Rząd: system lecznictwa czeka dwa lata reform

autor: Dominika Sikora10.11.2008, 03:00

Tylko te SP ZOZ, których programy naprawcze zaakceptuje Bank Gospodarstwa Krajowego, będą miały umorzoną część długów. Nie wszyscy pracownicy nowo powstałych spółek będą mieli prawo do nagród jubileuszowych. Zabroniony będzie dostęp do dokumentacji medycznej pacjenta przez osoby przez niego niewskazane.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (6)

  • do 1(2008-11-11 20:56) Zgłoś naruszenie 00

    Widac, ze nie masz wogole wiedzy o reformie PiS i obecnie PO. Poczytaj najpierw i dopiero sie wypowiadaj, bo na tym etapie twojej wiedzy, to nie mozna podyskutowac merytorycznie, a jedynie powtarzasz haselka klamcow pijarocow...

    Odpowiedz
  • tylko zysk.......(2008-11-11 20:59) Zgłoś naruszenie 00

    Niektore przykady prywatyzacji...

    "Jakie to mogą być oddziały?
    Choćby kardiologiczne, które nie zajmują się zaawansowanymi operacjami kardiochirurgicznymi, na których można zarabiać sporo pieniędzy. Ale w każdym zwykłym szpitalu oddziały kardiologiczne będą tracić pieniądze ze względu na niską wycenę procedur, których się obecnie podejmują. Podobnie na internie. Poza tym w ogóle są procedury, które przynoszą zyski, i takie, które przynoszą straty - w związku z tym nie ma powodów, by szpital miał je generować. Poza tym będzie unikał pacjentów, u których w trakcie leczenia będą występowały powikłania niosące ze sobą gigantyczne koszta, jak np. zapalenie wsierdzia, gdzie miesiącami stosuje się antybiotyki.

    Podobno już dzisiaj prywatne kliniki oferują przeprowadzanie różnych operacji, ale w wypadku powikłań kierują pacjentów do państwowych szpitali.

    Na ogół w szpitalach prywatnych jest tak, że dopóki wszystko idzie dobrze, to wszyscy cieszą się z sukcesu, ale kiedy pojawiają się "

    Odpowiedz
  • zez(2008-11-10 23:29) Zgłoś naruszenie 00

    mamy tyle przykładów dokoła prywatyzacji. Kiedy powstawały kasy chorych było 10% prywatnych ZOZów, kiedy po 4 latach kończyły działalność było 50%. Powstał NFZ czy zauważyliśmy poprawę sytuacji , lepsze świadczenia z tego tytułu. Nic podobnego , zadłużano placówki dalej, kupując drogą aparaturę a dzisiaj dowiadujemy się że do niej ma miec wszelkie prawa spólka, czysta hipokryzja. By rozgrzać umysły przypomnę o ubezpieczeniach zdrowotnych za granicą ci co wykupili i musieli skorzystać nagle stwierdzili że muszą zapłacić dlaczego bo prywatny Lekarz mie będzie czekał aż mu ubezpieczyciel przeleje na konto pieniądze woli gotówke i to od razu. Zatem kolejki skrócą się dla tych co nie maja pieniędzy czy też wydłużą??? Panie Prezydencie ustawa ta niezgodna jest z konstytucją z Art 1, Art 2 i Art 68 w całości bowiem nie ma gwarancji że zapisy konstytucyjne będą realizowane w po przekształceniu podmiotów publicznych w spółki .

    Odpowiedz
  • filologini(2008-11-10 14:59) Zgłoś naruszenie 00

    2 lata na ustawienie się członków klubu PO. Czy to mało, czy to dużo? Czy wszyscy zdążą dopchać się do koryta? 'Oto je pytanko'.

    Odpowiedz
  • jan(2008-11-10 10:48) Zgłoś naruszenie 00

    prezydent z pewnościa zawetuje reforme i to on poniesie odpowiedzialność polityczną za dalsze losy naszej słuzby zdrowia. PiS nie miła żadnych reform i teraz na złość Platformir blokuja ich reformy, boja się zapewne że w szpitalach się poprawi i że PO zyska nowy elektorat, wolą więc rozwalić służbe zdrowia tak aby wmówic potem Polakom że PO nie potrafiło jej naprawić.

    Odpowiedz
  • c.d(2008-11-11 21:07) Zgłoś naruszenie 00

    "powikłania, to wysyłają pacjenta do szpitala publicznego, uzasadniając, że są tam większe możliwości. A tak na prawdę powodem są rosnące koszta i obawa przed stratami finansowymi.

    Czy jakimś sposobem jest współfinansowanie przez pacjentów?
    Trzeba sobie zdać sprawę, że w Polsce współfinansowanie jest najwyższe. Około 35 procent pieniędzy to środki prywatne pochodzące z kieszeni pacjentów, a wydawane głównie na leki, których duża cześć nie jest refundowana.

    Jeśli projekt PO upadnie, znajdziemy się w punkcie wyjścia. Co pan (Religa) proponuje?

    Proponuję to, co już wcześniej prezentowaliśmy, a więc utworzenie sieci szpitali. Głównym celem tego pomysłu było zbadanie, które szpitale na danym terenie są niezbędne, a które nie. . Po prostu chodziło o dostosowanie usług medycznych do potrzeb ludności.

    Czy niedofinansowanie to rzeczywiście jedyna wada naszego systemu?
    Głównym jej miernikiem jest procent PKB, jaki przeznacza się na opiekę medyczną. W Polsce aktualnie jest to 4,42 procent"

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane