Co decyduje o pozycji poszczególnych programów MBA w ogólnopolskim rankingu?

- Decydującym czynnikiem jest reputacja organizatora i jego zagranicznego partnera. W praktyce oznacza to dominującą rolę akademickiego charakteru studiów. Istotny jest poziom kwalifikacji kadry, jej doświadczenie, aktywność międzynarodowa i dorobek publikacyjny. To może nieco dziwić tych, którzy na studiach oczekują praktycznego, instruktażowego podejścia. Tymczasem studia MBA powinny zmienić nie tyle zasób wiedzy i umiejętności uczestników, ile sposób ich myślenia i wykorzystywania wiedzy. Gwarantem jakości programu jest know-how organizatora i jakość kształcenia. Jakość oznacza kształtowanie programu i metod jego realizacji stosownie do potrzeb rynku. Oznacza to również posiadanie zewnętrznej akredytacji, która tę jakość weryfikuje. Liczy się też międzynarodowy charakter studiów, udział zagranicznych wykładowców, uwzględnienie problematyki biznesu międzynarodowego w programie i praktyczne kontakty z biznesem międzynarodowym. W końcu bierze się też pod uwagę rzecz najmniej wymierną, choć niewątpliwie bardzo ważną, rynkową wartość uzyskiwanego dyplomu. Sądzę, że w zbyt małym stopniu pozycja programu zależy od tego, czego program wymaga od uczestników, co muszą potrafić zrobić na ocenę, aby program zaliczyć.

Czy i w jaki sposób wyższa jakość oferty edukacyjnej przekłada się na cenę studiów?

- Ceny studiów MBA, nie tylko w Polsce, są bardzo zróżnicowane. Za studia MBA w London Business School trzeba zapłacić ponad 45 tys. funtów, ale w Wielkiej Brytanii studiować MBA można też za mniej niż 20 tys. funtów. Studia MBA w Niemczech czy Hiszpanii to wydatek rzędu ponad 40 tys. euro, ale jest on porównywalny z kosztem studiów EMBA w warszawskiej SGH. Renomowane polskie uczelnie mogą pozwolić sobie na ceny europejskie, ale oferta rynkowa obejmuje też studia MBA w granicach 10 tys. zł. Szczegółowy wykaz cen studiów MBA w Polsce można znaleźć w Informatorze SEM FORUM. Ceny te mają charakter rynkowy. Dlatego trudno tu mówić o prostej zależności pomiędzy jakością i ceną, choć przeważnie jakość wymaga wysokiej ceny.

Czy ukończenie renomowanego programu EMBA gwarantuje szybki rozwój kariery?

- Proces rozróżniania wartości dyplomu powoli postępuje. Wartość ta zależy od reputacji szkoły, w której zdobyto dyplom. Jednak formalne kwalifikacje to zaledwie warunek konieczny, ale niewystarczający dla szybkiego rozwoju kariery. Sam dyplom jedynie w nielicznych przypadkach otwiera różne drzwi. Przeważnie trzeba też znaleźć się we właściwym miejscu i czasie - należy planować swoją karierę, znać swoje mocne i słabe strony, wiedzieć, gdzie dyplom stanowić będzie odpowiednie wzmocnienie predyspozycji i aspiracji. No i, jak wszędzie, trzeba też mieć trochę szczęścia. Dobre programy MBA wymagają od uczestników dużego wysiłku i zaangażowania. Trzeba na nie poświęcić 1 - 1,5 tys. godzin pracy własnej. Te godziny, wygospodarowane w trakcie normalnej pracy zawodowej, łączone z obowiązkami rodzinnymi, towarzyskimi, a nierzadko także jeszcze innymi, to wielka szkoła życia i charakteru, która procentuje w dalszej karierze. Ważny jest nie sam dyplom, ale osobisty rozwój osiągnięty w trakcie studiów.

Czy kandydaci na studia Executive MBA podejmują je głównie z myślą o rynku krajowym, czy też rynkach zagranicznych?

- W latach 90. zdecydowana większość osób podejmowała studia MBA z myślą o krajowym rynku pracy. Wzrost mobilności Polaków, otwarcie granic sprawiają, że obecnie często deklarowanym motywem jest chęć uzyskania pracy poza granicami kraju. Sporo absolwentów polskich programów MBA pracuje obecnie za granicą. Coraz częstsze są też przypadki podejmowania w Polsce studiów MBA przez obcokrajowców, którzy albo już pracują w Polsce, albo mają zamiar podjąć ją w przyszłości.

ALDONA ANDRZEJAK

profesor nauk ekonomicznych, koordynator studiów MBA w Wielkopolskiej Szkole Biznesu w Poznaniu