Połowa Polaków odłoży na 500 zł emerytury. Nie uzbierają nawet na minimalne świadczenie

autor: Bożena Wiktorowska22.01.2015, 07:12; Aktualizacja: 22.01.2015, 08:51
A co na to wszystko resort finansów, który musiałby dopłacać seniorom?

A co na to wszystko resort finansów, który musiałby dopłacać seniorom?źródło: ShutterStock

Nawet 50 proc. Polaków nie zgromadzi na swoich kontach w ZUS środków wystarczających do otrzymania najniższej emerytury i państwo będzie musiało dopłacać im do świadczeń.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (53)

  • EWA(2015-01-22 07:47) Zgłoś naruszenie 00

    Nie rozumiem, dlaczego GP rozpowszechnia takie brednie.
    Polacy nie uzbierają pieniędzy na emeryturę, w ZUS, ale w KRUS - na pewno...prawda?
    A na jaką emeryturę uzbierają mundurowi? Górnicy? Sędziowie i inni uprzywilejowani???

    Takie artykuły mają chyba na celu zwiększenie motywacji młodych ludzi do wyjazdu z tego złodziejskiego państwa - tylko w jakim celu? Depopulacji Polski? Co władze w Warszawie zrobiły, żeby w Polsce powstawały polskie technologie, polskie marki? NIC!
    Natomiast powszechnie obowiązująca CENZURA powoduje, że nikt nie pisze o tym, jak przywileje emerytalne zżerają pieniądze gromadzone na emerytury w ZUS, jak państwo okrada obywateli . A potem - w formie karykatury - mówi się o "wolności słowa" po ataku na prymitywnego szmatławca, podczas, gdy w rzeczywistości panuje ponury zamordyzm .

    Odpowiedz
  • juk(2015-01-22 07:51) Zgłoś naruszenie 00

    Artykuł ma się trochę nijak do wniosku zawartym w ostatnim zdaniu. Jeżeli ktoś zarabia płacę minimalną, a tylko o tym jest mowa w artykule, to w jaki sposób z tych groszy ( około 1300 zł netto), może odłożyć na trzeci filar ?

    Odpowiedz
  • robią sobie eksperymenty na ludziach(2015-01-22 07:54) Zgłoś naruszenie 00

    Ale autorzy spapranej reformy emerytalnej mają się dobrze, choć nawet amatorzy od początku wiedzieli, że kupowanie obligacji niczym się od emerytury zus-owskiej nie będzie różnić, poza tym, że prywatna firma skasuje prowizję. A wyliczono już ile naszych emerytur poszło z ... reklamami II filaru?

    Odpowiedz
  • polskidziad(2015-01-22 08:11) Zgłoś naruszenie 00

    ...jedno jest pewne : rządowe szmaty na pewno będą miały dobrze ...,

    Odpowiedz
  • A(2015-01-22 08:20) Zgłoś naruszenie 00

    25 lat to pracują górnicy i policjanci reszta to raczej 47 lat, no i wtedy ile wyjdzie ?

    Odpowiedz
  • kowal(2015-01-22 08:23) Zgłoś naruszenie 00

    zielona wyspa POwszechnej szczęśliwości , gdzie ludzie ze szczęścia biedę klepią ...!!!

    Odpowiedz
  • 123(2015-01-22 08:27) Zgłoś naruszenie 00

    Rząd myśli tylko na max. 4 lata.
    Rząd ma tylko tyle pieniędzy ile zrabuje społeczeństwu.
    Rząd nie powstrzyma się przed zwiększeniem podatków gdy zacznie brakować na emerytury.
    Większość obywateli nie da rady wyjechać na Zachód Europy.

    Odpowiedz
  • pip(2015-01-22 08:40) Zgłoś naruszenie 00

    "Załóżmy przez chwilę, że przez kolejne 25 lat w Polsce nie byłoby wzrostów i spadków inflacji, wynagrodzeń, PKB etc." Co do wynagrodzenia, od 8 lat założenia w moim przypadku się zgadzają. Gorzej z inflacją, PKB, etc...

    Odpowiedz
  • Zwykły Polak(2015-01-22 09:14) Zgłoś naruszenie 00

    Mam 2000 brutto tj, ok 1450 zł netto.
    Po opłaceniu czynszu, światła itd zostaje mi ok 800 zł.
    I teraz jak z tego założyć rodzinę czy choćby kupić mieszkanie?

    Odpowiedz
  • kosmo(2015-01-22 09:26) Zgłoś naruszenie 00

    Jak zarabia się 1750 zł brutto to na pewno można odłożyć na 3 filar tylko ile.

    Odpowiedz
  • x(2015-01-22 09:35) Zgłoś naruszenie 00

    Na początek warto zauważyć, że jak pisze się albo wymawia tekst "państwo (np.III RP) dołoży", to należy mieć świadomość, że komuś zabierze. Oczywiście może to zabrać niejawnie - kreując inflację, półjawnie - podnosząc podatki pośrednie (VAT, akcyzę), albo jawnie - podnosząc podatki bezpośrednie (PIT, CIT, opłaty za czynności...). Jaśnie Nami Rządzący obecnie mają wymówkę, że po PRL-u odziedziczyli emerytów (tych z ZUS i KRUS) bez pieniędzy, ale - jak widać - to przyszli emeryci będą głodować... Nasuwa się pytanie dlaczego i odpowiedź jest prosta, bo od początku III RP władza i obywatele żyją na swoitym haju. Jedni uważają, że władza jest po to, aby mieć profity w stylu dowartościowania swojego ego oraz zasadniczego poprawienia swojego stanu posiadania, a drugim się wydaje, że "wiara też w ekonomii czyni cuda" i, że

    Odpowiedz
  • qwerty(2015-01-22 09:40) Zgłoś naruszenie 00

    No a ile chcielibyście za TYLKO 25 lat odprowadzenia składek ??? Moze 2000zł ??? Po co pisać BREDNIE ??? I wcale nie wystarczy 25 lat płacenia składek. do otrzymana emerytury minimalnej. Przepisy są inne. Liczy się staż ubezpieczeniowy (okresy składkowe plus nieskładkowe) oraz nie ma już 25 lat.
    Emerytura to będzie 1/3 obecnego wynagrodzenia ? TO BREDNIA ! ! ! 20% wynagrodzenia wynosi składka emerytalna. 48 lat pracy do 16 lat emerytury tao jak 3:1, wiec dziesięciolatek policzy, że 3 razy 20% daje 60% a nie żadną 1/3 !!! Matematyka króluje a nie ideologia !!!

    Odpowiedz
  • qwerty(2015-01-22 09:45) Zgłoś naruszenie 00

    Nikt niczego nie odkłada na emeryturę ! TO TYLKO WIRTUALNY ZAPIS.

    Odpowiedz
  • optymista(2015-01-22 09:46) Zgłoś naruszenie 00

    To daleka perspektywa...Demografia i emigracja mlodych spowoduje ze Panstwo da rade...Polska bedzie liczyla 19 mln z czego 12 to beda dogorywajce w nedzy starychy wymierajace w tempie 1 do 2 mln rocznie z ktorych wiekszosc bedzie bezdomna wiec po zimie spychaczem zepchnie sie do dolow z wapnem.

    Odpowiedz
  • PIOTR(2015-01-22 10:12) Zgłoś naruszenie 00

    Polacy nie odprowadzają składek ale płacą haracz ! Bo ja jak i wielu moich rodaków nie chcemy emerytury od państwa i nie chcemy żeby nas okradało ! Z tej składki można by uzbierac na godziwe życie na emeryturze gdyby nie trzeba było utrzymywać bandy darmozjadów z ZUS

    Odpowiedz
  • Moze...(2015-01-22 10:43) Zgłoś naruszenie 00

    Moze placa minimalna powinna byc na takim poziomie, aby gwarantowala minimalna emeryture czyli 20% sredniego wynagrodzenia krajowego, obecnie 880 zl brutto.
    Minimalna placa powinna stanowic na dzien dzisiejszy okolo 2200 zl brutto, czyli 50% sredniego wynagrodzenia.
    ---
    Osobiscie nie jestem zainteresowana obowiazkowym III filarem emerytalnym, a przeciez o takim zaczyna sie mowic.

    Ciekawa jestem co bedzie 'marchewka' zachecajaca pracownikow do przymusowej przynaleznosci do III filara.
    Palmy juz nie przejda.

    Odpowiedz
  • z(2015-01-22 10:54) Zgłoś naruszenie 00

    Ok. Policzmy.
    Średnia życia w Polsce to 73 lata dla mężczyzny, 81 dla kobiety.
    Wiek emerytalny 67 lat. Załóżmy, że : pracę zaczynamy w okolicach 24 roku życia, odliczamy 7 lat bezrobocia i lat nieskładkowych - zostaje 36 lat składkowych - załóżmy, że składka roczna emerytalna to zaledwie 5000 zł.
    36 lat x 5000 zł = 180 000 zł. Bez odsetek !!!
    Gdyby ten kapitał podzielić na te 6 lat emerytury średniej dla mężczyzn to wychodzi 2500 zł miesięcznie, kobiety 14 lat emerytury - ok. 1040 zł.
    To skąd się nagle ZUSowie bierze te 500 zł ? Ktoś chyba kogoś oszukuje.

    Odpowiedz
  • Kecaj(2015-01-22 11:07) Zgłoś naruszenie 00

    Powyższa dyskusja potwierdza, że obecne elity władzy w Polsce wyobcowały się ze społeczeństwa - żyją same dla siebie. Całkowity brak myślenia perspektywicznego i propaństwowego. Sprzedano w ręce obcego kapitału większość majątku przynoszącego dochód narodowy, dla zapewnienia konkurencyjności obniżono dochody indywidualne (z wyjątkiem grup uprzywilejowanych głównie dla celów utrzymania się przy władzy), dopuszczono do zamknięcia jednostek badawczo-rozwojowych, a aktualnie istniejący stan potwierdza, że społeczeństwo polskie nie ma żadnych perspektyw na przyszłość. Za chwilę sprzedamy lasy, zasoby kopalne... i co dalej ?

    Odpowiedz
  • M.(2015-01-22 11:10) Zgłoś naruszenie 00

    Nie ma sensu się rozwodzić nad tym jak mało dostaniemy. System jest dziurawy. Nie ma sensu go łatać, reformować, kombinować. To jak wylewanie wody z tonącej łodzi.
    I im bardziej jesteśmy zmuszeni do "interakcji" z państwem tym więcej naszych pieniędzy to kosztuje. Im więcej pieniędzy państwo ma, tym więcej zmarnuje.

    Nie ma się co dziwić, że ludzie albo masowo emigrują. A ci, którzy chcą w ramach tego aparatu jakoś funkcjonować zakładają działalność i szukają wszelkich możliwych sposobów na uniknięcie płacenia podatków i składek (choć chyba jedyny legalny to zus plus). A w odwecie aparat państwowy "podnosi skuteczność kontroli skarbowych", czyli motywuje swoją armię do grabienia mienia obywateli gdzie tylko się da.

    PS. do wszystkich, którzy praktykują wyliczenia ile wpłacamy, a ile otrzymujemy.
    Emerytura - to nie inwestycja naszych pieniędzy, a ubezpieczenie na wypadek dożycia wieku, w którym nie możesz już pracować. I jej wysokość może być stosunkowo łatwo zmieniona przy pomocy odpowiedniej ustawy, więc perspektywa 40 lat jest śmieszna ;)

    Odpowiedz
  • Zapraszamy(2015-01-22 11:13) Zgłoś naruszenie 00

    www.zyciowe.pl

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane