System ubezpieczeń KRUS nie wyłapuje osób, które udają rolników, aby zyskać znacznie tańsze niż ZUS-owskie ubezpieczenie – wynika z najnowszego raportu NIK. Prace koalicyjne nad reformami kasy stanęły w miejscu.
Różnica między składkami jest na tyle znacząca, że dla wielu wygodnie jest zostać rolnikiem, choć tylko na papierze. Inspektorzy NIK postawili sobie pytanie, ilu spośród 1,5 miliona osób taka sytuacja dotyczy. Odpowiedzi wprost nie ma, choć przeprowadzili ciekawe eksperymenty. Z Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa otrzymali dane właścicieli gospodarstw, którym nie przyznano dotacji, bo „kultura rolna nie spełniała minimalnych wymagań”. – Spośród losowo wybranych 238 osób aż 67 było ubezpieczonych w KRUS, choć nie powinny mieć do tego prawa – wytyka rzecznik izby Paweł Biedziak.
Kontrolerzy odkryli, że z biegiem lat liczba takich przypadków rosła. To efekt tego, że urzędnicy KRUS jedynie w pojedynczych sprawach weryfikują ubezpieczonych.