Paweł Zwierzchowski były dyrektor operacyjny i działacz związku zawodowego RPZiUK został zwolniony z pracy w ubiegłym roku, kiedy przebywał na zwolnieniu lekarskim. Kontrowersje wzbudziła forma, w jakiej otrzymał wypowiedzenie - miało ono zostać dostarczone w pudełku po czekoladkach.

"Dostałem przesyłkę w pudełku po bombonierce, w której były trzy gazety i zawiadomienie o rozwiązaniu pracy w trybie dyscyplinarnym. Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego. To, w jaki sposób zostałem potraktowany po 12 latach pracy, jest bardzo przykre" – mówił PAP w maju ubiegłego roku Paweł Zwierzchowski.