Polskie prawo podatkowe nie zawiera przepisów, które rozwijałyby akcjonariat pracowniczy w Polsce, czy to w spółkach z udziałem polskim, czy zagranicznym - mówi Paweł Kawarski, radca prawny w kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak.

Akcjonariat pracowniczy w Polsce do niedawna kojarzył się głównie z nabywaniem akcji w prywatyzowanych spółkach Skarbu Państwa (SP). Obecnie temat ten jest aktualny także wśród firm prywatnych, szczególnie dla pracodawców zagranicznych. Zacznijmy jednak od spółek SP. Czy Pana zdaniem zasady nabywania akcji w tych przedsiębiorstwach budzą jeszcze wątpliwości?

Z upływem czasu stosowanie ustawy z 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji (oraz rozporządzenia w sprawie (...) trybu nabywania akcji przez uprawnionych pracowników) nie budzą tylu wątpliwości co na początku procesów prywatyzacyjnych, chociaż nadal nie są one wolne od mankamentów. Tytułem przykładu, pracownicy składają oświadczenia o zamiarze nieodpłatnego nabycia akcji w ogóle przed powstaniem tego prawa (przed zbyciem pierwszych akcji). Jednakże, kwestie te mają stosunkowo nieduże znaczenie w praktyce.