– Lekarz nie pobiera opłaty, gdy wystawia zaświadczenie o ogólnym stanie zdrowia, natomiast ma prawo domagać się jej w przypadku innych zaświadczeń, wydawanych na żądanie pacjenta w konkretnym celu i niewynikających bezpośrednio z leczenia – tłumaczy Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.
Reklama
RPO nie kwestionuje jednak legalności opłat. Wskazuje bowiem na art. 16 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 581 ze zm.), który zawiera katalog świadczeń wyłączonych z systemu ubezpieczenia zdrowotnego. W świetle treści tego przepisu słuchaczom Uniwersytetów Trzeciego Wieku nie przysługują zaświadczenia lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania zajęć sportowych. Takie stanowisko wyraziło także Ministerstwo Zdrowia w piśmie z 30 października 2015 r.

Reklama
Brak możliwości wydawania takich dokumentów seniorom bezpłatnie budzi jednak wątpliwości dr. Adama Bodnara. Wskazuje on, że katalog zwolnień z odpłatności orzeczeń i zaświadczeń jest szeroki, ale nie obejmuje seniorów, co pozostaje w sprzeczności z deklarowaną polityką rządu wobec starszych osób i zapowiedziami priorytetowego traktowania problemu poprawy opieki nad nimi.
– Otoczenie seniorów szczególną troską oraz zwiększenie ich aktywności fizycznej wpisuje się w Założenia Długofalowej Polityki Senioralnej w Polsce na lata 2014–2020, przyjętej przez rząd w 2013 r. – podkreśla Adam Bodnar. Dodaje, że w świetle tego dokumentu jednym z celów polityki senioralnej jest tworzenie warunków do jak najdłuższego utrzymywania dobrego stanu zdrowia i autonomii osób starszych.
Dlatego zdaniem RPO minister zdrowia powinien rozważyć możliwość zmiany obowiązujących przepisów, tak aby zaświadczenia lekarskie potrzebne do uczestnictwa w zajęciach sportowych mogły być finansowane ze środków publicznych i tym samym wydawane seniorom bezpłatnie.