików - toż to połówka świniaka - to też opodatkujmy).
    a przedewszystkim tacy mali rolnicy żyją z dodatkowej pracy (tu juz płacą ZUS) i z rent i emerytur dziadków.
    Ktoś powie, że do tych emerytur się dopłaca. A guzik prawda. Emerytury polegają na tym, że dzieci płacą na rodziców. Ja płacę z dwoma braćmi jako miastowi składkę do ZUS w kwocie ponad 5 tys. zł, z czego nic nie idzie na moich rodziców tylko na miejskich małodzietnych nierobów co cały PRL przepili i przebumolowali. i to oni i ich dzici narzekają, że dopłacają do emerytur

    Odpowiedz
  • mieszczuch(2008-07-24 09:22) Zgłoś naruszenie 00

    Drogi rolniku, skoro uważasz że życie w mieście jest tak uslane rózami to proszę sprawdź to zanim napiszesz jakieś głupoty. To młodzież wiejska w 60% zapelnia w pobliskich miastach dyskoteki, bo rodzic nic sobie z tego nierobi.
    Jeżeli uważasz się za tak pokrzywdzonego to zmień coś w swojim zyciu a nie jak pasożyt skubiesz okradasz ludzi i jeszcze uważasz że to uczciwie. Pełna obłuda, brak podstaw wiedzy ekonomi i pijaństwo tak nadal wygląda polska wieś.

    Odpowiedz
  • TG(2008-07-24 09:06) Zgłoś naruszenie 00

    Jak na Panią profesor, która winna znać szczegółowo problemy ekonomiczne polskiego rolnictwa - wypowiedzi jej jak i komentatorów mają charakter ogólnikowy, bardzo polityczny (mimo kilku liczb przywołanych w treści przez Panią profesor).
    SGH, m. in. pod kierunkiem Pani profesor może się zająć opracowaniem wstępnie zasad "chociaż uproszczonej księgowości" dla rolników.
    Tytuł i uczelnia do czegoś zobowiązują a nie tylko do krytyki.

    Odpowiedz
  • Piast(2008-07-24 11:33) Zgłoś naruszenie 00

    Do 16 - rzekomego syna rolnika
    Widać,że jeszcze nie wytrzeźwiałeś synku.Czuć,że Ci się sniło,że jesteś synem
    rolnika.Pijaczyny mają różne SNY.

    Odpowiedz
  • Rolnicy na zasiłek(2008-07-24 09:09) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśłi już być konsekwentnym to rolnikom poniżej 11 ha należy wypłacać zasiłki dla bezrobotnych oraz świadczenia socjalne. Niech ktoś pomyśli, a póxniej sobie policzy zanim coś napisze. Załóżmy, że rolnik ma na tych 11 ha pszenicę. W naszych warunkach klimatycznych jak dobrze pójdzie to zbierze średnio 40 kwintali z hektara, co daje 440 kwintali, dajmy na to po 50 zł za kwintal, co daje 22.000,00 zł. Ale to jest tylko przychód. Koszty to 60-80% tego (nasiona, nawozy, paliwo drogie jak diabli, a poletko trzeba zjeździć w ciągu roku kilka razy w tą i z powrotem). Z tego zostaje więc 4400-8800 dochodu. Pomijam już tak istotne koszty jak amortyzacja sprzętu (o nowym traktorze za 200 tys. to nie ma nawet co śnic, kombajn ponownie), to zżarło by prawie cały dochód. Na życie pozosttały by tylko dopłaty - ok. 5 tys. zł . Mam więc pytanie, czy dochód rzędu 4400-8800 czy nawet 13400 rocznie, a więc miesięcznie około 400-800-1200 zł jest średnim dochodem w mieście, jeśli by pomniejszyć o ZUS 1000

    Odpowiedz
  • rolnik(2008-07-24 08:15) Zgłoś naruszenie 00

    Rzond ma pieniądze i niech buli na rolników. Gdybyście wy w mieście pracowali po 16 godzin non stop bez wolnych i świąt to inaczej byście gadali. To że na wsi się teraz powodzi wynika wyłącznie z cięzkiej pracy i proszę tu nie łudzić głupich mieszczuchów tym że ronicy mają nowe domy, wyposażenie czy ciągniki po 100 tys bo takie same są teraz w całej UE

    Odpowiedz
  • po co trudzić sobie główki(2008-07-24 08:20) Zgłoś naruszenie 00

    Do 5. Teraz to wszyscy sa madrzy i rolnikom zazdroszą. A jeszcze 10 lat temu nikt nawet za darmo nie chciał brać tysięcy ha popegieerowskiej ziemi. Trzeba jak rolnik mysleć długoterminowo a nie tyko gdzie się dziś zabawi wieczorem. poza tym lobby rolnicze w sejmie jest potężne i nigdy nie pozwoli na jakiekolwiek reformy KRUS. Mieszczuchy zapomnijcie o tym temacie iddżcie się napić i po temacie.

    Odpowiedz
  • do refomy leniwce POspolite !(2008-07-24 08:26) Zgłoś naruszenie 00

    "LEŃ "
    ---J. Brzechwa
    "Na tapczanie siedzi leń,
    Nic nie robi cały dzień.
    "O, wypraszam to sobie!
    Jak to? Ja nic nie rozbię?
    A kto siedzi na tapczanie? ''

    Odpowiedz
  • Praca dla rolnictwa(2008-07-24 07:57) Zgłoś naruszenie 00

    Jak trudnym problemem do rozwiązania są ubezpieczenia społeczne i zdrowotne rolników , najlepiej wiedzą ci z najwyższych szczebli władzy , którzy ,,polegli '' na polu boju o zmiany w tych ubezpieczeniach . Całkowicie zgadzam się z panią profesor , że każdy rolnik prowadzący gospodarstwo rolne np. od 10 ha , powinien obowiązkowo gromadzić dokumentację z obrotu finansowo-gospodarczego w swojej firmie . Odpowiednia osoba mogłaby rozliczać dochodowość kilkunastu lub więcej takich gospodarstw . I nie byłoby żadnego problemu . Mając wyliczoną dochodowość , mamy wszystko . Tak jest w rolnictwie francuskim , z czym się kiedyś zapoznałem i nikt tam nie narzeka na papierkowość . Zresztą u nas też jest bardzo dużo rolników , którzy taką księgowość już prowadzą .

    Odpowiedz
  • P atologia O błudników(2008-07-24 07:58) Zgłoś naruszenie 00

    Ile lat jeszcze będziemy dopłacac do krusu po ok 15mld rocznie ?
    PO co likwidować patologie ?

    Odpowiedz
  • członek PSL(2008-07-24 08:11) Zgłoś naruszenie 00

    Nic z tego kochanieńka. Nasza rolnicza partia PSL będzie broniła wywalczonych przywilejów. Niestety każda zwycięska partia potrzebuje koalicjanta - a my w PSL jesteśmy idealnym koalicjantem dla wszystkich. Tylko od naszych przwileji wara.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane