Jestem rozwiedziona od roku. Uciekłam z dziećmi z domu z powodu przemocy, jakiej dopuszczał się wobec nas mój były mąż – zwierza się pani Marta. – Wprawdzie mam zasądzone alimenty na siebie i na dzieci, ale były mąż ich nie płaci, a w dodatku wyjechał za granicę. Dowiedziałam się, że pracuje prawdopodobnie w okolicach Trondheim w Norwegii. W jaki sposób można go skłonić, by zaczął łożyć na utrzymanie własnych dzieci – pyta czytelniczka.

Jeśli przebywający na emigracji rodzic uchyla się od finansowania utrzymania dziecka, zawsze należy zacząć od uzyskania w Polsce wyroku sądowego przyznającego alimenty. Ten krok pani Marta ma już za sobą.

Dalej postępowanie – sposób oraz miejsce dochodzenia roszczeń – zależy od tego, w jakim kraju przebywa osoba zobowiązana do świadczeń alimentacyjnych. Na ogół jednak z wyrokiem należy się zwrócić do sądu okręgowego właściwego dla miejsca pobytu dziecka o przesłanie dokumentów upoważniających do przeprowadzenia egzekucji alimentów do właściwej instytucji zagranicznej w państwie pobytu rodzica. Za te czynności sąd nie pobiera opłat.